
{"id":8248,"date":"2019-03-02T00:49:22","date_gmt":"2019-03-01T23:49:22","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=8248"},"modified":"2019-03-03T21:11:32","modified_gmt":"2019-03-03T20:11:32","slug":"zeby-dwoje-chcialo-naraz","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2019\/03\/02\/zeby-dwoje-chcialo-naraz\/","title":{"rendered":"\u017beby dwoje chcia\u0142o naraz"},"content":{"rendered":"<p>Tak si\u0119 zastanawiam, dlaczego<em>\u00a0<\/em><em>Tha\u00efs<\/em> Masseneta nie by\u0142a wystawiana w Polsce po wojnie. I wychodzi mi, \u017ce za komuny z powodu &#8222;religianctwa&#8221;, a p\u00f3\u017aniej &#8211; &#8222;antyreligianctwa&#8221;. No i pewnie tak\u017ce dlatego, \u017ce to opera bardzo trudna wokalnie.<\/p>\n<p><!--more-->W dziedzinie muzyki francuskiej w og\u00f3le mamy luki w wykszta\u0142ceniu, a z wystawionych oper Masseneta pami\u0119tam tylko warszawskiego <em>Werthera<\/em> z czas\u00f3w dyrekcji S\u0142awomira Pietrasa. Natomiast <i>Tha\u00efs<\/i> nie pojawi\u0142a si\u0119 na polskich scenach od ponad wieku chyba. Dobrze wi\u0119c, \u017ce w Operze Ba\u0142tyckiej pad\u0142 taki pomys\u0142 &#8211; realizatorzy stwierdzili, \u017ce przynajmniej z tego powodu ten spektakl b\u0119dzie si\u0119 pami\u0119ta\u0107.<\/p>\n<p>Libretto tej findesieclowej opery, nawi\u0105zuj\u0105ce do wydanej w\u0142a\u015bnie w\u00f3wczas powie\u015bci Anatola France&#8217;a, opowiada o mnichu, kt\u00f3ry pragnie nawr\u00f3ci\u0107 s\u0142ynn\u0105 kurtyzan\u0119 z Aleksandrii. Ma na jej punkcie erotyczn\u0105 fiksacj\u0119, z czym oczywi\u015bcie walczy. M\u00f3wi, \u017ce jej \u017cycie to k\u0142amstwo, a on chce j\u0105 ocali\u0107 dla prawdy, czyli \u017cycia w Chrystusie. Tak si\u0119 sk\u0142ada, \u017ce trafia na moment jej zw\u0105tpienia w sens \u017cycia, wi\u0119c koncepcj\u0119 ca\u0142kowitego zerwania z przesz\u0142o\u015bci\u0105 po bardzo kr\u00f3tkim oporze kurtyzana przyjmuje entuzjastycznie. Z mnichem udaje si\u0119 na pustyni\u0119, do klasztoru, cierpi\u0105c i pokutuj\u0105c za grzechy &#8211; co ze strony mnicha jest swoist\u0105 pod\u015bwiadom\u0105 zemst\u0105 za to, \u017ce nie nale\u017ca\u0142a do niego. Po ca\u0142kowitym wyczerpaniu t\u0105 drog\u0105 pobyt w klasztorze wydaje jej si\u0119 ulg\u0105, ale z powodu s\u0142abego zdrowia nie wytrzymuje pokuty i umiera po nied\u0142ugim czasie. Mnich natomiast zdaje sobie w ko\u0144cu spraw\u0119 ze swych prawdziwych uczu\u0107 i przybywa do niej, by j\u0105 przekona\u0107, \u017ce jest dok\u0142adnie na odwr\u00f3t: to, co jej wcze\u015bniej m\u00f3wi\u0142, to by\u0142o k\u0142amstwo, a prawd\u0105 jest tylko mi\u0142o\u015b\u0107 dwojga ludzi. Ale jest ju\u017c za p\u00f3\u017ano&#8230;<\/p>\n<p>Muzyka jest zaciekawiaj\u0105ca, nieoczywista. Massenet wprowadza wiele aluzji do Orientu, co z jednej strony troch\u0119 przypomina wcze\u015bniejszego o kilkana\u015bcie lat\u00a0 <em>Samsona i Dalil\u0119<\/em> Saint-Sa\u00ebnsa, z drugiej sprawia, \u017ce momentami brzmi to ca\u0142kiem nowocze\u015bnie. Jednak znane <em>Medytacje<\/em> (jeden motyw, znany zreszt\u0105 hit skrzypcowy, powtarza si\u0119 w kilku momentach) sprowadzaj\u0105 zn\u00f3w t\u0119 muzyk\u0119 do bardziej romantycznej stylistyki. Jednym s\u0142owem mamy tu melan\u017c, eklektyzm, kt\u00f3ry jednak bardzo nie razi.<\/p>\n<p>Warto tego spektaklu pos\u0142ucha\u0107, zw\u0142aszcza \u017ce Jos\u00e9 Florencio prowadzi orkiestr\u0119 bardzo sprawnie (cho\u0107 mo\u017ce brzmi ona troch\u0119 zbyt g\u0142o\u015bno), a niekt\u00f3re g\u0142osy te\u017c s\u0105 niez\u0142e. W premierowej obsadzie wyr\u00f3\u017cnia\u0142 si\u0119 Marcin Bronikowski w roli mnicha Atanaela. Marcelina Beucher w roli tytu\u0142owej momentami zachwyca\u0142a pi\u0119knem g\u0142osu, ale niestety g\u00f3ry bywa\u0142y zbyt krzykliwe (a jest ich troch\u0119). S\u0105 te\u017c rozczarowania, np. pocz\u0105tkowy ch\u00f3r mnich\u00f3w.<\/p>\n<p>Re\u017cyserem by\u0142 obecny p.o. dyrektora Opery Ba\u0142tyckiej &#8211; Romuald Wicza-Pokojski, poprzednio dyrektor Miejskiego Teatru Miniatura. Niestety nie bardzo mnie jego wizja przekona\u0142a; zez\u0142o\u015bci\u0142 mnie zw\u0142aszcza jeden pomys\u0142 z I aktu, kiedy to &#8222;nadzy&#8221; tancerze, k\u0142\u0119bi\u0105cy si\u0119 wci\u0105\u017c na scenie i maj\u0105cy symbolizowa\u0107 grzeszne \u017c\u0105dze Atanaela, powtarzaj\u0105 &#8222;Tha\u00efs! Tha\u00efs!&#8221;, zag\u0142uszaj\u0105c kompletnie muzyk\u0119. Nie wiem te\u017c, czy by\u0142a jaka\u015b aktorska praca z solistami, w ka\u017cdym razie wej\u015bcie Marceliny Beucher nie by\u0142o wej\u015bciem uwodzicielki (nie jest to chyba jej wina, bo z <i>Armidy <\/i>Lully&#8217;ego pami\u0119tam j\u0105 ca\u0142kiem inn\u0105). Scenografia i kostiumy by\u0142y dzie\u0142em Alicji Kokosi\u0144skiej (prywatnie c\u00f3rki Ma\u0142gorzaty Walewskiej) &#8211; par\u0119 sukienek ca\u0142kiem mi si\u0119 podoba\u0142o. \u015arednio efektowne by\u0142y sceny taneczne. W sumie &#8211; troch\u0119 minus\u00f3w, troch\u0119 plus\u00f3w, ale dobrze, \u017ce to dzie\u0142o wystawiono.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tak si\u0119 zastanawiam, dlaczego\u00a0Tha\u00efs Masseneta nie by\u0142a wystawiana w Polsce po wojnie. I wychodzi mi, \u017ce za komuny z powodu &#8222;religianctwa&#8221;, a p\u00f3\u017aniej &#8211; &#8222;antyreligianctwa&#8221;. No i pewnie tak\u017ce dlatego, \u017ce to opera bardzo trudna wokalnie.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8248"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8248"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8248\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8257,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8248\/revisions\/8257"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8248"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8248"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8248"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}