
{"id":8470,"date":"2019-05-11T00:44:03","date_gmt":"2019-05-10T22:44:03","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=8470"},"modified":"2019-05-11T00:44:03","modified_gmt":"2019-05-10T22:44:03","slug":"polifonia-nowoczesnosci","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2019\/05\/11\/polifonia-nowoczesnosci\/","title":{"rendered":"Polifonia nowoczesno\u015bci"},"content":{"rendered":"<p>Powy\u017csze sformu\u0142owanie wzi\u0119\u0142am ze wst\u0119pu do programu autorstwa tw\u00f3rc\u00f3w festiwalu Kody &#8211; Jerzego Kornowicza i Miros\u0142awa Haponiuka, kt\u00f3rzy przytoczyli je za Zygmuntem Baumanem.<\/p>\n<p><!--more-->Has\u0142em tegorocznej edycji by\u0142a Wie\u017ca Babel, ale zak\u0142adany program, do kt\u00f3rego to has\u0142o pasowa\u0142o, musia\u0142 ze wzgl\u0119d\u00f3w finansowych ulec odchudzeniu. Wie\u017cyczka by\u0142a wi\u0119c ca\u0142kiem niedu\u017ca, ale by\u0142a, cho\u0107 troch\u0119 gdzie indziej ni\u017c mo\u017cna by\u0142o si\u0119 spodziewa\u0107.<\/p>\n<p>Kody s\u0105 od samego pocz\u0105tku &#8222;festiwalem tradycji i awangardy muzycznej&#8221;, kt\u00f3re czasem si\u0119 mieszaj\u0105. Tak by\u0142o pierwszego festiwalu &#8211; p\u00f3\u017aniej ju\u017c ka\u017cdy z gatunk\u00f3w pojawi\u0142 si\u0119 w stanie czystym: we czwartek nie by\u0142o muzyki tradycyjnej, w pi\u0105tek &#8211; awangardy. Nie b\u0119d\u0119 si\u0119 specjalnie rozwodzi\u0107 nad koncertem sympatycznych Amazonek z Afryki (a obecnie z Francji), \u015bpiewaczek-feministek, kt\u00f3re pokaza\u0142y afryka\u0144ski pop zaanga\u017cowany i bardzo \u017cywio\u0142owy, ani nad trwaj\u0105c\u0105 jeszcze by\u0107 mo\u017ce Noc\u0105 Ta\u0144ca, gdzie weso\u0142e ko\u0142omyjki (i nie tylko, ale akurat je s\u0142ysza\u0142am) graj\u0105 muzycy z Ukrainy. Wr\u00f3c\u0119 do dnia awangardowego, kt\u00f3ry zacz\u0105\u0142 si\u0119 improwizowanym monodramem Marcina Krzy\u017canowskiego na wiolonczeli elektrycznej (pono\u0107 jego forma oparta by\u0142a na wzorze <em>V Symfonii<\/em> Mahlera), a p\u00f3\u017aniej, w projekcie #EchoChamber zrealizowanym przez Hashtag Ensemble z doproszonymi muzykami, mieli\u015bmy do czynienia z Wie\u017c\u0105 Babel inspirowan\u0105 internetem.<\/p>\n<p>&#8222;#EchoChamber to zjawisko wynikaj\u0105ce z dzia\u0142ania internetowych algorytm\u00f3w i polegaj\u0105ce na stopniowym zamykaniu u\u017cytkownika w kr\u0119gu okre\u015blonych opinii, warto\u015bci \u015bwiatopogl\u0105dowych, a tak\u017ce informacji i wynik\u00f3w bada\u0144 naukowych, przez sieciow\u0105 ba\u0144k\u0119 filtruj\u0105c\u0105 (filter bubble). (\u2026) #EchoChamber domyka si\u0119 wraz z kolejnymi wyborami tre\u015bci ze strony u\u017cytkownika, kt\u00f3ry bezpowrotnie traci mo\u017cliwo\u015b\u0107 dost\u0119pu do innych \u017ar\u00f3de\u0142 informacji i odmiennych opinii&#8221; (z om\u00f3wienia w programie). Brzmi to przera\u017caj\u0105co i ja sama nie do ko\u0144ca wierz\u0119 w to domykanie, cho\u0107 to, \u017ce ka\u017cdy z nas tkwi w swojej ba\u0144ce, jest oczywiste, a nawet pod pewnymi wzgl\u0119dami mo\u017cemy te ba\u0144ki mie\u0107 cz\u0119\u015bciowo wsp\u00f3lne. Ale nawet je\u015bli wydaje nam si\u0119, \u017ce jeste\u015bmy bardziej otwarci, to kiedy zda\u0107 sobie spraw\u0119 z tego, \u017ce ka\u017cde pokolenie ma sw\u00f3j internet, ka\u017cda p\u0142e\u0107, ka\u017cde \u015brodowisko i w og\u00f3le ka\u017cda osoba, to trudno nie mie\u0107 refleksji, \u017ce to dopiero jest prawdziwa Wie\u017ca Babel. Wida\u0107 to zreszt\u0105 bardzo bole\u015bnie w dziedzinie \u017cycia polityczno-spo\u0142ecznego. Ba\u0144ki ka\u017cdej z partyjnych stron tak si\u0119 zhermetyzowa\u0142y, \u017ce nawet niekt\u00f3re s\u0142owa maj\u0105 r\u00f3\u017cne znaczenia dla ka\u017cdej ze stron.<\/p>\n<p>Pomys\u0142, by t\u0119 sytuacj\u0119 uczci\u0107 dzia\u0142aniami muzycznymi (pono\u0107 jego autorem by\u0142 kompozytor i gitarzysta Wojciech B\u0142a\u017cejczyk), wyda\u0142 mi si\u0119 jednak dzia\u0142aniem naci\u0105ganym. Ot\u00f3\u017c skonfrontowano nas z nast\u0119puj\u0105c\u0105 sytuacj\u0105: symultanicznie, w trzech r\u00f3\u017cnych pomieszczeniach, wykonano trzy r\u00f3\u017cne utwory, potem mo\u017cna by\u0142o si\u0119 przemie\u015bci\u0107, by pos\u0142ucha\u0107 innego utworu, ale trzeciego ju\u017c nie mo\u017cna by\u0142o. Ten wyb\u00f3r mia\u0142 ilustrowa\u0107 w\u0142a\u015bnie to, co si\u0119 dzieje w ba\u0144ce, to, \u017ce ka\u017cdy wybiera po swojemu. Wydaje mi si\u0119, \u017ce analogia by\u0142a tu nieadekwatna, zw\u0142aszcza \u017ce nie wiedzieli\u015bmy, kt\u00f3ry utw\u00f3r gdzie graj\u0105. By\u0142y to utwory Jennifer Walshe, Niny Fukuoka i Artura Zagajewskiego. Gdybym wiedzia\u0142a, co jest gdzie, dokona\u0142abym rzeczywi\u015bcie \u015bwiadomego wyboru i zapewne posz\u0142abym na drugi i trzeci, bo z oczywistych wzgl\u0119d\u00f3w ciekawi\u0105 mnie dzie\u0142a m\u0142odych polskich kompozytor\u00f3w (tym samym zamkn\u0119\u0142abym si\u0119 w ba\u0144ce polskiej). Nie \u017ca\u0142uj\u0119 oczywi\u015bcie, \u017ce us\u0142ysza\u0142am utw\u00f3r Walshe, kt\u00f3ry w\u0142a\u015bciwie by\u0142 improwizacj\u0105, ale inspirowan\u0105 tekstem i graficzn\u0105 partytur\u0105 kompozytorki, kt\u00f3ra namawia\u0142a wykonawc\u00f3w do w\u0142\u0105czenia do przygotowa\u0144 jazdy na deskorolce, dzi\u0119ki czemu mo\u017cna by\u0142o nauczy\u0107 si\u0119 pewnej p\u0142ynno\u015bci, swobody, \u015bwiadomo\u015bci ruchu. To rzeczywi\u015bcie by\u0142o widoczne, cho\u0107 je\u015bli kto\u015b nie wiedzia\u0142 o tych deskorolkach, nie domy\u015bli\u0142by si\u0119. O utworze Niny Fukuoka, kt\u00f3ry mia\u0142 te\u017c w sobie element wizualny, mo\u017cna by napisa\u0107 o wiele wi\u0119cej (tam by\u0142a prawdziwa g\u0119sta polifonia temat\u00f3w i spraw), ale o dziele Artura Zagajewskiego si\u0142\u0105 rzeczy nie mog\u0119 powiedzie\u0107 nic, cho\u0107 p\u00f3\u017aniej pokazano jednocze\u015bnie rejestracj\u0119 wszystkich trzech utwor\u00f3w na ekranach. W ka\u017cdym razie moja ba\u0144ka tego wieczoru mog\u0142a by\u0107 zupe\u0142nie inna.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Powy\u017csze sformu\u0142owanie wzi\u0119\u0142am ze wst\u0119pu do programu autorstwa tw\u00f3rc\u00f3w festiwalu Kody &#8211; Jerzego Kornowicza i Miros\u0142awa Haponiuka, kt\u00f3rzy przytoczyli je za Zygmuntem Baumanem.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8470"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8470"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8470\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8471,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8470\/revisions\/8471"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8470"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8470"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8470"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}