
{"id":7895,"date":"2018-10-07T00:12:32","date_gmt":"2018-10-06T22:12:32","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=7895"},"modified":"2018-10-07T00:12:32","modified_gmt":"2018-10-06T22:12:32","slug":"krajanie-mertena-friese","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2018\/10\/07\/krajanie-mertena-friese\/","title":{"rendered":"Krajanie Mertena Friese"},"content":{"rendered":"<p>Mo\u017ce nie dok\u0142adnie &#8211; nie wiadomo, z jakiego zak\u0105tka Fryzji pochodzi\u0142a rodzina budowniczych organ\u00f3w, kt\u00f3ra zaznaczy\u0142a si\u0119 w Gda\u0144sku &#8211; ale zapewne z niedaleka, bo z Groningen przybyli wykonawcy przedostatniego koncertu w ramach gda\u0144skiego festiwalu Organy+ w gda\u0144skim Ko\u015bciele \u015bw. Tr\u00f3jcy.<\/p>\n<p><!--more-->Nie by\u0142am na uroczystej czerwcowej inauguracji tego odbudowywanego przez dekad\u0119 instrumentu, o kt\u00f3rym wielokrotnie tu wspomina\u0142am, a w papierowej &#8222;Polityce&#8221; nawet <a href=\"http:\/\/pliki.2slo.pl\/Szwarcman_Dorota,_Zbawcy_organow.pdf\">opublikowa\u0142am artyku\u0142<\/a> prawie cztery lata temu. Wyrazi\u0142am tam nadziej\u0119, \u017ce mo\u017ce uda si\u0119 go ods\u0142oni\u0107 na 400-lecie zbudowania tych organ\u00f3w. No i uda\u0142o si\u0119. S\u0105 ju\u017c w ca\u0142o\u015bci i wygl\u0105daj\u0105, jakby by\u0142y tam zawsze, szacowne niczym gda\u0144ska szafa. A brzmi\u0105 pi\u0119knie.<\/p>\n<p>Festiwal mia\u0142 ju\u017c swoj\u0105 letni\u0105 edycj\u0119, teraz jest jesienna &#8211; zacz\u0119\u0142a si\u0119 27 wrze\u015bnia <em>Wielk\u0105 msz\u0105 h-moll<\/em> Bacha (oczywi\u015bcie Goldberg Baroque Ensemble plus Intenationale Chorakademie z Lubeki pod Rolfem Beckiem), a po paru dniach przerwy trwa ju\u017c od poniedzia\u0142ku. Za\u0142o\u017ceniem festiwalu, jak sama nazwa wskazuje, jest zasada: organy plus co\u015b &#8211; instrument (by\u0142 ju\u017c ob\u00f3j), g\u0142os lub zesp\u00f3\u0142 (by\u0142y jeszcze dwa: Ensemble Hildebrandt i Scopus Ensemble). Tym razem pojawi\u0142 si\u0119 flet prosty (koncert mia\u0142 podtytu\u0142 <em>Na ma\u0142e i du\u017ce piszcza\u0142ki<\/em>). Wyst\u0105pili, jak ju\u017c wspomnia\u0142am, dwaj arty\u015bci zwi\u0105zani z Groningen: organista Peter Westerbrink i flecista Jankees Braksma), z repertuarem niderlandzkim i niemieckim.<\/p>\n<p>Westerbrink sam zwi\u0105zany jest z zabytkowymi organami Arpa Schnitgera w najs\u0142ynniejszym ko\u015bciele Groningen &#8211; Der Aa-Kerk i specjalizuje si\u0119 w muzyce organowej p\u00f3\u0142nocy Europy. Gra na odbudowanych organach Mertena Friese sprawia\u0142a mu wr\u0119cz widoczn\u0105 przyjemno\u015b\u0107. Mo\u017cna by\u0142o w pe\u0142ni doceni\u0107 instrument, s\u0142uchaj\u0105c najprzer\u00f3\u017cniejszych ciekawych rejestr\u00f3w, od kameralnie brzmi\u0105cych w ta\u0144cach z XVI-wiecznej tabulatury Susanne van Scholdt po bardziej dono\u015bne w monumentalnej <em>Fantazji Was kann uns kommen an f\u00fcr Not<\/em> Johanna Adama Reinckena). Na zako\u0144czenie, w <em>Praeludium in G<\/em> Nicolausa Bruhnsa, solista nie odm\u00f3wi\u0142 sobie nawet uciechy zastosowania cymbelstern\u00f3w, czyli obracaj\u0105cych si\u0119 gwiazdek wydaj\u0105cych efekty perkusyjne.<\/p>\n<p>Braksma z kolei jest znakomitym flecist\u0105, kt\u00f3ry na dodatek grywa r\u00f3wnie\u017c na dawnych organach, wie wi\u0119c, jak si\u0119 wpasowa\u0107. Ka\u017cdy z muzyk\u00f3w mia\u0142 numery solowe &#8211; on zagra\u0142 dwie <em>Fantazje<\/em> Telemanna na dole bezpo\u015brednio przed publiczno\u015bci\u0105, ale mieli te\u017c par\u0119 utwor\u00f3w wsp\u00f3lnych: <em>Lachrime pavaen<\/em> ze zbioru Johanna Schopa (kt\u00f3ra okaza\u0142a si\u0119 wariacj\u0105 na temat <em>Flow my tears<\/em> Dowlanda) oraz <em>Sonat\u0119<\/em> op. 12 nr 3 Telemanna, i wtedy flecista wchodzi\u0142 na g\u00f3r\u0119 empory, by mie\u0107 kontakt z koleg\u0105.<\/p>\n<p>Bardzo to by\u0142 przyjemny koncert.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Mo\u017ce nie dok\u0142adnie &#8211; nie wiadomo, z jakiego zak\u0105tka Fryzji pochodzi\u0142a rodzina budowniczych organ\u00f3w, kt\u00f3ra zaznaczy\u0142a si\u0119 w Gda\u0144sku &#8211; ale zapewne z niedaleka, bo z Groningen przybyli wykonawcy przedostatniego koncertu w ramach gda\u0144skiego festiwalu Organy+ w gda\u0144skim Ko\u015bciele \u015bw. Tr\u00f3jcy.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7895"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7895"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7895\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7896,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7895\/revisions\/7896"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7895"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7895"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7895"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}