
{"id":7956,"date":"2018-10-31T23:26:32","date_gmt":"2018-10-31T22:26:32","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=7956"},"modified":"2018-10-31T23:39:39","modified_gmt":"2018-10-31T22:39:39","slug":"zycie-po-smierci","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2018\/10\/31\/zycie-po-smierci\/","title":{"rendered":"&#8222;\u017bycie&#8221; po \u015bmierci"},"content":{"rendered":"<p>Tytu\u0142 troch\u0119 w duchu Halloween, ale chodzi mi tu o opis znakomitego, przejmuj\u0105cego nowego albumu Igora Levita, \u015bwie\u017cego laureata Gilmore Award (co, uwa\u017cam, w pe\u0142ni mu si\u0119 nale\u017ca\u0142o).<\/p>\n<p><!--more-->Wspomina\u0142am tu o tym piani\u015bcie par\u0119 razy, raz przy okazji us\u0142yszenia go na \u017cywo <a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2016\/07\/16\/wspaniali-mlodzi\/#comment-258632\">w Bad Kissingen<\/a>, drugi &#8211; po ukazaniu si\u0119 <a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2016\/11\/01\/bach-i-wokol-bacha\/\">jego albumu<\/a> z trzema cyklami wariacyjnymi. I dok\u0142adnie dwa lata po opisaniu poprzedniego albumu (acz z op\u00f3\u017anieniem, bo ukaza\u0142 si\u0119 jeszcze w 2015 r.) zapozna\u0142am si\u0119 z kolejnym. I w\u0142a\u015bnie: nazywa si\u0119 <em>Life<\/em>, ale punktem wyj\u015bcia do niego by\u0142a \u017ca\u0142oba. Po \u015bmierci serdecznego przyjaciela, utalentowanego artysty wizualnego o literacko-muzycznym nazwisku <a href=\"https:\/\/de.wikipedia.org\/wiki\/Hannes_Malte_Mahler\">Hannes Malte Mahler<\/a> (jego tw\u00f3rczo\u015b\u0107 mo\u017cna obejrze\u0107 na wci\u0105\u017c jeszcze wisz\u0105cej w sieci <a href=\"http:\/\/www.themahler.com\/\">stronie<\/a>). To by\u0142a \u015bmier\u0107 nag\u0142a &#8211; zgin\u0105\u0142 w wypadku drogowym jad\u0105c na rowerze. By\u0142 dla pianisty jak brat, do kt\u00f3rego zawsze m\u00f3g\u0142 zadzwoni\u0107 i &#8211; jak m\u00f3wi w poetyckim lamencie w ksi\u0105\u017ceczce towarzysz\u0105cej p\u0142ytom &#8211; pyta\u0107 go o tysi\u0105c rzeczy, o to, co porabia, opowiedzie\u0107, jakich utwor\u00f3w w\u0142a\u015bnie si\u0119 uczy, w kt\u00f3rej kobiecie si\u0119 zakocha\u0142 i rozmawia\u0107 o wielu, wielu innych sprawach. A tu ci\u0119cie &#8211; i koniec. To sta\u0142o si\u0119 w lipcu 2016 r., dok\u0142adnie w dniu, kiedy go s\u0142ysza\u0142am na \u017cywo&#8230;<\/p>\n<p>D\u0142ugo, jak twierdzi, nie m\u00f3g\u0142 si\u0119 pozbiera\u0107 emocjonalnie po tej \u015bmierci. Wreszcie zebra\u0142 si\u0119 w sobie, by uczci\u0107 przyjaciela dwup\u0142ytowym albumem. Bardzo szczeg\u00f3lnym. Tytu\u0142 jest jakby przekornym zaprzeczeniem \u015bmierci, ale dob\u00f3r utwor\u00f3w, bardzo wyrafinowany, ilustruje w\u0142a\u015bnie szczeg\u00f3ln\u0105, pe\u0142n\u0105 refleksji i kontemplacji pr\u00f3b\u0119 poradzenia sobie z \u017ca\u0142ob\u0105.<\/p>\n<p>Jednym z kompozytor\u00f3w, kt\u00f3ry ma tu szczeg\u00f3ln\u0105 rol\u0119, jest Ferruccio Busoni i jego <em>Fantazja na temat Bacha<\/em> otwiera pierwsz\u0105 z p\u0142yt. W odr\u00f3\u017cnieniu od jego transkrypcji, tu mamy wk\u0142ad kompozytorski w\u0142oskiego tw\u00f3rcy, jest wi\u0119c to dzie\u0142o zawieraj\u0105ce par\u0119 p\u0142aszczyzn, bo i motywy bachowskie s\u0105 s\u0142yszalne. Bach brzmi zaraz po tym &#8211; s\u0142ynna skrzypcowa <em>Ciacona<\/em>, ale w transkrypcji Brahmsa na lew\u0105 r\u0119k\u0119 &#8211; pianista t\u0142umaczy, \u017ce jest ona bardziej czysta, skromna. Od g\u0142\u0119bokich emocji przechodzimy do specyficznych, zamro\u017conych w <em>Geistervariationen<\/em> Schumanna, przedziwnym dziele pogr\u0105\u017caj\u0105cego si\u0119 w ob\u0142\u0119dzie kompozytora, kt\u00f3ry znalaz\u0142 tu moment uspokojenia w\u015br\u00f3d demon\u00f3w, ale uspokojenia bliskiego martwocie. Ko\u0144cz\u0105cy t\u0119 p\u0142yt\u0119 nied\u0142ugi, nastrojowy utw\u00f3r Frederica Rzewskiego (zaprzyja\u017anionego z pianist\u0105, Hannes Malte Mahler r\u00f3wnie\u017c mia\u0142 okazj\u0119 go pozna\u0107) pt. <em>A Mensch<\/em> po\u015bwi\u0119cony jest zmar\u0142emu przyjacielowi kompozytora.<\/p>\n<p>Skoro transkrypcje, to na drugiej p\u0142ycie pojawia si\u0119 Liszt, zape\u0142niaj\u0105cy niemal ca\u0142y kr\u0105\u017cek &#8211; niekt\u00f3rych z tych transkrypcji jak dot\u0105d nie s\u0142ysza\u0142am. A wi\u0119c niesamowity, jakby zamglony <em>Marsz na wej\u015bcie Graala z Parsifala<\/em>, <em>Fantazja, fuga i chora\u0142 na temat &#8222;Ad nos, ad salutarem undam&#8221; Meyerbeera<\/em> oraz drugi utw\u00f3r zi\u0119cia &#8211; <em>Mi\u0142osna \u015bmier\u0107 Izoldy<\/em>. Po uko\u0142ysaniu Izoldy w wieczny sen Levit si\u0119ga jeszcze zn\u00f3w do Busoniego po kr\u00f3tk\u0105, pi\u0119kn\u0105 i mroczn\u0105 <em>Berceuse No. 7<\/em>, a na koniec jeszcze co\u015b zdumiewaj\u0105cego i niespodziewanego: <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=Nv2GgV34qIg\"><em>Peace Piece<\/em><\/a> Billa Evansa, utw\u00f3r, z kt\u00f3rego p\u00f3\u017aniej wyros\u0142y <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=F3W_alUuFkA\"><em>Flamenco Sketches<\/em><\/a> z <em>Kind of Blue<\/em> (kt\u00f3re osobi\u015bcie zawsze odbiera\u0142am jako muzyk\u0119 \u0142agodnego i dyskretnego po\u017cegnania). C\u00f3\u017c oznacza ten utw\u00f3r w tym miejscu? Pogodzenie si\u0119 z losem, przyj\u0119cie do wiadomo\u015bci, \u017ce \u017cycie toczy si\u0119 dalej. Takie <em>Dona nobis pacem.<\/em><\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=jPJ3eAosMqU\">Tutaj<\/a> jest trailer albumu.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tytu\u0142 troch\u0119 w duchu Halloween, ale chodzi mi tu o opis znakomitego, przejmuj\u0105cego nowego albumu Igora Levita, \u015bwie\u017cego laureata Gilmore Award (co, uwa\u017cam, w pe\u0142ni mu si\u0119 nale\u017ca\u0142o).<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7956"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7956"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7956\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7962,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7956\/revisions\/7962"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7956"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7956"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7956"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}