
{"id":8371,"date":"2019-04-17T01:11:42","date_gmt":"2019-04-16T23:11:42","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=8371"},"modified":"2019-04-17T01:11:42","modified_gmt":"2019-04-16T23:11:42","slug":"dwa-dni-na-paschaliach","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2019\/04\/17\/dwa-dni-na-paschaliach\/","title":{"rendered":"Dwa dni na Paschaliach"},"content":{"rendered":"<p>W\u0142osi wr\u00f3cili do Krakowa. Tym razem kuratorem Misteri\u00f3w Paschali\u00f3w jest Antonio Florio, znany nam dobrze z wyst\u0119p\u00f3w zar\u00f3wno na tym festiwalu przed laty (2009, 2010), jak na Actus Humanus (2012).<\/p>\n<p><!--more-->Jego zesp\u00f3\u0142 nazywa\u0142 si\u0119 kiedy\u015b\u00a0Cappella della Piet\u00e0 de\u2019 Turchini, potem I Turchini, teraz nosi prost\u0105 nazw\u0119 Cappella Neapolitana. Sam Florio pochodzi z Bari, ale z Neapolem zwi\u0105za\u0142 swoj\u0105 drog\u0119 artystyczn\u0105, tak\u017ce w dziedzinie repertuaru. Poszukuje i odgrzebuje rzeczy zapomniane i nies\u0142yszane autorstwa neapolita\u0144skich tw\u00f3rc\u00f3w, np. Francesca Provenzale oraz jego ucznia Gaetano Veneziano. W tym roku na inauguracji Misteri\u00f3w Paschali\u00f3w w Ko\u015bciele \u015bw. Katarzyny pokaza\u0142 <em>Pasj\u0119 wg \u015bw. Jana<\/em> tego ostatniego. Jest to dzie\u0142o do\u015b\u0107 proste, podobnie jak to, kt\u00f3rego prawykonania dokona\u0142 <a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2012\/12\/13\/zostala-bez-grzechu\/\">w Gda\u0144sku<\/a>, ale o jeszcze prostszych harmoniach, nie urzeka wi\u0119c tak jak tamto. Ale tym razem wykonanie podnosi\u0142o wra\u017cenie, przynajmniej je\u015bli chodzi o solist\u00f3w. Nie spotka\u0142am si\u0119 jeszcze z tym, by Ewangelist\u0105 (Testo) by\u0142a kobieta (zapewne po prostu alt) &#8211; \u015bwietna Dalma Krajnyak z W\u0119gier. Znakomici byli te\u017c panowie: tenor Luca Cervoni (Chrystus &#8211; te\u017c nietypowo, zwykle jest barytonem) i bas Marco Bussi (Pi\u0142at). Do tego Ch\u00f3r Polskiego Radia w bardzo kameralnym sk\u0142adzie oraz oczywi\u015bcie Cappella Neapolitana.<\/p>\n<p>P\u00f3\u017aniej w Ko\u015bciele \u015bw. Krzy\u017ca (ma\u0142y gotycki ko\u0142o Teatru im. S\u0142owackiego, po raz pierwszy jest miejscem festiwalowym) wyst\u0105pi\u0142 Micrologus &#8211; w komplecie, z Patrizi\u0105 Bovi, wci\u0105\u017c pi\u0119kn\u0105 i \u017cywio\u0142ow\u0105, ale i panowie byli znakomici. Repertuar &#8211; \u015bredniowieczne laudy, najpierw maryjne, potem pasyjne, wreszcie o zmartwychwstaniu. \u015apiewali i grali na r\u00f3\u017cnych instrumentach, w tym dw\u00f3ch pasyjnych: strasznie g\u0142o\u015bnej drewnianej terkotce oraz, jak by to nazwa\u0107, ko\u0142atce &#8211; do zwyk\u0142ej deski przymocowany pa\u0142\u0105k z grubego drutu, kt\u00f3rym potrz\u0105saj\u0105c uderza\u0142o si\u0119 o desk\u0119. Poza tym dudy, sza\u0142amaje, flet podw\u00f3jny, fidel i rebec, harfa oraz dwie metalowe trombity (na jednej z nich gra\u0142a Patrizia). Na pocz\u0105tek, w \u015brodku i na koniec koncertu przechodzili przez ko\u015bci\u00f3\u0142 procesyjnie.<\/p>\n<p>Drugi koncert w Ko\u015bciele \u015bw. Katarzyny mia\u0142 inny kszta\u0142t ni\u017c zapowiadany. Kontratenor Filippo Mineccia (w gda\u0144skim koncercie om\u00f3wionym pod linkiem powy\u017cej \u015bpiewa\u0142 z Floriem) mia\u0142 wyst\u0105pi\u0107 z {oh!} &#8211; Orkiestr\u0105 Historyczn\u0105 Martyny Pastuszki; w specjalnie zam\u00f3wionym programie mia\u0142y si\u0119 znale\u017a\u0107 arie i uwertury pisane przez r\u00f3\u017cnych kompozytor\u00f3w do libretta Pietra Metastasia <em>Pasja Chrystusowa<\/em>. Ale solista si\u0119 niestety rozchorowa\u0142. Za to zast\u0119pstwo by\u0142o bardzo atrakcyjne: Sonia Prina. Dzi\u0119ki temu, \u017ce mia\u0142a w repertuarze cz\u0119\u015b\u0107 tych arii &#8211; z oratori\u00f3w Antonia Caldary, Niccolo Jomellego, Stanislao Mattei i Diego Nosellego, mo\u017cna by\u0142o je zachowa\u0107 w programie; ponadto zesp\u00f3\u0142 doda\u0142 instrumentalne utwory Johanna Georga Pisendela, Filippo Benny i Alessandra Scarlattiego, wi\u0119c m\u00f3g\u0142 te\u017c pokaza\u0107 si\u0119 sam (jak r\u00f3wnie\u017c szefowa-skrzypaczka), A na koniec <em>Stabat mater<\/em> Vivaldiego i tu wielka kreacja Soni, przy wzmocnieniu nastroju poprzez przygaszenie \u015bwiate\u0142. Entuzjazm by\u0142 wielki, wi\u0119c nast\u0105pi\u0142y dwa bisy &#8211; jeden Vivaldiego, drugi &#8211; powt\u00f3rzenie arii Stanislao Mattei (w stylu prawie mozartowskim &#8211; wydana w 1792 r.).<\/p>\n<p>Na nocnym koncercie w Ko\u015bciele \u015bw. Krzy\u017ca wyst\u0105pi\u0142 ze swoim triem I Bassifondi stary znajomy &#8211; gitarzysta i lutnista Simone Vallerotonda, kt\u00f3rego Cezary Zych zaprosi\u0142 kiedy\u015b na nieod\u017ca\u0142owany festiwal Pozna\u0144 Baroque, a p\u00f3\u017aniej by\u0142 w Gda\u0144sku jako cz\u0142onek Sonatori de la Gioiosa Marca i w Krakowie z Academia Montis Regalis. Program mia\u0142 zn\u00f3w pe\u0142en muzyki taneczno-transowej &#8211; passacaglie, gagliardy, tarantele, od Kapsbergera po Santiago de Murcia. Wykonany w stylu popowym, co\u015b a la L&#8217;Arpeggiata. Mo\u017cna i tak. Program zdecydowanie si\u0119 podoba\u0142, wi\u0119c i bisy by\u0142y dwa mimo p\u00f3\u017anej pory.<\/p>\n<p>Odwiedzi\u0142am te\u017c tradycyjnie ekspozycj\u0119 r\u0119kopis\u00f3w w Jagiellonce oraz wielk\u0105 wystaw\u0119 Wajdy w Muzeum Narodowym. Na dobr\u0105 spraw\u0119 mo\u017cna by tam sp\u0119dzi\u0107 ca\u0142y dzie\u0144 &#8211; ja sp\u0119dzi\u0142am dwie godziny i mam wra\u017cenie, \u017ce obejrza\u0142am j\u0105 &#8222;po \u0142ebkach&#8221;. Warto. A na I pi\u0119trze i przed muzeum stoi Henry Moore.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W\u0142osi wr\u00f3cili do Krakowa. Tym razem kuratorem Misteri\u00f3w Paschali\u00f3w jest Antonio Florio, znany nam dobrze z wyst\u0119p\u00f3w zar\u00f3wno na tym festiwalu przed laty (2009, 2010), jak na Actus Humanus (2012).<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8371"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8371"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8371\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8375,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8371\/revisions\/8375"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8371"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8371"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8371"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}