
{"id":8004,"date":"2018-11-25T22:31:55","date_gmt":"2018-11-25T21:31:55","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=8004"},"modified":"2018-11-25T22:31:55","modified_gmt":"2018-11-25T21:31:55","slug":"klawesynowe-wspomnienia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2018\/11\/25\/klawesynowe-wspomnienia\/","title":{"rendered":"Klawesynowe wspomnienia"},"content":{"rendered":"<p>W Pa\u0142acu w Rybnej odby\u0142 si\u0119 dzi\u015b recital klawesynowy Aleksandry Gajeckiej-Antosiewicz w ramach zar\u00f3wno <a href=\"http:\/\/gorczycki.pl\/\">Festiwalu im. G.G. Gorczyckiego<\/a>, jak dzia\u0142alno\u015bci za\u0142o\u017conego przez t\u0119 artystk\u0119 <a href=\"http:\/\/www.palacrybna.pl\/pl,info,-centrum-wspolczesnej-muzyki-klawesynowej-im-elzbiety-chojnackiej\">Centrum Wsp\u00f3\u0142czesnej Muzyki Klawesynowej im. El\u017cbiety Chojnackiej<\/a>.<\/p>\n<p><!--more-->Podtytu\u0142 koncertu brzmia\u0142 <em>Dedykacje<\/em>. Mia\u0142o to podw\u00f3jne, a nawet potr\u00f3jne znaczenie: w programie znalaz\u0142y si\u0119 zar\u00f3wno utwory dedykowane El\u017cbiecie Chojnackiej, jak Aleksandrze Gajeckiej-Antosiewicz (dwa prawykonania!), a sama solistka zadedykowa\u0142a ten koncert &#8211; poza oczywi\u015bcie patronk\u0105 za\u0142o\u017conego przez siebie Centrum &#8211; dwojgu wykonanym dzi\u015b kompozytorom, kt\u00f3rzy obchodz\u0105 w tym roku jubileusz: El\u017cbieta Sikora ko\u0144czy 75 lat, a Zygmunt Krauze &#8211; 80.<\/p>\n<p><em>Suite II na klawesyn i warstw\u0119 elektroakustyczn\u0105<\/em> El\u017cbiety Sikory mia\u0142a dwie wersje; w drug\u0105 kompozytorka wplot\u0142a w warstw\u0119 ta\u015bmy przetworzony d\u017awi\u0119k klawesynu El\u017cbiety Chojnackiej. S\u0105 na niej r\u00f3wnie\u017c odg\u0142osy przyrody (burza), ale przede wszystkim wielkiego miasta. Utw\u00f3r czterocz\u0119\u015bciowy, zr\u00f3\u017cnicowany, wymagaj\u0105cy od solisty nie lada wirtuozerii.<\/p>\n<p>Z owym miejskim o\u017cywieniem ca\u0142kowicie kontrastowa\u0142 utw\u00f3r drugi: powsta\u0142e w tym roku <em>Largo<\/em> Artura Zagajewskiego. Zaskakuj\u0105cy i przejmuj\u0105cy utw\u00f3r, w niskim rejestrze, \u0142amane akordy wydobywane w nietypowy spos\u00f3b (klawisze najpierw si\u0119 blokuje, a potem powoli podnosi), uk\u0142adaj\u0105ce si\u0119 w rodzaj pos\u0119pnego, \u017ca\u0142obnego chora\u0142u. I pono\u0107 co\u015b jest na rzeczy. Solistka te\u017c jest utworem zachwycona &#8211; pasuje on do jej lirycznej natury.<\/p>\n<p>Dwa utwory Zygmunta Krauzego zosta\u0142y napisane z my\u015bl\u0105 o Chojnackiej, z kt\u00f3r\u0105 przyja\u017ani\u0142 si\u0119 od wielu lat: <em>Pour El<\/em> z 2008 r. to jeden z utwor\u00f3w, kt\u00f3re napisa\u0142 dla niej, najnowsze <em>Okruchy pami\u0119ci<\/em>, ju\u017c dla Aleksandry Gajeckiej-Antosiewicz &#8211; m\u00f3wi\u0105 o pami\u0119ci. Pierwszy to rodzaj dramatycznego recytatywu w charakterystycznym dla tego kompozytora j\u0119zyku kr\u00f3tkich, niespokojnych motyw\u00f3w. Drugi, bardziej rozbudowany, r\u00f3wnie\u017c z tego j\u0119zyka si\u0119 wywodzi, ale po pierwsze ma kilka epizod\u00f3w (w tym tangowy &#8211; El\u017cbieta uwielbia\u0142a i zbiera\u0142a tanga), a po drugie zaskakuj\u0105cym elementem jest wplecenie w muzyk\u0119 g\u0142osu, pojedynczych s\u0142\u00f3w wypowiadanych przez solistk\u0119 szybko, w napi\u0119ciu. Nie uk\u0142adaj\u0105 si\u0119 w \u017cadn\u0105 proz\u0119, po prostu s\u0105 to urywane s\u0142owa: &#8222;teraz&#8221;, &#8222;nigdy&#8221;, &#8222;zawsze&#8221;, &#8222;na pewno&#8221;, &#8222;pami\u0119\u0107&#8221;, &#8222;kiedy&#8221;, &#8222;id\u0119&#8221;&#8230; Wra\u017cenie jest niesamowite.<\/p>\n<p>Przysz\u0142o ca\u0142kiem du\u017co ludzi i wywo\u0142a\u0142o jeszcze artystk\u0119 na bis &#8211; by\u0142 to jeden z ulubionych bis\u00f3w Chojnackiej, <em>So tango<\/em> Maurice&#8217;a Ohany (pami\u0119ci Carlosa Gardela).<\/p>\n<p>Mia\u0142am te\u017c mo\u017cno\u015b\u0107 rzuci\u0107 okiem na cz\u0119\u015b\u0107 archiwum El\u017cbiety Chojnackiej, kt\u00f3re jej ulubiona uczennica i spadkobierczyni przywioz\u0142a z Pary\u017ca. Jest tego ogrom. Nuty do wykonywania, jak pami\u0119taj\u0105 ci, co bywali na wyst\u0119pach Chojnackiej, podklejone s\u0105 fioletowym kartonem (i cz\u0119sto opatrzone jej znaczkami i uwagami), ale mia\u0142a te\u017c drugie egzemplarze w zwyk\u0142ej formie. Ponadto jest te\u017c mn\u00f3stwo afisz\u00f3w i innych drobiazg\u00f3w, kt\u00f3re wielka artystka zgromadzi\u0142a poprzez kilkadziesi\u0105t lat swej niezwyk\u0142ej kariery. Trzeba b\u0119dzie to skatalogowa\u0107 &#8211; du\u017co b\u0119dzie roboty. Na razie Aleksandra Gajecka-Antosiewicz grywa z tych fioletowych nut (ale nimi nie ciska na pod\u0142og\u0119 jak poprzedniczka, tylko dyskretnie odk\u0142ada na stoj\u0105ce obok krzes\u0142o), a nuty utwor\u00f3w pisanych ju\u017c dla niej podkleja na br\u0105zowo. Pod kolor klawesynu.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W Pa\u0142acu w Rybnej odby\u0142 si\u0119 dzi\u015b recital klawesynowy Aleksandry Gajeckiej-Antosiewicz w ramach zar\u00f3wno Festiwalu im. G.G. Gorczyckiego, jak dzia\u0142alno\u015bci za\u0142o\u017conego przez t\u0119 artystk\u0119 Centrum Wsp\u00f3\u0142czesnej Muzyki Klawesynowej im. El\u017cbiety Chojnackiej.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8004"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8004"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8004\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8005,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8004\/revisions\/8005"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8004"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8004"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8004"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}