
{"id":8388,"date":"2019-04-20T00:50:40","date_gmt":"2019-04-19T22:50:40","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=8388"},"modified":"2019-04-22T00:02:08","modified_gmt":"2019-04-21T22:02:08","slug":"glosy-z-ciemnosci","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2019\/04\/20\/glosy-z-ciemnosci\/","title":{"rendered":"G\u0142osy z ciemno\u015bci"},"content":{"rendered":"<p>Ca\u0142y cykl <em>Tenebrae<\/em>, czyli responsori\u00f3w na Wielki Tydzie\u0144 Gesualda da Venosy, wykona\u0142a w Wielki Pi\u0105tek w Dworze Artusa La Compagnia del Madrigale. Wyczyn nie lada &#8211; to w ko\u0144cu dwie godziny czystego \u015bpiewania, i to nie byle jakiego \u015bpiewania.<\/p>\n<p><!--more-->Doda\u0107 do tego dwie p\u00f3\u0142godzinne przerwy i troch\u0119 kr\u00f3tszych oddech\u00f3w &#8211; niezb\u0119dne, by utrzyma\u0107 kondycj\u0119, i w sumie koncert sko\u0144czy\u0142 si\u0119 o 23:10. Z obowi\u0105zkowym stojakiem. Na tym festiwalu jest inaczej ni\u017c np. na Beethovenowskim &#8211; tu wstaj\u0105 najpierw dalsze rz\u0119dy, bez \u017cadnego sygna\u0142u, i dopiero za nimi pierwsze, ale te\u017c z pe\u0142nym przekonaniem.<\/p>\n<p>Zesp\u00f3\u0142 odwiedzi\u0142 Gda\u0144sk po raz drugi &#8211; pierwszy raz by\u0142 w grudniowej edycji w 2017 r., r\u00f3wnie\u017c z <a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2017\/12\/16\/kilku-spiewakow-wiele-emocji\/\">muzyk\u0105 Gesualda<\/a>. Od tamtej pory sk\u0142ad zespo\u0142u zmieni\u0142 si\u0119 w po\u0142owie: zamiast wsp\u00f3\u0142za\u0142o\u017cycieli &#8211; Rossany Bertini i Daniele Carnovicha &#8211; jest teraz Bu\u0142garka (ale ju\u017c zakorzeniona we w\u0142oskiej muzyce dawnej) Alena Dantcheva oraz bas Matteo Bellotto &#8211; r\u00f3wnie\u017c, jak za\u0142o\u017cyciele, z La Venexiany. Zmieni\u0142 si\u0119 te\u017c alt &#8211; zamiast Eleny Carzaniga jest teraz Andres Montilla-Acurero z Wenezueli (ale te\u017c od czasu studi\u00f3w zakorzeniony we W\u0142oszech). Zdumiewaj\u0105ce, \u017ce tyle zmian nie mia\u0142o wp\u0142ywu na brzmienie i jako\u015b\u0107 muzykowania zespo\u0142u. To po prostu perfekcjoni\u015bci. Nie wiem, czy mo\u017cna \u015bpiewa\u0107 Gesualda lepiej.<\/p>\n<p>Responsoria, powsta\u0142e w ostatnim okresie \u017cycia kompozytora, pog\u0142\u0119biaj\u0105 jeszcze \u00f3w manierystyczny styl o nieoczekiwanych zwrotach harmonii, dzi\u015b tak szokuj\u0105cych (wtedy zapewne mniej). Tutaj ta chromatyka jest obrazem najpierw niepewno\u015bci (lekcja na Wielki Czwartek), potem cierpie\u0144 i dramatu ukrzy\u017cowania (lekcja wielkopi\u0105tkowa) i \u017ca\u0142oby (wielkosobotnia). Jest tu wiele efekt\u00f3w jawnie ilustracyjnych. G\u0142osy prowadz\u0105 ze sob\u0105 dialog, by za chwil\u0119 \u0142\u0105czy\u0107 si\u0119 w dramatycznych akordach. Ta muzyka hipnotyzuje. I cho\u0107 czasami z zewn\u0105trz, z D\u0142ugiego Targu, dobiega\u0142y pijackie \u015bpiewy, mo\u017cna by\u0142o si\u0119 wy\u0142\u0105czy\u0107 i skupi\u0107 tylko na niej.<\/p>\n<p>Elementy wielkotygodniowe mieli\u015bmy te\u017c na koncercie popo\u0142udniowym w Ratuszu Staromiejskim, na kt\u00f3rym wyst\u0105pi\u0142 Adam Strug z Monodi\u0105 Polsk\u0105 i Mari\u0105 Erdman przy pozytywie. Cho\u0107 g\u0142\u00f3wnym tematem by\u0142y psalmy Miko\u0142aja Gom\u00f3\u0142ki &#8211; zesp\u00f3\u0142 \u015bpiewa\u0142 je na siedz\u0105co, bardzo po prostu, jak &#8222;proste domaki&#8221; z wst\u0119pu kompozytora &#8211; oraz jako przerywniki utwory z tabulatur Gda\u0144skiej i Jana z Lublina, to do tego programu zosta\u0142y jeszcze dorzucone dwie kurpiowskie pie\u015bni: <em>De profundis<\/em> i <em>Jezu zraniony.<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ca\u0142y cykl Tenebrae, czyli responsori\u00f3w na Wielki Tydzie\u0144 Gesualda da Venosy, wykona\u0142a w Wielki Pi\u0105tek w Dworze Artusa La Compagnia del Madrigale. Wyczyn nie lada &#8211; to w ko\u0144cu dwie godziny czystego \u015bpiewania, i to nie byle jakiego \u015bpiewania.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8388"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8388"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8388\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8401,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8388\/revisions\/8401"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8388"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8388"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8388"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}