
{"id":8355,"date":"2019-04-11T02:03:57","date_gmt":"2019-04-11T00:03:57","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=8355"},"modified":"2019-04-11T10:13:10","modified_gmt":"2019-04-11T08:13:10","slug":"problem-murzyna-bialo-malowanego","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2019\/04\/11\/problem-murzyna-bialo-malowanego\/","title":{"rendered":"Problem &#8222;murzyna bia\u0142o malowanego&#8221;"},"content":{"rendered":"<p>W cyklu oper zapomnianych, a przypominanych na Festiwalu Beethovenowskim pod batut\u0105 \u0141ukasza Borowicza, w tym roku si\u0142\u0105 rzeczy musia\u0142 to by\u0107 Moniuszko. Bardzo rzadko s\u0142yszymy <em>Pari\u0119<\/em> &#8211; i teraz ju\u017c wiemy, dlaczego.<\/p>\n<p><!--more-->R\u00f3\u017cnej ju\u017c jako\u015bci dzie\u0142a w owym cyklu grywano &#8211; bywa\u0142y rzeczy nies\u0142usznie zapomniane i z satysfakcj\u0105 odkrywane, a by\u0142y i takie, kt\u00f3re zas\u0142u\u017cenie le\u017c\u0105 w lamusie. Niestety <em>Paria<\/em> nale\u017cy raczej do tych drugich. To zreszt\u0105 do\u015b\u0107 smutny przypadek, bo tw\u00f3rca <em>Halki<\/em> i <em>Strasznego dworu<\/em>, kt\u00f3ry za ich spraw\u0105 sta\u0142 si\u0119 w Warszawie bo\u017cyszczem, nie do\u015b\u0107, \u017ce zapragn\u0105wszy s\u0142awy mi\u0119dzynarodowej skomponowa\u0142 dzie\u0142o pozbawione cech charakterystycznych i do b\u00f3lu konwencjonalne, to jeszcze uwierzy\u0142, \u017ce jest to dzie\u0142o dobre, i bardzo ci\u0119\u017cko prze\u017cy\u0142 fakt, \u017ce opera nie mia\u0142a powodzenia i zesz\u0142a z warszawskiej sceny po sze\u015bciu spektaklach. A\u017c dziwne, bo kiedy indziej potrafi\u0142 by\u0107 wobec siebie krytyczny. W programie zacytowano jego list, w kt\u00f3rym skar\u017cy\u0142 si\u0119, \u017ce gdy przywdziewa &#8222;obc\u0105 sk\u00f3r\u0119&#8221;, wygl\u0105da jak &#8222;murzyn bia\u0142o malowany&#8221;. Dlaczego tym razem tego nie zauwa\u017cy\u0142? Trudno powiedzie\u0107.<\/p>\n<p>Do\u015b\u0107 zawi\u0142a i m\u0119tna historia mi\u0142osno-tragiczna rozgrywaj\u0105ca si\u0119 w Indiach zosta\u0142a opracowana przez Jana Ch\u0119ci\u0144skiego (wcze\u015bniej librecist\u0119 <em>Verbum nobile<\/em> i <em>Strasznego dworu<\/em>) na podstawie dramatu Casimira Delavigne, sk\u0105din\u0105d znanego jako tw\u00f3rca <em>Warszawianki<\/em>, tej z 1831 r. (oczywi\u015bcie tekstu francuskiego, bo tw\u00f3rc\u0105 melodii, kt\u00f3r\u0105 znamy, a kt\u00f3ra powsta\u0142a do polskiego t\u0142umaczenia, by\u0142 Karol Kurpi\u0144ski), o czym szkoda, \u017ce w om\u00f3wieniu w programie nie wspomniano. <em>Paria<\/em>, czyli parias, przedstawiciel najni\u017cszej kasty albo wr\u0119cz poza systemem kastowym &#8211; to w\u0142a\u015bnie problem Idamora, g\u0142\u00f3wnego bohatera i amanta, kt\u00f3ry wygrawszy wojn\u0119 otrzymuje swoj\u0105 ukochan\u0105 Neal\u0119 w nagrod\u0119 &#8211; ale oczywi\u015bcie kiedy sprawa wychodzi na jaw, musi zgin\u0105\u0107. Moniuszce sprawy spo\u0142eczne zawsze by\u0142y bliskie, a egzotyka by\u0142a modna. W tym samym roku, w kt\u00f3rym odby\u0142a si\u0119 premiera tej opery, u Verdiego zam\u00f3wiono <em>Aid\u0119<\/em> (a wcze\u015bniej mia\u0142 ju\u017c przecie\u017c na koncie <em>Nabucca<\/em>), zrealizowan\u0105 w dwa lata. Kilka lat starsza od <em>Parii<\/em> jest inna historia z bogiem Brahm\u0105 i jego kap\u0142ank\u0105 w tle, ale rozgrywaj\u0105ca si\u0119 na Cejlonie &#8211; <em>Po\u0142awiacze pere\u0142<\/em> Bizeta.<\/p>\n<p>\u017badna z tych oper nie jest <span style=\"display: inline !important; float: none; background-color: transparent; color: #333333; cursor: text; font-family: Georgia,'Times New Roman','Bitstream Charter',Times,serif; font-size: 16px; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: 400; letter-spacing: normal; orphans: 2; text-align: left; text-decoration: none; text-indent: 0px; text-transform: none; -webkit-text-stroke-width: 0px; white-space: normal; word-spacing: 0px;\">oczywi\u015bcie<\/span> napisana egzotycznym j\u0119zykiem muzycznym, cho\u0107 drobne aluzje d\u017awi\u0119kowe si\u0119 zdarzaj\u0105. W wi\u0119kszo\u015bci jednak to dzie\u0142a konwencjonalne, bo jaka\u017c to opera bez konwencji. Natomiast s\u0105 to hity, znamy z nich wiele melodii. Z <em>Parii<\/em> nie zapami\u0119tamy nic. To wykonanie mia\u0142o jednak pewien atut: \u015bpiewano po w\u0142osku, wi\u0119c rzadziej mia\u0142o co\u015b okazj\u0119 si\u0119 skojarzy\u0107 np. z <em>Halk\u0105<\/em> (a s\u0105 ca\u0142kiem podobne momenty). Dopiero pod koniec co\u015b zaczyna si\u0119 w akcji dzia\u0107, powstaje jaki\u015b dramat, lecz te\u017c (muzycznie) papierowy.<\/p>\n<p>Nie jest to wi\u0119c utw\u00f3r udany, ale raz si\u0119 zdarza 200-lecie Moniuszki, trudno, trzeba. W czerwcu ma zosta\u0107 wystawiony w pozna\u0144skim Teatrze Wielkim w re\u017cyserii Grahama Vicka, z niez\u0142\u0105 obsad\u0105 &#8211; zobaczymy. Obsada festiwalowa te\u017c by\u0142a w sumie niez\u0142a. Wykonawczyni jedynej roli \u017ce\u0144skiej &#8211; kap\u0142anki Neali, ukochanej Idamora &#8211; zmieni\u0142a si\u0119 niemal w ostatniej chwili: zamiast Iwony Sobotki za\u015bpiewa\u0142a Katarzyna Ho\u0142ysz; brawo za odwag\u0119. Rol\u0119 Idamora wykona\u0142 bia\u0142oruski tenor Yuri Gorodetski, laureat Konkursu Moniuszkowskiego sprzed dekady &#8211; \u0142adny g\u0142os, cho\u0107 troch\u0119 nik\u0142y. Nie s\u0142ysza\u0142am wcze\u015bniej Roberta Jezierskiego (Akebar, ojciec Neali) &#8211; bardzo interesuj\u0105cy bas. W roli D\u017caresa, nieszcz\u0119snego pariasa i ojca Idamora, wyst\u0105pi\u0142 Szymon Komasa &#8211; mia\u0142am wra\u017cenie, \u017ce si\u0119 oszcz\u0119dza, no i rzeczywi\u015bcie okaza\u0142o si\u0119, \u017ce walczy\u0142 z k\u0142opotami zdrowotnymi. Ch\u00f3r Filharmonii Narodowej i Orkiestra Filharmonii Pozna\u0144skiej wywi\u0105za\u0142y si\u0119 naprawd\u0119 przyzwoicie; \u0141ukasz Borowicz naprawd\u0119 si\u0119 stara\u0142. Zrobiono, co mo\u017cna.<\/p>\n<p>Publiczno\u015bci by\u0142o niewiele &#8211; najs\u0142absza frekwencja od pocz\u0105tku festiwalu. Spodziewa\u0142am si\u0119, \u017ce b\u0119dzie troch\u0119 inaczej. Ale, jak wida\u0107, spo\u0142ecze\u0144stwo \u015brednio si\u0119 szacownym jubilatem przejmuje.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W cyklu oper zapomnianych, a przypominanych na Festiwalu Beethovenowskim pod batut\u0105 \u0141ukasza Borowicza, w tym roku si\u0142\u0105 rzeczy musia\u0142 to by\u0107 Moniuszko. Bardzo rzadko s\u0142yszymy Pari\u0119 &#8211; i teraz ju\u017c wiemy, dlaczego.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8355"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8355"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8355\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8357,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8355\/revisions\/8357"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8355"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8355"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8355"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}