
{"id":79,"date":"2007-12-13T00:39:01","date_gmt":"2007-12-12T23:39:01","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=79"},"modified":"2007-12-19T23:33:09","modified_gmt":"2007-12-19T22:33:09","slug":"artur-i-wspanialy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2007\/12\/13\/artur-i-wspanialy\/","title":{"rendered":"Artur I Wspania\u0142y"},"content":{"rendered":"<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"450\" height=\"542\" border=\"0\" align=\"middle\" alt=\"0Arthur450.jpg\" title=\"0Arthur450.jpg\" src=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/0Arthur450.jpg\" \/><\/p>\n<p><em>Artur, prywatnie &#8211; niez\u0142y numeras. Fot. Wiki<\/em><\/p>\n<p>Ko\u0144czy si\u0119 ten rok, kt\u00f3ry by\u0142 nie tylko Rokiem Szymanowskiego, ale i Rokiem jego muzycznego kumpla &#8211; Artura Rubinsteina. Obchodzili\u015bmy w tym roku 120-lecie jego urodzin (w styczniu), teraz mija \u0107wier\u0107wiecze od jego \u015bmierci.<\/p>\n<p>Ju\u017c tu chyba m\u00f3wi\u0142am, \u017ce Rubinstein by\u0142 jednym z tych, na kt\u00f3rych si\u0119 chowa\u0142am. Ale i on sam rozwija\u0142 si\u0119 a\u017c do ostatnich swych pianistycznych dni. Nawet kiedy by\u0142 ju\u017c niewidomy, ale jeszcze gra\u0142. Mia\u0142am szcz\u0119\u015bcie by\u0107 na jego ostatnim koncercie w Teatrze Wielkim w \u0141odzi, w 1975 r. Powsta\u0142 wtedy reporta\u017c telewizyjny, w kt\u00f3rym artysta opowiada\u0142 o swojej zupe\u0142nie nowej interpretacji <em>Koncertu f-moll<\/em> Chopina: wpad\u0142 wtedy na pomys\u0142, \u017ceby pod koniec pierwszej cz\u0119\u015bci, w momencie tzw. repryzy, kiedy powraca g\u0142\u00f3wny temat, ale skr\u00f3cony i przechodz\u0105cy prosto w drugi, rozpocz\u0105\u0107 fraz\u0119 mocno i zdecydowanie, a potem dopiero \u0142agodzi\u0107 stopniowo wyraz a\u017c do lirycznego drugiego tematu. To rzeczywi\u015bcie robi\u0142o niesamowite wra\u017cenie, a on t\u0142umaczy\u0142, \u017ce to logiczne, mimo \u017ce nie ma takiego oznaczenia w nutach: trzeba jednak tematy skontrastowa\u0107. I mia\u0142 racj\u0119! Na bis zagra\u0142 oczywi\u015bcie <em><a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=8cHDyLKvDPk&#038;feature=related\">Poloneza As-dur<\/a><\/em>, sw\u00f3j koronny numer, i cho\u0107 by\u0142o tam mn\u00f3stwo omy\u0142ek (wi\u0119cej ni\u017c pod powy\u017cszym linkiem, gdzie by\u0142 o 7 lat m\u0142odszy &#8211; mia\u0142 &#8222;zaledwie&#8221; 81 lat), by\u0142o to i tak porywaj\u0105ce. On zreszt\u0105 nigdy si\u0119 specjalnie b\u0142\u0119dami nie przejmowa\u0142 &#8211; i tym bardziej by\u0142 ludzki.<\/p>\n<p>By\u0142am te\u017c i lata wcze\u015bniej, jako dziecko, na jego recitalu w Filharmonii Narodowej, nawet nie pami\u0119tam dok\u0142adnie, co gra\u0142, ale pami\u0119tam ten zachwyt. No i inny jego koronny bis &#8211; <em><a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=Wj6_5qWZCDY&#038;feature=related\">Taniec ognia<\/a><\/em> Manuela de Falli (\u015bwietnie pami\u0119tam to urocze podnoszenie \u0142apek w \u015brodkowej cz\u0119\u015bci). By\u0142am te\u017c &#8222;katowana&#8221; jego nagraniami w domu: np. ojciec robi\u0142 siostrze i mnie konkursy, ka\u017c\u0105c zgadywa\u0107, kto gra <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=k6qO1e2WmbA&#038;feature=related\">I cz\u0119\u015b\u0107 <em>Appassionaty<\/em><\/a>: Rubinstein, Gilels czy Arrau (w nagraniu, kt\u00f3rego w\u00f3wczas s\u0142uchali\u015bmy, Rubinstein by\u0142 oczywi\u015bcie du\u017co m\u0142odszy ni\u017c na tym filmiku). Uwielbia\u0142am szczeg\u00f3lnie nagranie <em>IV Koncertu<\/em> Beethovena (z wstrz\u0105saj\u0105c\u0105 <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=qLPydYbk0JM&#038;feature=related\">II cz\u0119\u015bci\u0105<\/a>; pozosta\u0142e te\u017c s\u0105 na YouTube) i genialne po prostu wykonania koncert\u00f3w Mozarta &#8211; <em>A-dur<\/em> i <em>G-dur.<\/em> Mozarta zacz\u0105\u0142 gra\u0107 zreszt\u0105 stosunkowo p\u00f3\u017ano &#8211; twierdzi\u0142, \u017ce wcze\u015bniej si\u0119 ba\u0142, a poza tym \u0142atwiej jest gra\u0107 Czajkowskiego, Liszta czy de Fall\u0119. &#8222;Teraz publiczno\u015b\u0107 pozwala mi ju\u017c gra\u0107 Mozarta&#8221; &#8211; \u017cartowa\u0142. Dla mnie jego Mozart jest kanoniczny, podobnie zreszt\u0105 jak Chopin, zw\u0142aszcza mazurki i polonezy.<\/p>\n<p>Ostatnio mia\u0142am okazj\u0119 ogl\u0105da\u0107 dwa telewizyjne wywiady z nim z lat 60., jeden po angielsku, drugi po francusku. Ciekawe, \u017ce przez ca\u0142e \u017cycie zachowa\u0142 polski akcent, a zw\u0142aszcza polskie &#8222;r&#8221; &#8211; swobodniej zreszt\u0105 pos\u0142ugiwa\u0142 si\u0119 francuskim, ze \u015bwietn\u0105 znajomo\u015bci\u0105 tych wszystkich specyficznych minek i gest\u00f3w. Gada\u0142 jak to typowy <em>causeur<\/em>, roztaczaj\u0105c obficie sw\u00f3j urok osobisty, ale m\u00f3wi\u0142 rzeczy bardzo ciekawe, kt\u00f3re podchwycono dopiero du\u017co p\u00f3\u017aniej: \u017ce Chopin z ducha nie by\u0142 prawdziwym romantykiem, tylko klasykiem \u017cyj\u0105cym w czasach romantyzmu; bli\u017cszy by\u0142 mu Bach i Mozart ni\u017c cho\u0107by Schumann; \u017ce z Chopina robi si\u0119 chorego, a w jego muzyce wcale tego nie ma; \u017ce nie lubi\u0142 w muzyce literatury, patosu, zbyt osobistego tonu. Ale kocha\u0142 bel canto, chadza\u0142 pasjami do opery. I to w\u0142a\u015bnie bel canto jest kluczem do jego frazy &#8211; trzeba w niej oddycha\u0107 jak w \u015bpiewie. Nie umiem dobrze przet\u0142umaczy\u0107 tego pi\u0119knego francuskiego zdania, jakie powiedzia\u0142 o chopinowskiej frazie: <em>c&#8217;est la phrase-demande<\/em>. To te\u017c dzia\u0142a\u0142o w drug\u0105 stron\u0119: gdy s\u0142ucha\u0142 kiedy\u015b Callas, powiedzia\u0142 do \u017cony: ona gra na fortepianie! &#8222;Dla mnie to najwi\u0119kszy komplement&#8221; &#8211; doda\u0142. Wszystko to opowiada\u0142 zbli\u017caj\u0105c si\u0119 co jaki\u015b czas do fortepianu i ilustruj\u0105c swoje wypowiedzi przyk\u0142adami. Fantastycznie pokazywa\u0142, jak gra\u0107, \u017ceby i najcichsze <em>pianissimo<\/em> by\u0142o s\u0142yszalne: nigdy po wierzchu, d\u017awi\u0119k musi brzmie\u0107, penetrowa\u0107.<\/p>\n<p>Prywatnie by\u0142 on niez\u0142ym numerasem &#8211; wystarczy poczyta\u0107 jego wspomnienia, ale nie tylko: tak\u017ce jego biografie. Po polsku wysz\u0142a ksi\u0105\u017cka Harveya Sachsa, fatalnie przet\u0142umaczona i zredagowana (zreszt\u0105 nie ma ju\u017c jej na rynku), ale mo\u017cna z niej wyczyta\u0107, jak trudno mia\u0142a z nim jego rodzina, jak ci\u0105gle kokietowa\u0142 i chcia\u0142 by\u0107 kochany, jakim by\u0142 egotyst\u0105. No c\u00f3\u017c, wielcy arty\u015bci tak miewaj\u0105 &#8211; nawet je\u015bli publicznie s\u0105 uroczy, prywatnie bywaj\u0105 potworami. Czyta\u0142am te\u017c kiedy\u015b poruszaj\u0105ce wypowiedzi Evy o ich konflikcie. A ju\u017c numer, jaki wykona\u0142 pod koniec \u017cycia swojej Neli&#8230; nie wytrzymuj\u0105c jej scen zazdro\u015bci o sekretark\u0119 Annabell\u0119 (kt\u00f3ra zajmowa\u0142a si\u0119 spisywaniem rzeczonych wspomnie\u0144) &#8211; po prostu pu\u015bci\u0142 j\u0105 w tr\u0105b\u0119 z on\u0105\u017c Annabell\u0105 &#8211; a by\u0142 ju\u017c po dziewi\u0119\u0107dziesi\u0105tce!<\/p>\n<p>Jedn\u0105 jednak przyczyn\u0119 utrudnionego czasem kontaktu z nim dobrze rozumiem &#8211; bodaj u Sachsa w\u0142a\u015bnie wyczyta\u0142am jego zwierzenie, \u017ce zdarza mu si\u0119, i\u017c zupe\u0142nie niezale\u017cnie od swej woli odtwarza sobie muzyk\u0119 w my\u015bli. Chodzi\u0142a mu po g\u0142owie np. symfonia Brahmsa, a on w tym czasie my\u0142 si\u0119, ubiera\u0142, jad\u0142 itp. No faktycznie, jak wtedy z cz\u0142owiekiem rozmawia\u0107? Ja co prawda r\u00f3wnie\u017c znam takie stany, ale m\u0119\u017cczy\u017ani maj\u0105 du\u017co mniejsz\u0105 podzielno\u015b\u0107 uwagi&#8230; \ud83d\ude09<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Artur, prywatnie &#8211; niez\u0142y numeras. Fot. Wiki Ko\u0144czy si\u0119 ten rok, kt\u00f3ry by\u0142 nie tylko Rokiem Szymanowskiego, ale i Rokiem jego muzycznego kumpla &#8211; Artura Rubinsteina. Obchodzili\u015bmy w tym roku 120-lecie jego urodzin (w styczniu), teraz mija \u0107wier\u0107wiecze od jego \u015bmierci. Ju\u017c tu chyba m\u00f3wi\u0142am, \u017ce Rubinstein by\u0142 jednym z tych, na kt\u00f3rych si\u0119 chowa\u0142am. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/79"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=79"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/79\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=79"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=79"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=79"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}