
{"id":8231,"date":"2019-02-24T11:50:01","date_gmt":"2019-02-24T10:50:01","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=8231"},"modified":"2019-02-24T11:50:01","modified_gmt":"2019-02-24T10:50:01","slug":"tosca-wsrod-murow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2019\/02\/24\/tosca-wsrod-murow\/","title":{"rendered":"Tosca w\u015br\u00f3d mur\u00f3w"},"content":{"rendered":"<p><em>Toski<\/em> Pucciniego nie bardzo da si\u0119 uwsp\u00f3\u0142cze\u015bnia\u0107, bo pada w niej wr\u0119cz nazwisko Bonapartego. Ale na szcz\u0119\u015bcie zabieg przeniesienia przez Barbar\u0119 Wysock\u0105 akcji w lata 70. XX w. by\u0142 w\u0142a\u015bciwie symboliczny.<\/p>\n<p><!--more-->Widz\u00f3w zaskoczy te\u017c by\u0107 mo\u017ce, \u017ce w nowym przedstawieniu w Operze Narodowej bohaterka nie rzuca si\u0119 z mur\u00f3w Zanku \u015bw. Anio\u0142a &#8211; pope\u0142nia oczywi\u015bcie samob\u00f3jstwo, ale w inny spos\u00f3b. Nie ma co si\u0119 te\u017c czepia\u0107, \u017ce kolumnada, za kt\u00f3r\u0105 z ty\u0142u kryje si\u0119 remontowane wn\u0119trze ko\u015bcielne, nie przypomina rzymskiego ko\u015bcio\u0142a Sant&#8217;Andrea della Valle, lecz jest raczej swobodn\u0105 syntez\u0105 rzymskich klimat\u00f3w, ani te\u017c \u017ce w II akcie nie ma Palazzo Farnese, lecz kryj\u0105ce si\u0119 za murem przypominaj\u0105cym Zamek \u015bw. Anio\u0142a zupe\u0142nie wsp\u00f3\u0142czesne wi\u0119zienie. Jednak w sumie monumentalna &#8211; jak to u Barbary Hanickiej &#8211; i werystyczna tym razem scenografia sprawia, \u017ce mamy wra\u017cenie, i\u017c sztuka jest wystawiona &#8222;po bo\u017cemu&#8221;. XX wiek symbolizowany jest te\u017c starym telewizorem (w kt\u00f3rym rozbrzmiewa &#8211; zza kulis &#8211; wyst\u0119p Toski w II akcie) czy aparatem fotograficznym, kt\u00f3rym Cavaradossi robi swojej ukochanej zdj\u0119cia.<\/p>\n<p>Pod wzgl\u0119dem re\u017cyserskim akcja poprowadzona jest zr\u0119cznie, szkoda tylko, \u017ce obsada premierowa by\u0142a raczej drugim garniturem. Zupe\u0142nie nie podoba\u0142a mi si\u0119 Tosca &#8211; ormia\u0144skiej \u015bpiewaczce Svetlanie Kasyan brakowa\u0142o owej specyficznej, w\u0142adczej energii, kt\u00f3r\u0105 ta posta\u0107 powinna posiada\u0107, nie m\u00f3wi\u0105c o tym, \u017ce \u015bpiewa\u0142a bardzo si\u0142owo, nie\u0142adn\u0105 barw\u0105 (domy\u015blam si\u0119, \u017ce w drugiej obsadzie Ewa Vesin jest lepsza). \u015apiewaj\u0105cy rol\u0119 Cavaradossiego Massimo Giordano na pocz\u0105tku by\u0142 sztywny, ale p\u00f3\u017aniej by\u0142o ju\u017c lepiej. Natomiast Miko\u0142aj Zalasi\u0144ski, cho\u0107 si\u0119 stara\u0142, jako\u015b nie bardzo (przynajmniej mnie) kojarzy\u0142 si\u0119 z demonicznym Scarpi\u0105 &#8211; nie wiem, czy to kwestia prezencji, zbyt \u0142agodnych rys\u00f3w twarzy? W drugiej obsadzie jest Krzysztof Szuma\u0144ski, kt\u00f3rego znam jako \u015bpiewaka znakomitego r\u00f3wnie\u017c pod wzgl\u0119dem aktorskim, wi\u0119c podejrzewam, \u017ce mo\u017ce by\u0107 ciekawie. Te trzy g\u0142\u00f3wne postaci powinny mie\u0107 charyzm\u0119, poniewa\u017c to dzie\u0142o si\u0119 opiera na walce trzech si\u0142. Tu mieli\u015bmy si\u0142y nier\u00f3wne. Ciekawiej wypad\u0142y role poboczne, od Zakrystiana (Jose Fardilha) i Angelottiego (Jasin Rammal-Ryka\u0142a) poprzez Spolett\u0119 (Mateusz Zajdel) i Sciarrone (Adam Kruszewski) po ma\u0142ego Pastuszka (Antoni Kara\u015b).<\/p>\n<p>Jednak og\u00f3lnie pod wzgl\u0119dem muzycznym by\u0142o naprawd\u0119 \u015bwietnie, cho\u0107 nie oby\u0142o si\u0119 bez dramatycznego zwrotu akcji. Premier\u0119 przygotowywa\u0142 w\u0142oski dyrygent Paolo Arrivabeni (o kt\u00f3rym s\u0142ysza\u0142am wiele dobrego), mia\u0142 ju\u017c z zespo\u0142em z osiem pr\u00f3b, ale spad\u0142 ze schod\u00f3w, po\u0142ama\u0142 par\u0119 \u017ceber i tym samym zosta\u0142 unieruchomiony. Na szcz\u0119\u015bcie na podor\u0119dziu znalaz\u0142 si\u0119 Tadeusz Koz\u0142owski, kt\u00f3ry t\u0119 muzyk\u0119 czuje wspaniale i kocha j\u0105 przede wszystkim. Pr\u00f3bowa\u0142 z zespo\u0142em tydzie\u0144, jak m\u00f3wi, nie mia\u0142 nawet osobnej pr\u00f3by z orkiestr\u0105. Ale wszystko by\u0142o na swoim miejscu i muzyka Pucciniego mog\u0142a czarowa\u0107 nas w pe\u0142ni.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Toski Pucciniego nie bardzo da si\u0119 uwsp\u00f3\u0142cze\u015bnia\u0107, bo pada w niej wr\u0119cz nazwisko Bonapartego. Ale na szcz\u0119\u015bcie zabieg przeniesienia przez Barbar\u0119 Wysock\u0105 akcji w lata 70. XX w. by\u0142 w\u0142a\u015bciwie symboliczny.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8231"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8231"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8231\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8233,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8231\/revisions\/8233"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8231"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8231"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8231"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}