
{"id":8349,"date":"2019-04-10T00:35:30","date_gmt":"2019-04-09T22:35:30","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=8349"},"modified":"2019-04-10T00:36:55","modified_gmt":"2019-04-09T22:36:55","slug":"dzien-bez-spiewu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2019\/04\/10\/dzien-bez-spiewu\/","title":{"rendered":"Dzie\u0144 bez \u015bpiewu"},"content":{"rendered":"<p>We wtorek na Festiwalu Beethovenowskim by\u0142a tylko muzyka instrumentalna, cho\u0107 po raz pierwszy zabrzmia\u0142 Moniuszko. Za to w korea\u0144skim wydaniu.<\/p>\n<p><!--more-->KBS Symphony Orchestra, czyli seulska Radi\u00f3wka, przyjecha\u0142a ze swoim od pi\u0119ciu lat g\u0142\u00f3wnym dyrygentem, Izraelczykiem Yoelem Levim. Wra\u017cenia, przynajmniej na mnie i na osobach, z kt\u00f3rymi rozmawia\u0142am, wywar\u0142a mieszane. Zacz\u0119\u0142o si\u0119 w\u0142a\u015bnie od Moniuszki, czyli uwertury do <em>Halki<\/em>. Tu trzeba powiedzie\u0107, \u017ce korea\u0144scy muzycy zagrali wszystko niezwykle precyzyjnie, czym przewy\u017cszyli wi\u0119kszo\u015b\u0107 polskich orkiestr &#8211; pr\u00f3bowa\u0142am sobie przypomnie\u0107, kt\u00f3rej uda\u0142o si\u0119 tak r\u00f3wno zagra\u0107 pocz\u0105tek, i chyba tylko Sinfonii Varsovii na pami\u0119tnym koncercie pod Minkowskim, ale tamto wykonanie mia\u0142o jeszcze inne liczne zalety. Tu wszystkie nutki by\u0142y na swoim miejscu, cho\u0107 niewiele wi\u0119cej z tego wynika\u0142o.<\/p>\n<p>Jeajoon Ryu to dobiegaj\u0105cy 50-ki kompozytor, kt\u00f3ry niegdy\u015b studiowa\u0142 u Krzysztofa Pendereckiego w Krakowie, by\u0142 te\u017c uczniem Sukhi Kanga w Seulu. W jego <em>Koncercie na fortepian i orkiestr\u0119<\/em> solist\u0105 by\u0142 m\u0142ody zdolny pianista ameryka\u0144ski, absolwent Juilliard School, 24-letni Mackenzie Melemed (swoj\u0105 drog\u0105 do\u015b\u0107 egzotyczna zbitka imienia kojarz\u0105cego si\u0119 ze Szkocj\u0105 i hebrajskiego nazwiska), kt\u00f3ry wcze\u015bniej dokona\u0142 europejskiej premiery tego utworu z Orkiestr\u0105 Miasta Kuopio w Finlandii, a ponadto nagra\u0142 go z Sinfoni\u0105 Varsovi\u0105 dla Warnera. Dziwny to utw\u00f3r &#8211; troch\u0119 jak z Rachmaninowa, troch\u0119 z neoklasycyzmu, a pianista ma pole do popisu. Nie by\u0142o to mo\u017ce kiczowate, ale do b\u00f3lu eklektyczne. Kompozytor zreszt\u0105 jest niezbyt ciekaw\u0105 postaci\u0105 (w Krakowie niekt\u00f3rzy pami\u0119taj\u0105), wi\u0119c nic dziwnego, \u017ce muzyka jego tak\u017ce nie bardzo.<\/p>\n<p>Potwornie zm\u0119czy\u0142 mnie ostatni punkt programu &#8211; <em>I Symfonia<\/em> Mahlera. Kompletnie drewniana, kompletnie niezrozumiana, bez cienia wdzi\u0119ku (co najbardziej chyba razi\u0142o w II cz\u0119\u015bci), wolne tempa, po prostu ci\u0119\u017cka artyleria. Dyrygent prowadzi\u0142 utw\u00f3r z pami\u0119ci i robi\u0142, co m\u00f3g\u0142, a po prawdzie nie wiem, czy z t\u0105 orkiestr\u0105 m\u00f3g\u0142 wi\u0119cej. Wysz\u0142am z ulg\u0105. Wiem, mog\u0142am nie zostawa\u0107, jak wielu znajomych, ale by\u0142am ciekawa, czy taki eksperyment si\u0119 uda, no i c\u00f3\u017c, zaspokoi\u0142am swoj\u0105 ciekawo\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Wcze\u015bniej, po po\u0142udniu w sali kameralnej FN zaprezentowa\u0142 si\u0119 nowy, bo istniej\u0105cy zaledwie p\u00f3\u0142 roku zesp\u00f3\u0142 &#8211; Penderecki Piano Trio. To dawna po\u0142owa Meccore String Quartet, czyli skrzypek Jaros\u0142aw Nadrzycki i wiolonczelista Karol Marianowski, do kt\u00f3rych do\u0142\u0105czy\u0142 pianista Konrad Skolarski. Ca\u0142a tr\u00f3jka to bardzo dobrzy muzycy (pianista wyda\u0142 par\u0119 ciekawych p\u0142yt solowych), ale s\u0142ycha\u0107, \u017ce razem dopiero zaczynaj\u0105. W <em>Triu c-moll<\/em> Beethovena w finale par\u0119 razy o ma\u0142o co si\u0119 nie wysypali (jednak wyszli z tego bardzo zr\u0119cznie, co \u015bwiadczy o profesjonalizmie). Pozosta\u0142e punkty programu jako\u015b mnie nie wci\u0105gn\u0119\u0142y, ale mo\u017ce to te\u017c z powodu samych utwor\u00f3w &#8211; <em>I Tria<\/em> Rachmaninowa i m\u0142odzie\u0144czego <em>Tria<\/em> Debussy&#8217;ego, dalekiego jeszcze od tego, za co tw\u00f3rc\u0119 impresjonizmu kochamy. Na bis \u0142adnie zagrana <em>Wokaliza<\/em> &#8211; zn\u00f3w Rachmaninowa. Zobaczymy, jak zesp\u00f3\u0142 b\u0119dzie si\u0119 rozwija\u0142. Kwartet Meccore zreszt\u0105 nadal istnieje &#8211; wr\u00f3ci\u0142a Aleksandra Bry\u0142a, do\u0142\u0105czy\u0142 Tomasz Daroch. Obu formacjom &#8211; powodzenia.<\/p>\n<p>PS. Otrzyma\u0142am dzi\u015b wiadomo\u015b\u0107, \u017ce SV w ko\u0144cu ma pozwolenie na budow\u0119 swojej siedziby &#8211; prezydent Rafa\u0142 Trzaskowski w\u0142a\u015bnie je wyda\u0142. Pierwszy etap, remont trzech zabytkowych budynk\u00f3w, ma si\u0119 zako\u0144czy\u0107 w pa\u017adzierniku 2022 r., a na sal\u0119 koncertow\u0105 trzeba b\u0119dzie poczeka\u0107 a\u017c do lutego 2025 r. Na budow\u0119 zabezpieczono w bud\u017cecie miasta ok. 632 mln z\u0142.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>We wtorek na Festiwalu Beethovenowskim by\u0142a tylko muzyka instrumentalna, cho\u0107 po raz pierwszy zabrzmia\u0142 Moniuszko. Za to w korea\u0144skim wydaniu.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8349"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8349"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8349\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8354,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8349\/revisions\/8354"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8349"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8349"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8349"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}