
{"id":7887,"date":"2018-10-06T00:46:10","date_gmt":"2018-10-05T22:46:10","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=7887"},"modified":"2018-10-06T00:49:20","modified_gmt":"2018-10-05T22:49:20","slug":"idomeneo-i-uchodzcy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2018\/10\/06\/idomeneo-i-uchodzcy\/","title":{"rendered":"Idomeneo i uchod\u017acy"},"content":{"rendered":"<p>Tak przecie\u017c jest w tej operze 25-letniego Mozarta: wyst\u0119puj\u0105 tu rozbitkowie i je\u0144cy, kt\u00f3rzy znale\u017ali si\u0119 na Krecie. To jednak \u015bwiat inny ni\u017c dzisiejszy, nierealny: prawie wszyscy s\u0105 w przyja\u017ani, poza zapiek\u0142\u0105 w gniewie Elektr\u0105.<\/p>\n<p><!--more-->W nowej realizacji Micha\u0142a Znanieckiego w Warszawskiej Operze Kameralnej mamy pla\u017c\u0119, na kt\u00f3rej pojawiaj\u0105 si\u0119 rozbitkowie &#8211; zar\u00f3wno Trojanie, jak i Krete\u0144czycy z kr\u00f3lem Idomeneo na czele, oraz r\u00f3\u017cne przestrzenie bardziej abstrakcyjne, stworzone z tiulowych przes\u0142on i rzucanym na nie mappingu. Wygl\u0105da to nawet ciekawie (autork\u0105 tych wizualizacji jest Karolina Jacewicz), cho\u0107 bardzo utrudnia \u017cycie \u015bpiewakom, kiedy musz\u0105 si\u0119 znale\u017a\u0107 za tak\u0105 przes\u0142on\u0105: \u015bwiat\u0142o z owego mappingu razi ich w oczy i trac\u0105 kontakt z dyrygentem. Mniej atrakcyjne s\u0105 kostiumy, zw\u0142aszcza czerwone plastikowe p\u0142aszcze g\u0142\u00f3wnych postaci, na sam widok kt\u00f3rych robi si\u0119 gor\u0105co, a c\u00f3\u017c dopiero delikwentom. S\u0105 te\u017c r\u00f3\u017cne dziwaczne pomys\u0142y, jak ten, by Idamante (El\u017cbieta Wr\u00f3blewska) w ko\u0144cu I i II aktu pada\u0142 na ziemi\u0119 i le\u017ca\u0142 tak przez ca\u0142\u0105 przerw\u0119, albo \u017ceby Elektra w swojej ostatniej, furiackiej arii wyczynia\u0142a jakie\u015b groteskowe wywijasy no\u017cem. Niezno\u015bny jest te\u017c ha\u0142as podczas uwertury, jaki wywo\u0142uj\u0105 wczo\u0142guj\u0105cy si\u0119 na scen\u0119 zwi\u0105zani sznurem rozbitkowie.<\/p>\n<p>Spektakl trwa z przerwami ponad trzy godziny, nie dziwi\u0119 si\u0119 wi\u0119c, \u017ce dyrygent Marcin Sompoli\u0144ski zarz\u0105dza szybkie tempa, jednak w wielu miejscach jest to po prostu zbyt trudne dla orkiestry (zw\u0142aszcza d\u0119te kilkakrotnie by\u0142y bliskie wywalenia si\u0119) i dla solist\u00f3w &#8211; Idomeneo (Aleksander Kunach) w swojej arii w II akcie nie da\u0142 rady wy\u015bpiewa\u0107 drobnych nut, a jeszcze gorzej wypad\u0142 pod tym wzgl\u0119dem Arbace (Bartosz Nowak).<\/p>\n<p>Bohater tytu\u0142owy jednak poza t\u0105 pechow\u0105 ari\u0105 wypada nie\u017ale. Reszta g\u0142\u00f3wnego tercetu, wspomniany Idamante i jego ukochana Ilia (Agnieszka Sokolnicka), r\u00f3wnie\u017c radz\u0105 sobie nienajgorzej, cho\u0107 i do nich by\u0142oby si\u0119 o co przyczepi\u0107; w przypadku Sokolnickiej barwa jest troch\u0119 zbyt ostra. Z kolei Marcelina Beucher w roli Elektry nie wypada tak efektownie jak w <em>Armidzie<\/em>, tym bardziej, \u017ce re\u017cyser nagminnie umieszcza j\u0105 w g\u0142\u0119bi sceny, co przeszkadza jej pokaza\u0107 si\u0119 w pe\u0142ni (ale w ko\u0144cu jej rola jest drugoplanowa). Pozytywn\u0105 stron\u0105 spektaklu jest zesp\u00f3\u0142 wokalny, kt\u00f3ry musi sobie radzi\u0107 w trudnych scenicznych sytuacjach.<\/p>\n<p>Spektakl b\u0119dzie pokazany jutro (w\u0142a\u015bciwie ju\u017c dzi\u015b) w drugiej obsadzie i jeszcze w niedziel\u0119. Potem dwa razy w grudniu. A potem nie wiadomo kiedy.<\/p>\n<p>PS. W sobotni wiecz\u00f3r mo\u017cna si\u0119 te\u017c uda\u0107 na Zamek Kr\u00f3lewski na <a href=\"https:\/\/www.zamek-krolewski.pl\/koncerty\/repertuar\/dziela-polskiego-baroku6-pazdziernika-2018\">koncert muzyki polskiej<\/a> w wykonaniu student\u00f3w hiszpa\u0144skich &#8211; ciekawa sprawa. No i rozpoczyna si\u0119 sezon w FN. Ale ja tym razem jad\u0119 do Gda\u0144ska na ostatnie dwa dni festiwalu <a href=\"http:\/\/www.organyplus.com\/glowna\/\">Organy +<\/a>. Kibicowa\u0142am budowie tego instrumentu, nie by\u0142am na oficjalnej inauguracji ca\u0142o\u015bci, wi\u0119c musz\u0119 to teraz nadrobi\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tak przecie\u017c jest w tej operze 25-letniego Mozarta: wyst\u0119puj\u0105 tu rozbitkowie i je\u0144cy, kt\u00f3rzy znale\u017ali si\u0119 na Krecie. To jednak \u015bwiat inny ni\u017c dzisiejszy, nierealny: prawie wszyscy s\u0105 w przyja\u017ani, poza zapiek\u0142\u0105 w gniewie Elektr\u0105.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7887"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7887"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7887\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7893,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7887\/revisions\/7893"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7887"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7887"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7887"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}