
{"id":8017,"date":"2018-12-03T00:32:09","date_gmt":"2018-12-02T23:32:09","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=8017"},"modified":"2018-12-03T00:37:16","modified_gmt":"2018-12-02T23:37:16","slug":"sokolow-we-wspanialej-formie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2018\/12\/03\/sokolow-we-wspanialej-formie\/","title":{"rendered":"Soko\u0142ow we wspania\u0142ej formie"},"content":{"rendered":"<p>Uda\u0142o si\u0119 coroczne \u015bwi\u0119to &#8211; Grigorij Soko\u0142ow zn\u00f3w zaczarowa\u0142 publiczno\u015b\u0107. I zn\u00f3w by\u0142o &#8222;kontraktowych&#8221; sze\u015b\u0107 bis\u00f3w.<\/p>\n<p><!--more-->Tym razem by\u0142am ca\u0142kowicie pod wra\u017ceniem &#8211; rok temu z lekka si\u0119 czepia\u0142am ostatniej sonaty Beethovena, ale teraz nie mia\u0142am \u017cadnych zastrze\u017ce\u0144, a par\u0119 &#8222;s\u0105siad\u00f3w&#8221; tylko czyni\u0142o ten wyst\u0119p jeszcze bardziej ludzkim.<\/p>\n<p>Wspania\u0142y Beethoven. <em>Sonata C-dur<\/em> op. 2 nr 3 &#8211; to jeszcze ten m\u0142ody dzikus, kt\u00f3ry zaskakiwa\u0142 publiczno\u015b\u0107 wiede\u0144sk\u0105 do\u015b\u0107 nonszalanckim traktowaniem schemat\u00f3w, zabaw\u0105 motywami i kontrastami &#8211; to ostatnie mu zreszt\u0105 zosta\u0142o na sta\u0142e. I Soko\u0142ow odda\u0142 to pi\u0119knie: kszta\u0142tuj\u0105c brzmienie w wi\u0119kszo\u015bci subtelnie, jakby troch\u0119 imituj\u0105c brzmienie dawnego fortepianu, ale podkre\u015blaj\u0105c kontrasty mocnym, cho\u0107 w \u017cadnym momencie nie przestrzelonym (a kiedy\u015b mu si\u0119 zdarza\u0142o&#8230;) forte. Troch\u0119 zaskoczy\u0142 wolnym tempem scherza &#8211; zagra\u0142 je prawie jak menuet, a zwykle piani\u015bci grywaj\u0105 je szybciej. Za to tym wi\u0119kszy by\u0142 kontrast z fina\u0142em. Pianista wraca\u0142 do tej sonaty na recitalach wiele razy, ale tym razem chyba jeszcze bardziej wyostrzy\u0142 kontrasty, zw\u0142aszcza wysubtelni\u0142 fragmenty w piano.<\/p>\n<p>Do <em>Bagatel<\/em> z op. 119 przeszed\u0142 niemal bezpo\u015brednio, ale to by\u0142 jednak inny Beethoven, ten p\u00f3\u017any, i nie by\u0142o ju\u017c w nim miejsca na brutalne forte. Urocze miniatury, niekt\u00f3re mikroskopijne (najkr\u00f3tsza ma 21 takt\u00f3w, i to zagranych bardzo szybko), niekt\u00f3re bardziej rozbudowane, niekt\u00f3re sprawiaj\u0105 wr\u0119cz wra\u017cenie szkicownika kompozytorskiego, s\u0105 uchwyceniem kr\u00f3tkiej impresji. Soko\u0142ow zagra\u0142 je z ogromn\u0105 subtelno\u015bci\u0105 &#8211; tak \u017ca\u0142uj\u0119, \u017ce nie znalaz\u0142am na tubie nagrania tych utwor\u00f3w. Bo te z drugiej cz\u0119\u015bci &#8211; <em>Impromptus<\/em> Schuberta (D 935) i bisy &#8211; s\u0105 <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=t_YqWECmUqg\">tutaj<\/a>. Z t\u0105 r\u00f3\u017cnic\u0105, \u017ce w\u015br\u00f3d bis\u00f3w nie by\u0142o Chopina, Skriabin by\u0142 pi\u0105ty, a ostatnim by\u0142y <em>Des pas sur la neige<\/em> Debussy&#8217;ego. Schubert ujmowa\u0142 &#8211; w pierwszym <em>Impromptu<\/em> nostalgiczn\u0105 w\u0119dr\u00f3wk\u0105, w pozosta\u0142ych &#8211; \u0142agodno\u015bci\u0105. Co za\u015b do bis\u00f3w&#8230;<\/p>\n<p>Zamienili\u015bmy po koncercie par\u0119 s\u0142\u00f3w ze <strong>\u015bcichap\u0119kiem<\/strong> (Fr\u0119dzelk\u00f3w by\u0142o na koncercie mn\u00f3stwo) i jego zdaniem nie by\u0142o przypadkiem, \u017ce w\u015br\u00f3d tych bis\u00f3w znalaz\u0142 si\u0119 ten przesmutny Skriabin, a na koniec wr\u0119cz \u017ca\u0142obny (cho\u0107 jak na m\u00f3j gust troch\u0119 za szybko zagrany) Debussy &#8211; to przecie\u017c chodzi o \u015blady na \u015bniegu pozostawione przez osob\u0119, kt\u00f3ra odesz\u0142a. Uwa\u017ca, \u017ce jaka\u015b pesymistyczna wizja si\u0119 za tym kry\u0142a. Nie jestem pewna, czy rzeczywi\u015bcie, ale kto wie&#8230;<\/p>\n<p>PS. Ma\u0142y bonus: w tym Monachium, sk\u0105d pochodzi zlinkowane powy\u017cej nagranie, w pierwszej cz\u0119\u015bci Soko\u0142ow gra\u0142 te przepi\u0119kne sonaty Haydna, kt\u00f3re u nas wykona\u0142 w zesz\u0142ym roku. <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=JEAl0YG3bgU&amp;feature=youtu.be\">Tutaj<\/a> mo\u017cna ich pos\u0142ucha\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Uda\u0142o si\u0119 coroczne \u015bwi\u0119to &#8211; Grigorij Soko\u0142ow zn\u00f3w zaczarowa\u0142 publiczno\u015b\u0107. I zn\u00f3w by\u0142o &#8222;kontraktowych&#8221; sze\u015b\u0107 bis\u00f3w.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8017"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8017"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8017\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8022,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8017\/revisions\/8022"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8017"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8017"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8017"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}