
{"id":8155,"date":"2019-01-26T23:46:20","date_gmt":"2019-01-26T22:46:20","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=8155"},"modified":"2019-01-26T23:48:24","modified_gmt":"2019-01-26T22:48:24","slug":"aukso-gra-wajnberga","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2019\/01\/26\/aukso-gra-wajnberga\/","title":{"rendered":"AUKSO gra Wajnberga"},"content":{"rendered":"<p>Dzi\u015b zn\u00f3w wola\u0142abym si\u0119 rozdwoi\u0107, bo NOSPR w\u0142a\u015bnie w Warszawie pi\u0119knym programem zainaugurowa\u0142 \u0141a\u0144cuch XVI &#8211; festiwal tw\u00f3rczo\u015bci Witolda Lutos\u0142awskiego (acz nie tylko). Ale niecz\u0119sto si\u0119 zdarza, \u017ceby tak dobra orkiestra jak AUKSO wyst\u0119powa\u0142a z programem wy\u0142\u0105cznie Wajnbergowskim. Pojecha\u0142am wi\u0119c do NOSPR.<\/p>\n<p><!--more-->Z czterech <em>Symfonii kameralnych<\/em> na smyczki, b\u0119d\u0105cych w wi\u0119kszo\u015bci (poza czwart\u0105) przer\u00f3bkami wczesnych kwartet\u00f3w (dokonanymi w latach 80.), zesp\u00f3\u0142 Marka Mosia zagra\u0142 tylko dwie &#8211; szkoda, bo interpretacyjnie i pod wzgl\u0119dem perfekcyjno\u015bci mo\u017cna by to postawi\u0107 wy\u017cej od znanego nagrania Kremeraty Baltiki. Co wi\u0119cej nie wiem te\u017c, czemu z <em>Trzeciej<\/em>, kt\u00f3ra wyros\u0142a z <em>V Kwartetu<\/em> z 1945 r., zagrano tylko pierwsz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107. Ludzie zacz\u0119li klaska\u0107, ja ju\u017c chcia\u0142am zaprotestowa\u0107, \u017ce to przecie\u017c jeszcze nie koniec, ale oni rzeczywi\u015bcie dalej ju\u017c jej nie zagrali, przechodz\u0105c od razu do <em>Koncertu klarnetowego<\/em>. Ta pierwsza cz\u0119\u015b\u0107 symfonii stanowi\u0142a wi\u0119c jakby motto &#8211; dziwna to muzyka, niepodobna do niczego, Wajnberg mia\u0142 zupe\u0142nie wyj\u0105tkow\u0105 umiej\u0119tno\u015b\u0107 sprawienia, \u017ce utw\u00f3r w tonacji durowej, w kt\u00f3rym wyeksponowana jest \u0142agodna melodia, nie brzmi bynajmniej pogodnie, lecz niepokoj\u0105co. W jeszcze wi\u0119kszym stopniu jest tak na pocz\u0105tku <em>IV Symfonii kameralnej<\/em> &#8211; pierwszy jaskrawy akord durowy jest jak s\u0142o\u0144ce w wielki mr\u00f3z.<\/p>\n<p>W <em>Koncercie klarnetowym<\/em> (1970) znakomicie pokaza\u0142 si\u0119 m\u0142ody solista Andrzej Ciepli\u0144ski, absolwent tutejszej AM, kt\u00f3ry teraz studiuje w Bazylei. Utw\u00f3r wymaga du\u017cej wirtuozerii i i\u015bcie klezmerskiego zaci\u0119cia, cho\u0107 dok\u0142adnych cytat\u00f3w z klezmerskiej muzyki tu nie ma, a szybkie fragmenty s\u0105 skontrastowane z refleksyjnymi. Na bis jednak muzycy przygotowali wsp\u00f3lnie prawdziwy klezmerski numer (nie wiem czyj, nie mia\u0142am kogo spyta\u0107).<\/p>\n<p>Klezmerski za to, i podobnie wirtuozowski, jest<em> I Koncert fletowy<\/em> (1961), w kt\u00f3rym b\u0142yszcza\u0142a z kolei artystka uznana &#8211; Jadwiga Kotnowska. Zw\u0142aszcza pierwsza cz\u0119\u015b\u0107 utworu jest \u017cywio\u0142owa, \u017cydowskie motywy pojawiaj\u0105 si\u0119 we wszystkich cz\u0119\u015bciach, cho\u0107 mimo og\u00f3lnie pogodnego nastroju nie brak i bardziej melancholijnych zwrot\u00f3w. I na koniec <em>I Symfonia kameralna<\/em> &#8211; wbrew temu, co zosta\u0142o napisane w om\u00f3wieniu programu na stronie NOSPR, nie jest ona opracowaniem przedwojennego <em>I Kwartetu smyczkowego<\/em> jeszcze z czas\u00f3w warszawskich, z 1937 r., tylko <em>II Kwartetu<\/em> z roku 1940, czyli z okresu studi\u00f3w u Zo\u0142otariowa. To uroczy utw\u00f3r, najczystszy przyk\u0142ad neoklasycyzmu. Pierwsza cz\u0119\u015b\u0107 wprowadza mozartowskie nastroje, druga nawi\u0105zuje do barokowej arii, trzecia, dziwny, pe\u0142en melancholijnych uk\u0142on\u00f3w taniec na 5, spe\u0142nia rol\u0119 scherza, a na koniec \u017cywio\u0142owy fina\u0142 z energi\u0105 pozytywn\u0105, kt\u00f3rej nie powstydzi\u0142aby si\u0119 Gra\u017cyna Bacewicz.<\/p>\n<p>Pi\u0119kny koncert. Zostaj\u0119 jeszcze na jutrzejszy kameralny &#8211; graj\u0105 Linus Roth, Janusz Wawrowski i\u00a0Jos\u00e9 Gallardo.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dzi\u015b zn\u00f3w wola\u0142abym si\u0119 rozdwoi\u0107, bo NOSPR w\u0142a\u015bnie w Warszawie pi\u0119knym programem zainaugurowa\u0142 \u0141a\u0144cuch XVI &#8211; festiwal tw\u00f3rczo\u015bci Witolda Lutos\u0142awskiego (acz nie tylko). Ale niecz\u0119sto si\u0119 zdarza, \u017ceby tak dobra orkiestra jak AUKSO wyst\u0119powa\u0142a z programem wy\u0142\u0105cznie Wajnbergowskim. Pojecha\u0142am wi\u0119c do NOSPR.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8155"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8155"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8155\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8159,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8155\/revisions\/8159"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8155"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8155"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8155"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}