
{"id":8023,"date":"2018-12-04T23:55:32","date_gmt":"2018-12-04T22:55:32","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=8023"},"modified":"2018-12-04T23:56:02","modified_gmt":"2018-12-04T22:56:02","slug":"po-co-byl-ten-roger","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2018\/12\/04\/po-co-byl-ten-roger\/","title":{"rendered":"Po co by\u0142 ten &#8222;Roger&#8221;?"},"content":{"rendered":"<p>Z op\u00f3\u017anieniem (bo w niedziel\u0119 wiecie, gdzie by\u0142am) obejrza\u0142am dzi\u015b w Operze Narodowej now\u0105 inscenizacj\u0119 <em>Kr\u00f3la Rogera<\/em> dokonan\u0105 przez Mariusza Treli\u0144skiego. I zachodz\u0119 w g\u0142ow\u0119, jaki &#8211; poza oczywistym finansowym &#8211; by\u0142 cel tej w\u0105tpliwej kreacji.<\/p>\n<p><!--more-->Pierwszy jego <em>Roger<\/em>, ten pami\u0119tny z 2000 r., pi\u0119kny wizualnie i cz\u0119\u015bciowo nawi\u0105zuj\u0105cy &#8211; nader dos\u0142ownie &#8211; do <em>Matriksa<\/em>, \u015bwiadczy\u0142 o tym, \u017ce realizatorzy mo\u017ce nie bardzo rozumiej\u0105, o co w tej operze chodzi, ale przecie\u017c w\u0142a\u015bciwie nikt nie rozumie, a oni przynajmniej maj\u0105 wizj\u0119. Drugi <em>Roger<\/em>, wroc\u0142awski, z 2007 r., mia\u0142 koncepcj\u0119 psychologiczn\u0105 i cho\u0107 bardzo odbiega\u0142 od didaskali\u00f3w, to jednak ca\u0142o\u015b\u0107 mia\u0142a r\u0119ce i nogi, a nawet robi\u0142a wra\u017cenie. Dzi\u015b &#8211; pustka i zn\u00f3w brak zrozumienia, a przy tym &#8211; wt\u00f3rno\u015b\u0107, wt\u00f3rno\u015b\u0107, wt\u00f3rno\u015b\u0107. Przedstawienie okre\u015bli\u0142y dla mnie przede wszystkim dwie rzeczy: po pierwsze srebrna ok\u0142adka programu, zapowiadaj\u0105ca, \u017ce znowu, jak w wi\u0119kszo\u015bci poprzednich spektakli Treli\u0144skiego, b\u0119dzie na scenie nadmiar luster (klinicznym przyk\u0142adem by\u0142 tu <em>Orfeusz i Eurydyka<\/em>); po drugie, trzykrotny g\u0142o\u015bny d\u017awi\u0119k sprz\u0119\u017cenia, kt\u00f3ry pojawi\u0142 si\u0119 na pocz\u0105tku III aktu podczas \u015bpiewu Rogera i rozwali\u0142 ju\u017c na wst\u0119pie ca\u0142\u0105 atmosfer\u0119, demaskuj\u0105c przy okazji stosunek re\u017cysera, ale i dyrygenta, do muzyki.<\/p>\n<p>Jak mo\u017cna odtwarza\u0107 te wspania\u0142e ch\u00f3ry i niekt\u00f3rych solist\u00f3w z g\u0142o\u015bnik\u00f3w? Jak mo\u017cna puszcza\u0107 na mikrofon wi\u0119kszo\u015b\u0107 g\u0142os\u00f3w solowych? I jak przede wszystkim mo\u017cna tak prowadzi\u0107 to dzie\u0142o, po prostu szybko i bezdusznie taktuj\u0105c, odzieraj\u0105c t\u0119 wspania\u0142\u0105 partytur\u0119 z ca\u0142ej poezji i g\u0142\u0119bi? Je\u015bli kto\u015b naprawd\u0119 kocha t\u0119 oper\u0119 jak ja, raczej odradza\u0142abym udanie si\u0119 na ten spektakl. Cho\u0107 z drugiej strony par\u0119 g\u0142os\u00f3w jest niez\u0142ych &#8211; z rol\u0105 tytu\u0142ow\u0105 na czele, kt\u00f3r\u0105 \u015bpiewa \u0141ukasz Goli\u0144ski, znany mi wcze\u015bniej m.in. z krakowskiego <em>Turka we W\u0142oszech<\/em>. \u0141adny i mocny baryton, cho\u0107 najwyra\u017aniej by\u0142o mu trudno znale\u017a\u0107 si\u0119 w tej problematycznej roli kr\u00f3la bez charyzmy. Niezbyt r\u00f3wny jest Pasterz &#8211; Arnold Rutkowski (szkoda, \u017ce ta partia nie przysz\u0142a do niego wcze\u015bniej). Tomasz Rak jako Edrisi wypad\u0142 przyzwoicie, a Roksan\u0119 &#8211; Szwedk\u0119 Elin Rombo &#8211; mo\u017cna podziwia\u0107 zw\u0142aszcza za ca\u0142kiem niez\u0142\u0105 polsk\u0105 wymow\u0119; te\u017c mia\u0142a niewdzi\u0119czn\u0105 rol\u0119, zw\u0142aszcza je\u015bli chodzi o gestykulacj\u0119 kompletnie od czapy.<\/p>\n<p>I tyle, je\u015bli chodzi o muzyk\u0119. Inscenizacja? \u017bywcem z lat 90. Ca\u0142\u0105 rekwizytornia z tych czas\u00f3w tu jest: poza lustrami umywalka (od Warlikowskiego), czarne sk\u00f3rzane fotele (od wszystkich), nawet telewizor z kineskopem. Od Warlikowskiego jest r\u00f3wnie\u017c fotel na k\u00f3\u0142kach i Roksana w ci\u0105\u017cy &#8211; ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie, \u017ce nie pojawia si\u0119 dziecko z g\u0142\u00f3wk\u0105 Myszki Miki. Ale je\u015bli kto\u015b si\u0119 spodziewa, \u017ce dziecko si\u0119 w og\u00f3le nie pojawi, myli si\u0119 oczywi\u015bcie: pojawi si\u0119 najpierw w wisz\u0105cym nad scen\u0105 sze\u015bcianie z zatopionym w nim embrionem, a p\u00f3\u017aniej &#8211; jako ch\u0142opczyk w bieli. Pojawiaj\u0105 si\u0119 zn\u00f3w lataj\u0105ce cyferki z <em>Matriksa<\/em>, tym razem szare na bia\u0142ym, ale \u017ceby nie brakowa\u0142o tak\u017ce nawi\u0105zania do Pountneya, to pod koniec II aktu Pasterz i Roksana nak\u0142adaj\u0105 maski z baranimi rogami i nawet troch\u0119 krwi poleci. No i ma si\u0119 rozumie\u0107 jest troch\u0119 projekcji &#8211; \u017ceby nie by\u0142o, opartej na motywach, kt\u00f3re znajduj\u0105 si\u0119 w tek\u015bcie: motyw w\u0119\u017ca (Roger: &#8222;Nad sob\u0105 s\u0105du chcesz,\/Przecie\u017c umykasz z r\u0105k,\/Jak ptak o skrzyd\u0142ach chy\u017cych,\/Jak srebrno\u0142uski w\u0105\u017c&#8221;) i b\u0142yskawicy (&#8222;L\u0119kam si\u0119 piorun\u00f3w!&#8221;).<\/p>\n<p>W sumie &#8211; przykre. Maj\u0105 to wystawi\u0107 jeszcze w Sztokholmie i Pradze.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Z op\u00f3\u017anieniem (bo w niedziel\u0119 wiecie, gdzie by\u0142am) obejrza\u0142am dzi\u015b w Operze Narodowej now\u0105 inscenizacj\u0119 Kr\u00f3la Rogera dokonan\u0105 przez Mariusza Treli\u0144skiego. I zachodz\u0119 w g\u0142ow\u0119, jaki &#8211; poza oczywistym finansowym &#8211; by\u0142 cel tej w\u0105tpliwej kreacji.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8023"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8023"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8023\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8025,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8023\/revisions\/8025"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8023"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8023"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8023"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}