
{"id":8421,"date":"2019-04-26T00:55:55","date_gmt":"2019-04-25T22:55:55","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=8421"},"modified":"2019-04-26T11:29:37","modified_gmt":"2019-04-26T09:29:37","slug":"fugi-i-wariacje","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2019\/04\/26\/fugi-i-wariacje\/","title":{"rendered":"Fugi i wariacje"},"content":{"rendered":"<p>Znakomicie skomponowany by\u0142 program recitalu Piotra Anderszewskiego, kt\u00f3rego wreszcie doczekali\u015bmy si\u0119 w Filharmonii Narodowej. W stosunku do pierwszej wersji zamiast <em>Wariacji<\/em> op. 27 Antona Weberna pojawi\u0142o si\u0119 ma\u0142o znane dzie\u0142o Roberta Schumanna.<\/p>\n<p><!--more--><em>Sieben St\u00fccke in Fughettenform<\/em> op.126 to nowo\u015b\u0107 w repertuarze Anderszewskiego. Napisane zosta\u0142y przez Schumanna na trzy lata przed \u015bmierci\u0105, gdy ju\u017c pogr\u0105\u017ca\u0142 si\u0119 w depresji dr\u0119czony przez halucynacje. W tym samym roku z utwor\u00f3w fortepianowych powsta\u0142y r\u00f3wnie\u017c <i>Ges\u00e4nge der Fr\u00fche<\/i>, a w nast\u0119pnym &#8211; <em>Geistervariationen<\/em> (oba cykle ju\u017c przez PA wykonywane), po czym w kilka miesi\u0119cy p\u00f3\u017aniej przysz\u0142a pr\u00f3ba samob\u00f3jcza i w konsekwencji ostatnie dwa lata w zak\u0142adzie w Endenich, kiedy Schumann ju\u017c nie m\u00f3g\u0142 pisa\u0107 nic. Fugetty te, zupe\u0142nie stylistycznie nie przypominaj\u0105ce Schumanna, traktowane s\u0105 jako wprawki dla m\u0142odzie\u017cy, grywa si\u0119 zw\u0142aszcza czwart\u0105, ale Anderszewski zrobi\u0142 z nimi co\u015b niezwyk\u0142ego: obna\u017cy\u0142 \u00f3wczesny stan mentalny kompozytora, kt\u00f3ry pr\u00f3bowa\u0142 si\u0119 dyscyplinowa\u0107 \u015bcis\u0142ymi regu\u0142ami polifonii, jednak s\u0142yszalna jest tu niepewno\u015b\u0107, bezradno\u015b\u0107, depresja, bolesno\u015b\u0107. Podkre\u015blone to zosta\u0142o d\u017awi\u0119kiem szczeg\u00f3lnym, mi\u0119kkim, jakby st\u0142umionym, cho\u0107 tak\u017ce czasem z nag\u0142ymi akcentami, jak we wspomnianej czwartej fugetcie. Nastr\u00f3j podkre\u015bla\u0142o jeszcze wygaszone \u015bwiat\u0142o, tym razem ca\u0142kowicie, jedynie z o\u015bwietleniem pianisty (tak jak to by\u0142o z Richterem w ostatnich latach jego \u017cycia, z tym, \u017ce Richter czyta\u0142 z nut).<\/p>\n<p>Intymno\u015b\u0107 tego dzie\u0142a znalaz\u0142a dalszy ci\u0105g w czterech preludiach i fugach z II tomu <em>Das Wohltemperiertes Klavier<\/em>. A\u017c przypomnia\u0142y mi si\u0119 czasy, kiedy siedzia\u0142am nad tymi nutami i przegrywa\u0142am sobie wszystko. Tomy I i II dzieli dwadzie\u015bcia lat i s\u0105 zupe\u0142nie inne. I tom to zbi\u00f3r hit\u00f3w, chwytliwe, b\u0142yskotliwe tematy, kunsztowna polifonia. Tom II jest bardziej skromny, skupiony, tematy nie s\u0105 tak efektowne, cz\u0119sto zdarzaj\u0105 si\u0119 nuty powtarzane, coraz mniej te\u017c jest polifonii w preludiach. W dawnych czasach tom II lubi\u0142am mniej i wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce przechodz\u0105c na homofoni\u0119 Bach robi\u0142 co\u015b mniej ambitnego. Z czasem zda\u0142am sobie spraw\u0119, \u017ce patrz\u0119 na to z dzisiejszego punktu widzenia, a w tamtych czasach w\u0142a\u015bnie homofonia by\u0142a czym\u015b nowatorskim i w t\u0119 stron\u0119 przecie\u017c poszli synowie Bacha. A i fugi z tego tomu troch\u0119 wychodz\u0105 w przysz\u0142o\u015b\u0107. <em>Fuga gis-moll<\/em> na pocz\u0105tku kojarzy mi si\u0119 z fug\u0105 z <em>Sonaty As-dur<\/em> op. 110 Beethovena, tyle, \u017ce w tamtej wzrasta napi\u0119cie, a tu mamy ca\u0142y czas ten sam, melancholijny nastr\u00f3j, fuga rozwija si\u0119 swoim tempem z wchodz\u0105cymi kolejno trzema tematami. Nie dziwi\u0119 si\u0119, \u017ce Anderszewski woli gra\u0107 II tom, s\u0142ysz\u0119 te\u017c, \u017ce chcia\u0142by go nagra\u0107. Zobaczymy. (Na koncercie sta\u0142y mikrofony, ale nagranie prawdopodobnie zosta\u0142o dokonane dla cel\u00f3w dokumentacyjnych).<\/p>\n<p>Drug\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 koncertu wype\u0142ni\u0142y <em>Wariacje na temat walca Diabellego<\/em> Beethovena, czyli dwie dekady temu dzie\u0142o sztandarowe dla tego pianisty. Ja po raz pierwszy mia\u0142am mo\u017cno\u015b\u0107 pos\u0142uchania go na \u017cywo, cho\u0107 oczywi\u015bcie dobrze znam i p\u0142yt\u0119, i wideo Brunona Monsaingeona. By\u0142y i podobie\u0144stwa, i r\u00f3\u017cnice. Te ostatnie przejawia\u0142y si\u0119 zw\u0142aszcza w wariacjach powolnych &#8211; w tym momencie mia\u0142am refleksj\u0119, \u017ce to Beethoven przefiltrowany przez p\u00f3\u017anego Schumanna. <em>Wariacja 24 (Fughetta)<\/em> by\u0142a powrotem do nastroju pierwszego utworu w programie; podobnie trzy minorowe: 29, 30, 31 i 32 &#8211; fuga (zn\u00f3w). I ostatni menuet, z powrotem w C-dur. Wiele szczeg\u00f3\u0142\u00f3w tego wykonania by\u0142o innych, ale ostatni akord by\u0142 ten sam &#8211; ani za g\u0142o\u015bny, ani za cichy, jakby spokojne postawienie kropki. Zawsze si\u0119 zachwyca\u0142am tym, zwyk\u0142e forte, jakie jest tam napisane, wydawa\u0142oby mi si\u0119 banalne.<\/p>\n<p>A na bis zn\u00f3w powr\u00f3t do pocz\u0105tkowego Schumanna, konkretnie do numer\u00f3w 5 i 7. Zagranych inaczej ni\u017c wcze\u015bniej, i lepiej, cho\u0107 nie zgadzam si\u0119 z pianist\u0105, kt\u00f3ry powiedzia\u0142, \u017ce &#8222;strasznie to wysz\u0142o&#8221;. Tak wi\u0119c klamra si\u0119 zamkn\u0119\u0142a.<\/p>\n<p>PS. Nie mog\u0119 sobie przypomnie\u0107, sk\u0105d znam ten utw\u00f3r &#8211; z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 go s\u0142ysza\u0142am, zw\u0142aszcza w\u0142a\u015bnie <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=4LYRFEqB9d0\">cz\u0119\u015b\u0107 pi\u0105t\u0105<\/a> &#8211; pami\u0119tam tym lepiej, \u017ce przewrotnie skojarzy\u0142a mi si\u0119 <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=lLyLRZY3Cf4\">z tym<\/a> (ale w\u0105tpi\u0119, \u017ceby Preisner to zna\u0142). Mo\u017ce trafi\u0142am na to na tubie kiedy\u015b, gdy szuka\u0142am innych p\u00f3\u017anych utwor\u00f3w Schumanna.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Znakomicie skomponowany by\u0142 program recitalu Piotra Anderszewskiego, kt\u00f3rego wreszcie doczekali\u015bmy si\u0119 w Filharmonii Narodowej. W stosunku do pierwszej wersji zamiast Wariacji op. 27 Antona Weberna pojawi\u0142o si\u0119 ma\u0142o znane dzie\u0142o Roberta Schumanna.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8421"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8421"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8421\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8427,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8421\/revisions\/8427"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8421"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8421"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8421"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}