
{"id":8494,"date":"2019-05-20T00:27:09","date_gmt":"2019-05-19T22:27:09","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=8494"},"modified":"2019-05-20T00:27:09","modified_gmt":"2019-05-19T22:27:09","slug":"dyrygentka-na-koniec","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2019\/05\/20\/dyrygentka-na-koniec\/","title":{"rendered":"Dyrygentka na koniec"},"content":{"rendered":"<p>Philharmonia Orchestra, Viktoria Mullova jako solistka, a za pulpitem dyrygenckim Alondra de la Parra. Czy to by\u0142 wielki fina\u0142 Kultury Natury? Po\u0142owicznie.<\/p>\n<p><!--more-->Kobiecy temat katowickiego festiwalu dope\u0142ni\u0142a orkiestrowa kompozycja meksyka\u0144skiej tw\u00f3rczyni Gabrieli Ortiz <em>Teenek &#8211; Invenciones de territorio<\/em>. Tytu\u0142 wywodzi si\u0119 od nazwy szczepu Indian meksyka\u0144skich i wyra\u017anie nawi\u0105zuje do muzyki ludowej (rodzice Ortiz byli muzykami folkowymi), cho\u0107 jest bardziej wyrafinowana. To forma trzycz\u0119\u015bciowa ze skrajnymi cz\u0119\u015bciami \u017cywio\u0142owymi i rytmicznymi i \u015brodkow\u0105 spokojniejsz\u0105, refleksyjn\u0105 &#8211; w sumie bardzo efektowna. Dyrygentka te\u017c jest Meksykank\u0105, cho\u0107 urodzi\u0142a si\u0119 i wykszta\u0142ci\u0142a w Nowym Jorku, wi\u0119c ta muzyka by\u0142a jej wyra\u017anie bliska.<\/p>\n<p>Gorzej z <em>Koncertem skrzypcowym<\/em> Sibeliusa. Mullova jest oczywi\u015bcie bardzo dobr\u0105 skrzypaczk\u0105, zagra\u0142a \u015bwietnie, co mia\u0142a zagra\u0107, tyle \u017ce wszystko to by\u0142o zimne jak lodowiec, a jest to cecha zar\u00f3wno samej solistki, jak utworu (cho\u0107 co do tego drugiego zapewne nie wszyscy si\u0119 ze mn\u0105 zgodz\u0105). Do tego w orkiestrze by\u0142o niestety troch\u0119 ba\u0142aganu. Odnosi\u0142o si\u0119 wra\u017cenie, \u017ce dyrygentka niezbyt nad ca\u0142o\u015bci\u0105 panuje. Akompaniowanie nie jest \u0142atw\u0105 sztuk\u0105.<\/p>\n<p><em>V Symfonia<\/em> Czajkowskiego by\u0142a ju\u017c jednak o wiele lepsza (zapewne jest to jeden z utwor\u00f3w, kt\u00f3re orkiestra dobrze zna), cho\u0107 Alondra de la Parra sprawia\u0142a wra\u017cenie, jakby ca\u0142y czas by\u0142a za zespo\u0142em. Przypomnia\u0142o mi si\u0119, jak ci\u0119\u017cko by\u0142o jej zapanowa\u0107 nad <em>Czarodziejskim fletem<\/em> <a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2019\/03\/13\/dziecko-w-rezyserze\/\">w berli\u0144skiej Staatsoper<\/a> (cho\u0107 tu i tak by\u0142o lepiej). K\u0142ad\u0142am to wtedy na karb nag\u0142ego wrzucenia do opery osoby zajmuj\u0105cej si\u0119 raczej dyrygentur\u0105 symfoniczn\u0105, a przy tym trudno\u015bci samej inscenizacji, w kt\u00f3rej potrzebna jest niezwyk\u0142a precyzja. Jednak to chyba nie by\u0142 jedyny jej problem. Ale Czajkowski w sumie zabrzmia\u0142 efektownie &#8211; to w ko\u0144cu prawdziwy samograj.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Philharmonia Orchestra, Viktoria Mullova jako solistka, a za pulpitem dyrygenckim Alondra de la Parra. Czy to by\u0142 wielki fina\u0142 Kultury Natury? Po\u0142owicznie.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8494"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8494"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8494\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8495,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8494\/revisions\/8495"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8494"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8494"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8494"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}