
{"id":7978,"date":"2018-11-13T00:09:58","date_gmt":"2018-11-12T23:09:58","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=7978"},"modified":"2018-11-13T00:09:58","modified_gmt":"2018-11-12T23:09:58","slug":"cos-dla-oka-w-wiedniu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2018\/11\/13\/cos-dla-oka-w-wiedniu\/","title":{"rendered":"Co\u015b dla oka w Wiedniu"},"content":{"rendered":"<p>W mie\u015bcie, kt\u00f3re tak bardzo kojarzy si\u0119 z muzyk\u0105, tym razem wy\u0142\u0105cznie ogl\u0105da\u0142am wystawy. Bo tak jak zawsze jest tam czego pos\u0142ucha\u0107, tak te\u017c zawsze jest co ogl\u0105da\u0107.<\/p>\n<p><!--more-->Ostatni raz, wstyd si\u0119 przyzna\u0107, by\u0142am w Wiedniu w Roku Mozartowskim 2006 (250. rocznica urodzin) i g\u0142\u00f3wnym celem by\u0142a wystawa mozartowska w Albertinie (\u015bwietna), ale te\u017c oczywi\u015bcie odrobi\u0142am obowi\u0105zkowe punkty: Leopold Museum z Schielem i Klimtem oraz Kunsthistorisches Museum z moimi ulubionymi obrazami Bruegla, starszego ma si\u0119 rozumie\u0107 (zw\u0142aszcza od <em>My\u015bliwych na \u015bniegu<\/em> nie mog\u0142am si\u0119 oderwa\u0107 &#8211; \u017cadna reprodukcja nie oddawa\u0142a prawdziwego koloru tego nieba). Tym razem Leopold Museum by\u0142o zamkni\u0119te (po hucznej rocznicowej wystawie Klimta; i jego, i Schielego jeszcze obejrza\u0142am, ale o tym p\u00f3\u017aniej), ale za to w Kunsthistorisches obejrza\u0142am inn\u0105 wielk\u0105 rocznicow\u0105 wystaw\u0119 &#8211; w\u0142a\u015bnie Bruegla. Mo\u017cna j\u0105 ogl\u0105da\u0107 do 12 stycznia &#8211; i trzeba to zrobi\u0107 koniecznie, bo taka okazja zdarza si\u0119 raz w \u017cyciu. Zgromadzono tu wi\u0119kszo\u015b\u0107 jego w sumie niewielkiej a genialnej spu\u015bcizny; nie ma kilku tak znanych obraz\u00f3w jak np. <em>Upadek Ikara<\/em>, <em>\u015alepcy<\/em> czy <em>Kraina pasibrzuch\u00f3w<\/em>, ale i tak jest co ogl\u0105da\u0107.\u00a0 Ja te\u017c uzupe\u0142ni\u0142am swoje zaleg\u0142o\u015bci, np. <em>Szalon\u0105 Gret\u0119<\/em>, kt\u00f3ra na co dzie\u0144 wisi w Antwerpii (ciekawe zestawienie z <em>G\u0142ow\u0105 starej wie\u015bniaczki<\/em> ze Starej Pinakoteki w Monachium &#8211; to ta sama twarz); ciekawie te\u017c by\u0142o zobaczy\u0107 obok siebie dwie wersje <em>Wie\u017cy Babel<\/em>. A ponadto s\u0105 tam jeszcze rzeczy mniej znane: ca\u0142a masa rysunk\u00f3w i grafik, tak\u017ce ogromnie interesuj\u0105cych. W sumie 99 eksponat\u00f3w &#8211; to brzmi imponuj\u0105co. Cz\u0119\u015b\u0107 obraz\u00f3w <a href=\"https:\/\/www.khm.at\/objektdb\/?query=all_persons%3APieter%20Bruegel%20d.%20%C3%84.\">wrzucono do sieci<\/a>, \u017ceby mo\u017cna je by\u0142o sobie popowi\u0119ksza\u0107<span style=\"display: inline !important; float: none; background-color: transparent; color: #333333; cursor: text; font-family: Georgia,'Times New Roman','Bitstream Charter',Times,serif; font-size: 16px; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: 400; letter-spacing: normal; orphans: 2; text-align: left; text-decoration: none; text-indent: 0px; text-transform: none; -webkit-text-stroke-width: 0px; white-space: normal; word-spacing: 0px;\"> i poeksplorowa\u0107<\/span> to uniwersum. Jest jeszcze <a href=\"https:\/\/www.bruegel2018.at\/\">ta strona<\/a>. Uwaga: mo\u017cna kupi\u0107 bilet na okre\u015blon\u0105 godzin\u0119 wej\u015bcia &#8211; albo bez takiej godziny o 10 euro dro\u017cej.<\/p>\n<p>Pobiegli\u015bmy tam ju\u017c pierwszego dnia, poniewa\u017c by\u0142 to czwartek i muzeum by\u0142o czynne do 21. Pi\u0105tek za\u015b po\u015bwi\u0119cili\u015bmy obu siedzibom Muzeum \u017bydowskiego &#8211; by\u0142a akurat rocznica Kristallnacht. W g\u0142\u00f3wnym budynku na Dorotheengasse (gdzie w Roku Mozartowskim zwiedzi\u0142am wspania\u0142\u0105 wystaw\u0119 o Lorenzo Da Ponte) obejrzeli\u015bmy znakomit\u0105 <a href=\"http:\/\/www.jmw.at\/en\/exhibitions\/our-city-jewish-vienna-then-now\">ekspozycj\u0119 sta\u0142\u0105<\/a> o historii \u017cydowskiego Wiednia (nie brak tam akcent\u00f3w muzycznych, mo\u017cna pos\u0142ucha\u0107 np. muzyki synagogalnej s\u0142ynnego Salomona Sulzera czy&#8230; <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=AKmR0wudroo\"><em>Psalm 92<\/em><\/a> Schuberta napisany dla synagogi (niestety nie znalaz\u0142am lepszego nagrania). Jest te\u017c np. autoportret Arnolda Schoenberga, kt\u00f3ry, jak wiadomo, mia\u0142 te\u017c talent malarski. W tym samym budynku jest te\u017c ciekawa wystawa o <a href=\"http:\/\/www.jmw.at\/en\/exhibitions\/kabbalah\">Kabale<\/a> i o jej wp\u0142ywie na popkultur\u0119 (ta posta\u0107 na zdj\u0119ciu to&#8230; David Bowie). Ale najwi\u0119cej muzyki jest na wystawie w drugim budynku na Judenplatz, po\u015bwi\u0119conej <a href=\"http:\/\/www.jmw.at\/en\/exhibitions\/leonard-bernstein-new-yorker-vienna\">Leonardowi Bernsteinow<\/a>i i jego zwi\u0105zkach z Wiedniem &#8211; a by\u0142y do\u015b\u0107 intensywne. Przy ca\u0142ej \u015bwiadomo\u015bci tego, co w Europie i w\u0142a\u015bnie w Wiedniu si\u0119 sta\u0142o, przyj\u0105\u0142 na siebie rol\u0119 terapeuty w jakim\u015b sensie, uczy\u0142 wiede\u0144czyk\u00f3w np. rozumie\u0107 na nowo Mahlera&#8230;<\/p>\n<p>Sobot\u0119 po\u015bwi\u0119cili\u015bmy na ekspozycje w Albertinie. Przede wszystkim Monet &#8211; <a href=\"https:\/\/www.albertina.at\/en\/exhibitions\/monet\/#\">wielka wystawa<\/a>, sto obraz\u00f3w (wiele mniej znanych), kt\u00f3re b\u0119d\u0105 eksponowane do 6 stycznia. Obrazy znane obok mniej znanych, \u015bwietnie wyeksponowane, niesamowite \u015bwiat\u0142o, pod koniec ju\u017c prawie abstrakcja (wzi\u0119\u0142o si\u0119 to z choroby oczu, niemniej efekt niezwyk\u0142y, zw\u0142aszcza w ostatnich pejza\u017cach z ogrodu). W uzupe\u0142nieniu jeszcze <a href=\"https:\/\/www.albertina.at\/en\/exhibitions\/monet-to-picasso\/#\">to<\/a> &#8211; i tu tak\u017ce wiele ciekawych rzeczy (na stronie s\u0105 akurat te mniej interesuj\u0105ce).<\/p>\n<p>Niedziel\u0119 podzielili\u015bmy na dwie cz\u0119\u015bci. Najpierw Kunst Haus Wien, czyli <a href=\"https:\/\/www.kunsthauswien.com\/en\/exhibitions\/museum-hundertwasser\/\">Hundertwasser<\/a>. Wszyscy z naszej pi\u0105tki podr\u00f3\u017cuj\u0105cych pami\u0119tali wielk\u0105 wystaw\u0119 tego artysty w warszawskim Muzeum Narodowym w 1976 r., z rozrzewnieniem wi\u0119c wspominali\u015bmy nasze \u00f3wczesne wra\u017cenia &#8211; wiele obraz\u00f3w tu wisz\u0105cych znali\u015bmy ju\u017c stamt\u0105d. Mo\u017cna my\u015ble\u0107 o nim jako o dziwaku, hippisie itp., mo\u017cna u\u015bmiecha\u0107 si\u0119 pob\u0142a\u017cliwie na jego ideologiczne pomys\u0142y, ale jego tw\u00f3rczo\u015b\u0107, przede wszystkim kolorystyka, ale te\u017c swoista organiczno\u015b\u0107, czerpanie natchnienia z natury &#8211; daje mn\u00f3stwo pozytywnych emocji.<\/p>\n<p>Na koniec przeja\u017cd\u017cka tramwajem do Belwederu. W G\u00f3rnym &#8211; wystawa, gdzie przede wszystkim Klimt (w tym <em>Poca\u0142unek<\/em> i <em>Judyta<\/em>) i inne ciekawostki, a w Dolnym, w oran\u017cerii &#8211; bardzo interesuj\u0105ca wystawa <a href=\"https:\/\/www.belvedere.at\/exhibition_Egon_Schiele\">Schielego<\/a>, ilustruj\u0105ca jego rozw\u00f3j i konteksty tw\u00f3rczo\u015bci.<\/p>\n<p>Napas\u0142am wi\u0119c oczy i mog\u0119 wraca\u0107 do muzyki.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W mie\u015bcie, kt\u00f3re tak bardzo kojarzy si\u0119 z muzyk\u0105, tym razem wy\u0142\u0105cznie ogl\u0105da\u0142am wystawy. Bo tak jak zawsze jest tam czego pos\u0142ucha\u0107, tak te\u017c zawsze jest co ogl\u0105da\u0107.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7978"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7978"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7978\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7979,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7978\/revisions\/7979"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7978"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7978"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7978"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}