
{"id":8227,"date":"2019-02-22T23:54:07","date_gmt":"2019-02-22T22:54:07","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=8227"},"modified":"2019-02-22T23:54:07","modified_gmt":"2019-02-22T22:54:07","slug":"kwartety-tworcow-operowych","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2019\/02\/22\/kwartety-tworcow-operowych\/","title":{"rendered":"Kwartety tw\u00f3rc\u00f3w operowych"},"content":{"rendered":"<p>Premiera <em>Toski<\/em> w Operze Narodowej ju\u017c jutro (pono\u0107 zapowiada si\u0119 ciekawie &#8211; m\u00f3wi\u0105 znajome, kt\u00f3re by\u0142y na pr\u00f3bach). A tymczasem preludium premierowe w wykonaniu Kwartetu \u015al\u0105skiego tak\u017ce by\u0142o warte pos\u0142uchania.<\/p>\n<p><!--more-->Puccini operze po\u015bwi\u0119ci\u0142 si\u0119 niemal ca\u0142kowicie, a kr\u00f3tkie <em>I Crisantemi<\/em> (Chryzantemy) napisa\u0142 bli\u017cej pocz\u0105tk\u00f3w swej operowej kariery: w 1890 r., po <em>Le Villi<\/em> i <em>Edgarze<\/em>, a przed pierwszym prawdziwym sukcesem, jakim by\u0142a <em>Manon Lescaut<\/em>. To dzie\u0142ko powsta\u0142o z impulsu, po \u015bmierci Amadeusza I, ksi\u0119cia Aosty, z kt\u00f3rym si\u0119 przyja\u017ani\u0142. Ten \u017ca\u0142obny wi\u0119c w intencji, s\u0142odko-melancholijny utw\u00f3r niespodziewanie po prawykonaniu sta\u0142 si\u0119 przebojem. Taki powiew sp\u00f3\u017anionego romantyzmu, \u0142atwy, lekki i przyjemny.<\/p>\n<p>Z kolei <em>Kwartet dorycki<\/em> Ottorino Respighiego, cho\u0107 archaizuj\u0105cy, nale\u017cy ju\u017c w pe\u0142ni do XX w. &#8211; powsta\u0142 zreszt\u0105 o 34 lata p\u00f3\u017aniej. Jest d\u0142u\u017cszy, bardziej rozwini\u0119ty, mo\u017cna w nim odnale\u017a\u0107 nawi\u0105zania do chora\u0142u gregoria\u0144skiego (kt\u00f3ry w tych czasach starannie studiowano), ale nie tylko &#8211; troch\u0119 to stylistyczna hybryda o \u0142agodnym brzmieniu. Respighi oczywi\u015bcie znany jest najbardziej z cykli poemat\u00f3w symfonicznych (<em>Fontanny rzymskie<\/em>, <em>Pinie rzymskie<\/em>, <em>\u015awi\u0119ta rzymskie<\/em>), ale tworzy\u0142 te\u017c jak najbardziej opery &#8211; u nas nigdy niegrywane.<\/p>\n<p>Wreszcie powr\u00f3t do romantyzmu, a nawet jego pocz\u0105tk\u00f3w &#8211; <em>Kwartet d-moll<\/em> Moniuszki. To jego \u015bwietne dzie\u0142o studenckie jest ju\u017c dzi\u015b coraz lepiej u nas znane, i s\u0142usznie. To utw\u00f3r jeszcze w\u0142a\u015bciwie klasycyzuj\u0105cy, z elementami polskich ta\u0144c\u00f3w, pogodny i bezproblemowy.<\/p>\n<p>Niewielka dzi\u015b by\u0142a publiczno\u015b\u0107 w Salach Redutowych &#8211; szkoda, bo i program ciekawy i wykonanie znakomite. Ci, co byli, nie wypu\u015bcili muzyk\u00f3w bez bisu, a by\u0142o nim powt\u00f3rzenie <em>Chryzantem<\/em>. One zreszt\u0105 nada\u0142y tytu\u0142 ca\u0142emu koncertowi.<\/p>\n<p>A jutro &#8211; ca\u0142kiem inny Puccini, taki, jakiego znamy najlepiej.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Premiera Toski w Operze Narodowej ju\u017c jutro (pono\u0107 zapowiada si\u0119 ciekawie &#8211; m\u00f3wi\u0105 znajome, kt\u00f3re by\u0142y na pr\u00f3bach). A tymczasem preludium premierowe w wykonaniu Kwartetu \u015al\u0105skiego tak\u017ce by\u0142o warte pos\u0142uchania.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8227"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8227"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8227\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8228,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8227\/revisions\/8228"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8227"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8227"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8227"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}