
{"id":8321,"date":"2019-03-26T00:21:39","date_gmt":"2019-03-25T23:21:39","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=8321"},"modified":"2019-03-26T00:25:31","modified_gmt":"2019-03-25T23:25:31","slug":"romansu-nie-bylo","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2019\/03\/26\/romansu-nie-bylo\/","title":{"rendered":"Romansu nie by\u0142o"},"content":{"rendered":"<p>O co w\u0142a\u015bciwie w tej ksi\u0105\u017cce chodzi? O pr\u00f3b\u0119 udowodnienia, \u017ce Karol Szymanowski potrafi\u0142 kocha\u0107 kobiet\u0119? I tak nie za to go przecie\u017c cenimy.<\/p>\n<p><!--more-->Teresa Chyli\u0144ska ca\u0142e swoje \u017cycie po\u015bwi\u0119ci\u0142a temu jednemu kompozytorowi i jest chyba najbardziej zas\u0142u\u017con\u0105 w tej dziedzinie autork\u0105. To ona przecie\u017c dokona\u0142a mr\u00f3wczej pracy przy opracowywaniu jego korespondencji (cztery tomy!), ona pe\u0142ni\u0142a funkcj\u0119 redaktora naukowego jego dzie\u0142 wszystkich (24 tomy) i napisa\u0142a kilka ksi\u0105\u017cek na jego temat, w tym jedn\u0105 trzytomow\u0105 (<em>Karol Szymanowski i jego epoka<\/em>). Co si\u0119 wi\u0119c sta\u0142o, \u017ce nagle napisa\u0142a tak\u0105 w sumie niewielk\u0105 ksi\u0105\u017ceczk\u0119 &#8211; <em>Romans, kt\u00f3rego nie by\u0142o?<\/em> (wyd. PWM) &#8211; do przeczytania w jeden dzie\u0144, o charakterze raczej czytad\u0142a ni\u017c dzie\u0142a naukowego?<\/p>\n<p>Impulsem by\u0142o pozyskanie nowego, nieznanego wcze\u015bniej \u017ar\u00f3d\u0142a: dziennika Marianny Dawydowej, jednej z s\u0105siadek Szymanowskich z czas\u00f3w tymoszowieckiej m\u0142odo\u015bci Karola (mieszka\u0142a z m\u0119\u017cem i c\u00f3rk\u0105 w pobliskiej Kamionce). Ale to nie o ni\u0105 w przypadku wyimaginowanego &#8222;romansu&#8221; chodzi\u0142o, lecz o jej szwagierk\u0119, Natali\u0119 Dawydow\u0105, kt\u00f3ra r\u00f3wnie\u017c z m\u0119\u017cem i synami mieszka\u0142a w bliskim s\u0105siedztwie, w Wierzb\u00f3wce. Dziennik Marianny (kt\u00f3ra zdaje si\u0119 te\u017c mia\u0142a s\u0142abo\u015b\u0107 do Karola) jest tu cz\u0119sto cytowany, a s\u0105 w nim ciekawe opisy \u015bwiata, kt\u00f3rego ju\u017c nie ma, w tym Tymosz\u00f3wki i jej atmosfery. Wi\u0119cej jednak tu cytat\u00f3w z korespondencji &#8211; list\u00f3w kompozytora do Natalii i odwrotnie. Nie zachowa\u0142o si\u0119 ich wiele, cz\u0119\u015b\u0107 zagin\u0119\u0142a w odm\u0119tach I wojny \u015bwiatowej i rewolucji bolszewickiej, kt\u00f3ra z czasem naznaczy\u0142a \u017cycie Natalii tragedi\u0105 &#8211; pobytem w wi\u0119zieniu i obozie oraz \u015bmierci\u0105 najm\u0142odszego syna.<\/p>\n<p>Trzeba przyzna\u0107, \u017ce sielankowy obraz przedwojennej Tymosz\u00f3wki i okolic, cho\u0107 wyidealizowany, mo\u017ce zaciekawia\u0107. Mo\u017cna sobie wyobra\u017ca\u0107 beztroskie \u017cycie mieszka\u0144c\u00f3w owych posiad\u0142o\u015bci i kiwa\u0107 g\u0142ow\u0105 nad faktem, \u017ce Rosjanie i Polacy rozmawiali ze sob\u0105 najcz\u0119\u015bciej po&#8230; francusku. Natalia i Karol (<em>Charles ch\u00e9ri<\/em>, a czasem nawet <em>Charlie<\/em>) tak\u017ce w tym j\u0119zyku do siebie pisali. Mowa te\u017c jest o podr\u00f3\u017cach, jakie odbywali grupowo, z przyjaci\u00f3\u0142mi, do Rzymu &#8211; Karol ze Stefanem Spiessem (u kt\u00f3rego pomieszkiwa\u0142 w Warszawie i z kt\u00f3rym odby\u0142 s\u0142ynn\u0105 podr\u00f3\u017c na Sycyli\u0119) w jednym hotelu, Natalia w drugim, i Karol z Natali\u0105 mieli zawsze wiele do pom\u00f3wienia. Atmosfera &#8222;romansowa&#8221; jest tu wci\u0105\u017c rozkr\u0119cana, okazj\u0105 jest np. fakt zadedykowania przyjaci\u00f3\u0142ce <em>II Sonaty fortepianowej<\/em>, kt\u00f3ry zosta\u0142 tu skomentowany w szczeg\u00f3lnym stylu: &#8222;Nowe wzruszenia i uczucia oplata\u0142y serca obojga prz\u0119dziwem wysnutym z najg\u0142\u0119bszych porusze\u0144 duszy niczym ni\u0107 paj\u0119cza, najmocniejsza z tych, jakie stworzy\u0142a natura. Zwiastun Kupido musia\u0142 ust\u0105pi\u0107 pola swej w\u0142adczyni, samej bogini mi\u0142o\u015bci &#8211; Afrodycie&#8221;. Hmm&#8230;<\/p>\n<p>Nie b\u0119d\u0119 opowiada\u0107, co si\u0119 dalej dzia\u0142o, bo mimo takich kawa\u0142k\u00f3w jednak mo\u017cna si\u0119 z tej ksi\u0105\u017ceczki troch\u0119 ciekawych rzeczy dowiedzie\u0107. Koniec, jak wiadomo, by\u0142 smutny &#8211; Natalii uda\u0142o si\u0119 w ko\u0144cu wydosta\u0107 na Zach\u00f3d, do Berlina, potem do Pary\u017ca, ale nie chcia\u0142a ju\u017c \u017cy\u0107 i zgin\u0119\u0142a \u015bmierci\u0105 samob\u00f3jcz\u0105. O Szymanowskim wiemy, jak \u017cy\u0142 i umar\u0142. Ale o Natalii wiedzieli\u015bmy dot\u0105d niewiele, a ona sama by\u0142a interesuj\u0105c\u0105 postaci\u0105, malark\u0105, i cho\u0107 nic z jej dzie\u0142 si\u0119 nie zachowa\u0142o, pozosta\u0142 nieoczekiwany \u015blad jej dzia\u0142alno\u015bci: w Wierzb\u00f3wce stworzy\u0142a warsztaty hafciarskie dla okolicznej ludno\u015bci, gdzie powstawa\u0142y kompozycje o bajecznych kszta\u0142tach i barwach, a z czasem tak\u017ce odwzorowania dzie\u0142&#8230; rosyjskiej awangardy z kr\u0119gu Malewicza (przyjaci\u00f3\u0142k\u0105 Dawydowej by\u0142a te\u017c Aleksandra Ekster, znana posta\u0107 tej awangardy, czy Lubow Popowa, tak\u017ce z tego kr\u0119gu). I troch\u0119 tych kompozycji odtworzono, a ich reprodukcje mo\u017cemy tu zobaczy\u0107, podobnie jak dzie\u0142a Ekster, Malewicza i Popowej.<\/p>\n<p>A co \u0142\u0105czy\u0142o Karola i Natali\u0119? Na pewno g\u0142\u0119boka przyja\u017a\u0144; na pewno z upodobaniem prowadzili, jakby to powiedzia\u0142 Witkacy, &#8222;rozmowy istotne&#8221;. Ale \u017ceby zaraz podejrzewa\u0107 romans? Czu\u0142y i nieco egzaltowany j\u0119zyk ich list\u00f3w wynika z g\u0142\u0119boko\u015bci przyja\u017ani raczej ni\u017c z czegokolwiek innego. Gdy po powojennym nawi\u0105zaniu kontaktu Karol pos\u0142a\u0142 jej do Berlina <em>Immoralist\u0119<\/em> Gide&#8217;a, najpewniej jako aluzj\u0119 do w\u0142asnego \u017cycia, ona odpisa\u0142a po prostu: &#8222;Nie m\u00f3wi\u0142am o tym, ale wiedzia\u0142am i wyczuwa\u0142am, \u017ce to Pan, Karolu&#8221;. Czyli by\u0142a \u015bwiadoma sprawy.<\/p>\n<p>Czym wi\u0119c ta opowie\u015b\u0107 jest? Jakby rodzajem sztambucha, zielnika z zasuszonymi kwiatami z nieistniej\u0105cego ju\u017c od dawna ogrodu. A przy okazji histori\u0105 interesuj\u0105cej, zapomnianej postaci.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>O co w\u0142a\u015bciwie w tej ksi\u0105\u017cce chodzi? O pr\u00f3b\u0119 udowodnienia, \u017ce Karol Szymanowski potrafi\u0142 kocha\u0107 kobiet\u0119? I tak nie za to go przecie\u017c cenimy.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8321"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8321"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8321\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8325,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8321\/revisions\/8325"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8321"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8321"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8321"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}