
{"id":8224,"date":"2019-02-19T23:50:56","date_gmt":"2019-02-19T22:50:56","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=8224"},"modified":"2019-02-19T23:50:56","modified_gmt":"2019-02-19T22:50:56","slug":"wszystkie-barwy-berlinczykow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2019\/02\/19\/wszystkie-barwy-berlinczykow\/","title":{"rendered":"Wszystkie barwy Berli\u0144czyk\u00f3w"},"content":{"rendered":"<p>Berli\u0144scy filharmonicy jacy s\u0105, ka\u017cdy s\u0142yszy. Ale Yannick N\u00e9zet-S\u00e9guin wydoby\u0142 z nich, co tylko si\u0119 da\u0142o \u2013 w NFM byli\u015bmy \u015bwiadkami naprawd\u0119 wielkiego wydarzenia.<\/p>\n<p><!--more-->Siedzia\u0142am na parterze w IX rz\u0119dzie, wi\u0119c stosunkowo blisko. Natomiast jutro jad\u0119 na to samo do NOSPR, gdzie zapewne b\u0119d\u0119 siedzie\u0107 na balkonie, wi\u0119c b\u0119d\u0119 podziwia\u0107 muzyk\u00f3w z wi\u0119kszego dystansu. Por\u00f3wnanie b\u0119dzie na pewno bardzo interesuj\u0105ce, ciekawi mnie, czy niekt\u00f3re detale b\u0119d\u0105 tak samo zauwa\u017calne, czy b\u0119d\u0119 je odbiera\u0107 inaczej, a mo\u017ce znajd\u0119 jeszcze co\u015b nowego? Z tak \u017cywymi interpretacjami wiele jest mo\u017cliwe.<\/p>\n<p>Wci\u0105\u017c stosunkowo m\u0142ody dyrygent, od niedawna muzyczny szef Met, jest te\u017c rozrywany koncertowo, dwoi si\u0119 i troi. Drobny, ni\u017cszy chyba nawet od pana koncertmistrza Daniela Stabrawy, kt\u00f3ry te\u017c przecie\u017c wysoki nie jest, jest wulkanem energii. Dyryguje bez batuty, kre\u015bli r\u0119kami znaki, nie tyle pokazuje, co rze\u017abi muzyk\u0119. Z takimi instrumentalistami zreszt\u0105 mo\u017ce sobie na to pozwoli\u0107. To jest fenomen, \u017ce tacy muzycy, w\u015br\u00f3d kt\u00f3rych s\u0105 i wybitni soli\u015bci \u2013 w dzisiejszym sk\u0142adzie byli zar\u00f3wno flecista Emmanuel Pahud i oboista Albrecht Mayer, jak klarnecista Andreas Ottensamer (wszyscy zreszt\u0105 mieli przepi\u0119kne sol\u00f3wki) \u2013 potrafi\u0105 razem sprawia\u0107 wra\u017cenie jednego organizmu, jednego instrumentu.<\/p>\n<p>Dzisiejszy koncert by\u0142 (i jutrzejszy b\u0119dzie) wy\u0142\u0105cznie koncertem na orkiestr\u0119, pokazem jej kunsztu. Pierwsz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 wype\u0142ni\u0142o <em>Morze<\/em> Debussy\u2019ego, kt\u00f3re zosta\u0142o wywiedzione niemal z nico\u015bci i doprowadzone do wspania\u0142ego rozko\u0142ysania, morze o niezwyk\u0142ych kolorach, to \u0142agodne, to gro\u017ane, jak w burzowym finale. A przy tym wspaniale relaksuj\u0105ce, jak prawdziwa przyroda.<\/p>\n<p>Zupe\u0142nie inny koloryt przynios\u0142a <em>V Symfonia<\/em> Prokofiewa. Zwyk\u0142o si\u0119 powtarza\u0107 komentarz kompozytora, \u017ce jest ona pie\u015bni\u0105 na cze\u015b\u0107 \u201ecz\u0142owieka jako istoty wolnej i szcz\u0119\u015bliwej\u201d. Sama odbiera\u0142am g\u0142\u00f3wny temat I cz\u0119\u015bci jako \u015bpiewny i pogodny, drug\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 jako scherzo pe\u0142ne typowo prokofiewowskiego humoru z lekkim sarkazmem, a fina\u0142 jako \u017cywio\u0142owo radosny. Tym razem \u2013 owszem, \u017cywio\u0142 by\u0142, ale chwilami przera\u017caj\u0105cy, gro\u017any, pogod\u0119 za\u015b co raz zak\u0142\u00f3ca\u0142a pos\u0119pno\u015b\u0107 (mia\u0142am nawet my\u015bl o s\u0142o\u0144cu, ale w mrozie, padaj\u0105cym na mur kremlowski). Fina\u0142 by\u0142 wr\u0119cz jak parow\u00f3z dziej\u00f3w, walec, kt\u00f3ry toczy si\u0119 bez lito\u015bci i refleksji, czy czego\u015b nie niszczy po drodze. Szokuj\u0105cy. Wydaje mi si\u0119, \u017ce tak wspania\u0142ego wykonania tej symfonii jeszcze nie s\u0142ysza\u0142am.<\/p>\n<p>Stojak by\u0142 obowi\u0105zkowy, bis\u00f3w nie by\u0142o.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Berli\u0144scy filharmonicy jacy s\u0105, ka\u017cdy s\u0142yszy. Ale Yannick N\u00e9zet-S\u00e9guin wydoby\u0142 z nich, co tylko si\u0119 da\u0142o \u2013 w NFM byli\u015bmy \u015bwiadkami naprawd\u0119 wielkiego wydarzenia.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8224"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8224"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8224\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8225,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8224\/revisions\/8225"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8224"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8224"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8224"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}