
{"id":7976,"date":"2018-11-06T23:42:20","date_gmt":"2018-11-06T22:42:20","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=7976"},"modified":"2018-11-06T23:42:20","modified_gmt":"2018-11-06T22:42:20","slug":"kraina-lagodnosci","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2018\/11\/06\/kraina-lagodnosci\/","title":{"rendered":"Kraina \u0142agodno\u015bci"},"content":{"rendered":"<p>Program wroc\u0142awskiego wyst\u0119pu Kr\u00f3lewskiej Orkiestry Concertgebouw pod batut\u0105 Philippe&#8217;a Herreweghe ni\u00f3s\u0142 w\u0142a\u015bciwie same pozytywne emocje. Cho\u0107 i g\u0142\u0119bi nie brakowa\u0142o.<\/p>\n<p><!--more-->Bo dobrany by\u0142 chyba w\u0142a\u015bnie pod tym k\u0105tem. Na pocz\u0105tek uwertura do <em>Oberona<\/em> Carla Marii Webera &#8211; wiadomo, elfy i las. Przepi\u0119knie zabrzmia\u0142 pocz\u0105tkowy motyw rogu! Potem &#8222;skowronkowy&#8221; <em>IV Koncert fortepianowy<\/em> Beethovena i na koniec najpogodniejsza z Brahmsowskich <em>II Symfonia<\/em>.<\/p>\n<p>\u0141adny gest na pocz\u0105tek: w uwerturze z orkiestr\u0105 zagrali m\u0142odzi polscy muzycy z Akademii Orkiestrowej &#8211; programu edukacyjnego przy NFM. Holendrzy zaprosili ich do wsp\u00f3lnego wyst\u0119pu z kolei w ramach swojego programu <em>Side by Side<\/em>, w ramach kt\u00f3rego na ka\u017cdym z koncert\u00f3w swego tourn\u00e9e po krajach UE pierwszy utw\u00f3r wykonuj\u0105 z muzykami z lokalnych orkiestr m\u0142odzie\u017cowych. To z pewno\u015bci\u0105 by\u0142o dla tej m\u0142odzie\u017cy wielkie prze\u017cycie, \u0142\u0105cznie z p\u00f3\u017aniejszym u\u015bciskiem d\u0142oni maestra.<\/p>\n<p>Weber zabrzmia\u0142 \u0142adnie, ale dopiero w Beethovenie us\u0142yszeli\u015bmy t\u0119 charakterystyczn\u0105, mi\u0119kk\u0105 i ciep\u0142\u0105 barw\u0119 orkiestry, z kt\u00f3rej jest znana. Solist\u0105 by\u0142 Yefim Bronfman &#8211; to solidna firma pianistyczna, miewa tendencje do masywnej gry, co i tym razem tu i \u00f3wdzie si\u0119 s\u0142ysza\u0142o, ale te\u017c potrafi mie\u0107 kontrol\u0119 nad d\u017awi\u0119kiem i gra\u0107 delikatnie. Ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie, bo ten koncert przede wszystkim tego wymaga. Pianista da\u0142 si\u0119 nam\u00f3wi\u0107 na bis &#8211; jeden z tych, kt\u00f3re si\u0119 wykonuje, kiedy chce si\u0119 da\u0107 do zrozumienia, \u017ce wi\u0119cej bis\u00f3w nie b\u0119dzie: <em>Clair de lune<\/em> Debussy&#8217;ego.<\/p>\n<p>Na Brahmsa czeka\u0142am szczeg\u00f3lnie maj\u0105c w pami\u0119ci wykonania Herreweghe z Chopina i Jego Europy siedem lat temu &#8211; ale to by\u0142o z jego zespo\u0142ami. Brahms, wydaje mi si\u0119, bardzo pasuje do charakteru jego sztuki dyrygenckiej, do spokojnej refleksyjno\u015bci i g\u0142\u0119bi w\u0142a\u015bnie. <em>II Symfonia<\/em>, jak ju\u017c wspomnia\u0142am, jest pogodna, ale nie ca\u0142kiem &#8211; to jest taka pogoda Brahmsowska, powa\u017cna, z namys\u0142em i ze \u015bwiadomo\u015bci\u0105 przemijania. Z drugim dnem. I tak w\u0142a\u015bnie Herreweghe to zinterpretowa\u0142. A orkiestra? Sama przyjemno\u015b\u0107. Zachwycaj\u0105ce d\u0119te drewniane z klarnetem na czele, \u015bwietna blacha, smyczki mi\u0119kkie &#8211; wszystko jak trzeba.<\/p>\n<p>Wspania\u0142y koncert. Jeden tylko du\u017cy minus, ale od strony sali: oklaski rozbrzmiewa\u0142y mi\u0119dzy cz\u0119\u015bciami zar\u00f3wno koncertu, jak symfonii (i to we wszystkich przerwach!). Dyrektor Andrzej Kosendiak, kt\u00f3ry przemawia\u0142 na pocz\u0105tek (wprowadzaj\u0105c do idei Akademii Orkiestrowej), d\u0142ugo rozwodzi\u0142 si\u0119 o dzia\u0142alno\u015bci edukacyjnej NFM, co si\u0119 bardzo chwali, ale przyda\u0142oby si\u0119 te\u017c troch\u0119 edukacji publiczno\u015bci i u\u015bwiadomienia jej, \u017ce takich rzeczy si\u0119 nie robi. W NOSPR jako\u015b to si\u0119 udaje, mo\u017cna i tu spr\u00f3bowa\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Program wroc\u0142awskiego wyst\u0119pu Kr\u00f3lewskiej Orkiestry Concertgebouw pod batut\u0105 Philippe&#8217;a Herreweghe ni\u00f3s\u0142 w\u0142a\u015bciwie same pozytywne emocje. Cho\u0107 i g\u0142\u0119bi nie brakowa\u0142o.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7976"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7976"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7976\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7977,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7976\/revisions\/7977"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7976"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7976"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7976"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}