
{"id":8183,"date":"2019-02-03T23:31:45","date_gmt":"2019-02-03T22:31:45","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=8183"},"modified":"2019-02-04T20:11:22","modified_gmt":"2019-02-04T19:11:22","slug":"lutoslawski-radiowy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2019\/02\/03\/lutoslawski-radiowy\/","title":{"rendered":"Lutos\u0142awski radiowy"},"content":{"rendered":"<p>Dotar\u0142am w ko\u0144cu na \u0141a\u0144cuch XVI &#8211; i bardzo si\u0119 z tego ciesz\u0119, zw\u0142aszcza \u017ce dzi\u015b by\u0142 bardzo ciekawy program: dalszy ci\u0105g tematu &#8222;Lutos\u0142awski nieznany&#8221;.<\/p>\n<p><!--more-->Wyst\u0105pi\u0142 Chain Ensemble pod kierownictwem Andrzeja Bauera, kt\u00f3ry ju\u017c wcze\u015bniej w Nowym Teatrze pokazywa\u0142 fragmenty muzyki Witolda Lutos\u0142awskiego <a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2018\/04\/17\/teatr-lutoslawskiego\/\">pisanej dla teatru<\/a>. Tym razem by\u0142a te\u017c muzyka dla radia. Niewielu pami\u0119ta, a mo\u017ce te\u017c niewielu wiedzia\u0142o, \u017ce jedynym etatem w \u017cyciu kompozytora by\u0142 ten radiowy, i to przez 13 lat. Zachowa\u0142a si\u0119 jego teczka personalna, a w niej m.in. podanie o prac\u0119 w charakterze referenta w dziedzinie muzyki powa\u017cnej. W praktyce oznacza\u0142o to g\u0142\u00f3wnie tworzenie muzyki do s\u0142uchowisk i prowadzenie jej w charakterze dyrygenta.<\/p>\n<p>Nie wszystkie z tych s\u0142uchowisk si\u0119 zachowa\u0142y, ale fragment jednego z nich zosta\u0142 odtworzony: z <em>Dziad\u00f3w<\/em> Mickiewicza. Powsta\u0142o w 1949 r., ale zosta\u0142o pokazane na antenie dopiero w 1955 r. Muzyka epicka, g\u0119sta, cho\u0107 na niewiele instrument\u00f3w. Inne s\u0142uchowisko dzi\u015b ju\u017c nie istnieje, osta\u0142y si\u0119 tylko nuty, wi\u0119c odtworzono na \u017cywo: <em>S\u0142opiewnie<\/em> Tuwima czytane przez aktora (Andrzej Ferenc) i aforystyczne niemal komentarze muzyczne do ka\u017cdego z wierszy. Ponadto fragmenty muzyki teatralnej: do <em>Cyda<\/em> Corneille&#8217;a (zw\u0142aszcza \u015bwietne fanfary) wystawionego w Teatrze Polskim w 1948 r., do <em>Wariatki z Chaillot<\/em> Giraudoux z 1956 r. (na koncercie w Nowym Teatrze odegrano ca\u0142o\u015b\u0107; tym razem by\u0142 tylko zwi\u0119z\u0142y duet na skrzypce i harf\u0119) i do <em>Horszty\u0144skiego<\/em> S\u0142owackiego z 1953 r. A na fina\u0142 &#8211; <em>Ma\u0142a suita<\/em>, czyli bardziej oficjalne oblicze kompozytora z tych czas\u00f3w.<\/p>\n<p>To wszystko w drugiej cz\u0119\u015bci koncertu, ale i pierwsza by\u0142a nader godna pos\u0142uchania. Jako \u017ce mamy w tym roku okr\u0105g\u0142\u0105 rocznic\u0119 \u015bmierci Gra\u017cyny Bacewicz, jej tw\u00f3rczo\u015b\u0107 jest jednym z pobocznych akcent\u00f3w na \u0141a\u0144cuchu XVI. Us\u0142yszeli\u015bmy rzadko wykonywany utw\u00f3r <em>Contradizione<\/em> na orkiestr\u0119 kameraln\u0105 z 1966 r., czyli z p\u00f3\u017anego okresu tw\u00f3rczo\u015bci kompozytorki. Nie ma tu ju\u017c wi\u0119c radosnego neoklasycyzmu, jest nastr\u00f3j i wyczulenie na barw\u0119 w duchu polskiego sonoryzmu. Ponadto w swoistym preludium do muzyki Lutos\u0142awskiego do <em>S\u0142opiewni<\/em> w\u0142\u0105czone zosta\u0142y do programu <em>S\u0142opiewnie<\/em> Szymanowskiego. Za\u015bpiewa\u0142a je przepi\u0119knie Agata Zubel. To jest po prostu nasz skarb narodowy.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dotar\u0142am w ko\u0144cu na \u0141a\u0144cuch XVI &#8211; i bardzo si\u0119 z tego ciesz\u0119, zw\u0142aszcza \u017ce dzi\u015b by\u0142 bardzo ciekawy program: dalszy ci\u0105g tematu &#8222;Lutos\u0142awski nieznany&#8221;.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8183"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8183"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8183\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8187,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8183\/revisions\/8187"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8183"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8183"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8183"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}