
{"id":8070,"date":"2018-12-16T00:46:41","date_gmt":"2018-12-15T23:46:41","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=8070"},"modified":"2018-12-16T12:38:43","modified_gmt":"2018-12-16T11:38:43","slug":"miedzy-hiszpania-a-ameryka-lacinska","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2018\/12\/16\/miedzy-hiszpania-a-ameryka-lacinska\/","title":{"rendered":"Mi\u0119dzy Hiszpani\u0105 a Ameryk\u0105 \u0141aci\u0144sk\u0105"},"content":{"rendered":"<p>W ko\u0144cu na Actus Humanus Nativitas zawita\u0142a tematyka zwi\u0105zana z tytu\u0142em &#8211; Andrew Lawrence-King ze swoim The Harp Consort wykona\u0142 w Dworze Artusa pierwsze hiszpa\u0144skie oratorium bo\u017conarodzeniowe.<\/p>\n<p><!--more-->Pochodzi ono z prze\u0142omu XVII i XVIII w. i zosta\u0142o odkryte pi\u0119\u0107 lat temu. O kompozytorze (Pedro Mart\u00ednez de Orgambide) <a href=\"https:\/\/www.elperiodicomediterraneo.com\/noticias\/comarcas\/benicarlanda-saca-luz-oratorio-barroco_800236.html\">niewiele wiadomo<\/a>. Oratorium jest po hiszpa\u0144sku i ma sw\u00f3j plebejsko-jase\u0142kowy urok, przy widocznych wp\u0142ywach w\u0142oskich. Wyst\u0119puj\u0105 tam dwaj pasterze, Maria, J\u00f3zef, Anio\u0142 i Diabe\u0142. Muzycy wykonali to z bardzo drobnymi elementami teatralizacji, kt\u00f3re jednak o\u017cywi\u0142y troch\u0119 akcj\u0119: Maria siedzia\u0142a na tronie, J\u00f3zef sta\u0142 ko\u0142o niej, a Anio\u0142ek \u015bpiewa\u0142 z g\u00f3ry, z antresoli. Diabe\u0142 za\u015b sta\u0142 z boku. Akcja bardzo prosta, najpierw pasterze si\u0119 ciesz\u0105, potem cieszy si\u0119 Maria i J\u00f3zef (cho\u0107 martwi\u0105 si\u0119 o przysz\u0142o\u015b\u0107, bo ju\u017c j\u0105 znaj\u0105), potem jest sp\u00f3r Anio\u0142ka i Diabe\u0142ka, ale w ko\u0144cu nast\u0119puje pogodzenie (na t\u0119 chwil\u0119). G\u0142osy dobre, wyraziste, o \u0142adnych barwach, ale wyr\u00f3wnane, nie wybijaj\u0105ce si\u0119.<\/p>\n<p>Hiszpa\u0144skie oratorium zosta\u0142o obudowane wcze\u015bniejszymi o stulecie drobnymi utworami: ta\u0144cami i <em>vilancicos<\/em> &#8211; dla odmiany zwi\u0105zanymi z Ameryk\u0105 Po\u0142udniow\u0105. Lucas Ruiz de Ribayaz kursowa\u0142 mi\u0119dzy Hiszpani\u0105 a Peru, po powrocie stamt\u0105d opublikowa\u0142 zbi\u00f3r ta\u0144c\u00f3w nawi\u0105zuj\u0105cych do Ameryki \u0141aci\u0144skiej i afryka\u0144skich rytm\u00f3w, a Portugalczyk Gaspar Fernandes dzia\u0142a\u0142 w Gwatemali i Meksyku. Ten repertuar by\u0142 tak radosny i skoczny, \u017ce a\u017c chcia\u0142o si\u0119 zata\u0144czy\u0107. Tu szczeg\u00f3lnie imponowa\u0142 Ricardo Padilla, kt\u00f3ry jakby od niechcenia b\u0142yskotliwie gra\u0142 na perkusjonaliach. No i oczywi\u015bcie szef, Andrew Lawrence King, na swojej harfie. Zabawa by\u0142a przednia.<\/p>\n<p>Po po\u0142udniu wyzi\u0119bili\u015bmy si\u0119 przed \u015bw. Katarzyn\u0105 &#8211; na carillonie gra\u0142a Anna Kasprzycka, druga z gda\u0144skich carillonistek obok Moniki Ka\u017amierczak, kt\u00f3ra gra\u0142a tu rok temu (i zagra zn\u00f3w w przysz\u0142orocznej edycji Resurrectio). Wykona\u0142a recital z\u0142o\u017cony z w\u0142asnych transkrypcji utwor\u00f3w Silviusa Leopolda Weissa, w oryginale na lutni\u0119 (ten kompozytor, zwi\u0105zany z dworem Sas\u00f3w, by\u0142 jednym z najlepszych lutnist\u00f3w \u015bwiata). Mo\u017cna by\u0142o siedzie\u0107 na przygotowanych miejscach, popijaj\u0105c tradycyjnie herbatk\u0119 z pr\u0105dem, ale mo\u017cna te\u017c by\u0142o przej\u015b\u0107 si\u0119 nieco dalej, pr\u00f3bowa\u0107 pos\u0142ucha\u0107 z innych stron &#8211; by\u0142y miejsca, w kt\u00f3rych dzwony brzmia\u0142y lepiej. Mo\u017cna te\u017c by\u0142o po prostu s\u0142ucha\u0107 tej muzyki z pozycji przechodnia. Potem jednak trzeba by\u0142o szybko p\u00f3j\u015b\u0107 si\u0119 ogrza\u0107. Ale co przygoda, to przygoda.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W ko\u0144cu na Actus Humanus Nativitas zawita\u0142a tematyka zwi\u0105zana z tytu\u0142em &#8211; Andrew Lawrence-King ze swoim The Harp Consort wykona\u0142 w Dworze Artusa pierwsze hiszpa\u0144skie oratorium bo\u017conarodzeniowe.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8070"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8070"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8070\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8077,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8070\/revisions\/8077"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8070"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8070"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8070"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}