
{"id":8498,"date":"2019-05-23T23:24:46","date_gmt":"2019-05-23T21:24:46","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=8498"},"modified":"2019-05-23T23:24:46","modified_gmt":"2019-05-23T21:24:46","slug":"kremer-w-gdansku","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2019\/05\/23\/kremer-w-gdansku\/","title":{"rendered":"Kremer w Gda\u0144sku"},"content":{"rendered":"<p>Wr\u00f3ci\u0142am w\u0142a\u015bnie z pi\u0119knego koncertu w Filharmonii Ba\u0142tyckiej w ramach Gda\u0144skiego Festiwalu Muzycznego. Gra\u0142o trio o skrajnie r\u00f3\u017cnych osobowo\u015bciach, a jednak razem si\u0119 sklei\u0142o.<\/p>\n<p><!--more-->Oczywi\u015bcie g\u00f3rowa\u0142 Gidon Kremer &#8211; wszystkim, d\u017awi\u0119kiem, ekspresj\u0105, wyrazisto\u015bci\u0105. W pewnym cieniu pozosta\u0142a wiolonczelistka, Giedre Dirvanauskaite, cho\u0107 by\u0142y momenty, kiedy stawa\u0142a si\u0119 widoczna. No i Georgijs Osokins, te\u017c brzmieniowo troch\u0119 wycofany, troch\u0119 jakby salonowy, ale stylowy. Tak\u017ce w kwestii ubioru i to przypadkiem: jego baga\u017c zagin\u0105\u0142, wi\u0119c pianista musia\u0142 wyst\u0105pi\u0107 w tym, w czym przyjecha\u0142: bia\u0142ej koszulce z nadrukiem, czarnych w\u0105skich d\u017cinsach i sportowym obuwiu, do tego po\u017cyczona marynarka. Ale jak dla mnie wygl\u0105da\u0142o to lepiej ni\u017c s\u0142ynna rozpi\u0119ta koszula&#8230;<\/p>\n<p>Zaprezentowa\u0142 si\u0119 na pocz\u0105tku solo w trzech miniaturach Mieczys\u0142awa Wajnberga z <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=q4gZF-ljxBA\">tego cyklu<\/a> (w oryginale tytu\u0142 brzmi <em>\u0414\u0435\u0442\u0441\u043a\u0430\u044f \u0442\u0435\u0442\u0440\u0430\u0434\u044c \u2116\u00a01<\/em>, opr\u00f3cz op. 16 s\u0105 jeszcze dwa &#8222;zeszyty&#8221; &#8211; op. 19 i op. 23, dwa pierwsze z 1944 r., ostatni z 1945 r.). Sam pocz\u0105tek zabrzmia\u0142 mi troch\u0119 jak\u00a0<em>F\u00fcr Alina<\/em>\u00a0P\u00e4rta, ale p\u00f3\u017aniej zacz\u0105\u0142 mi przypomina\u0107 Prokofiewa, ale nie z <em>Utwor\u00f3w dzieci\u0119cych<\/em>, lecz raczej z <em>Wizji ulotnych<\/em>. Potem do\u0142\u0105czy\u0142 Kremer i zagrali <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=p1FQmqdprlc\"><em>VI Sonat\u0119<\/em> <\/a>&#8211; utw\u00f3r do\u015b\u0107 p\u00f3\u017any, bo z 1982 r., z pocz\u0105tku troch\u0119 jakby bachowski, p\u00f3\u017aniej zag\u0142\u0119biaj\u0105cy si\u0119 w ciemne, zimne rejony, ale wszystko w \u017celaznej logice. Ten sam, kt\u00f3ry tak niesamowicie wykona\u0142 na zesz\u0142orocznych Chopiejach z Avdeev\u0105. I tak samo jak wtedy zabrzmia\u0142o zaraz potem <em>Trio<\/em> Chopina, kt\u00f3re obni\u017cy\u0142o to napi\u0119cie. Nie by\u0142o to wykonanie idealne, ale sympatyczne. Podobnie w drugiej cz\u0119\u015bci koncertu, wype\u0142nionej <em>Koncertem potr\u00f3jnym<\/em> Beethovena w wersji bezorkiestrowej opracowanej przez Carla Reinecke.<\/p>\n<p>Po raz pierwszy wpad\u0142am na ten festiwal, zwykle atrakcyjny, cho\u0107 robi go ju\u017c od lat kolega z Radia Gda\u0144sk, ale pora jest taka, \u017ce zawsze mi wcze\u015bniej co\u015b wypada\u0142o w tym czasie. I teraz musz\u0119 jutro rano wsi\u0105\u015b\u0107 do poci\u0105gu i wraca\u0107, cho\u0107 dwa ostatnie dni festiwalowe s\u0105 ciekawe, a na wielki fina\u0142 pojawi\u0105 si\u0119 Rafa\u0142 Blechacz i Bomsori Kim (ciekawe, graj\u0105 w r\u00f3\u017cnych miastach, ale nie w Warszawie&#8230;). \u017beby nie by\u0142o tak, \u017ce przyjecha\u0142am tylko na jeden koncert, wczoraj te\u017c si\u0119 udziela\u0142am. R\u00f3wnie\u017c w filharmonii, ale w sali kameralnej (niestety bez klimy to istna sauna) wyst\u0105pi\u0142o inne trio fortepianowe, polskie &#8211; Robert Kwiatkowski, Rafa\u0142 Kwiatkowski i Marcin Sikorski, z ciekawym programem: <em>Rapsodi\u0105<\/em> Ludomira R\u00f3\u017cyckiego, m\u0142odzie\u0144czym <em>Triem<\/em> Andrzeja Panufnika, wreszcie <em>Triem H-dur<\/em> Brahmsa. Dlaczego to by\u0142 &#8222;koncert polski&#8221;, je\u017celi by\u0142 Brahms? Ano, bo pono\u0107 prawykonanie odby\u0142o si\u0119 w Gda\u0144sku. Raczej to jednak nie by\u0142a wtedy Polska, ale niech tam. Wykonanie by\u0142o naprawd\u0119 przyzwoite, co w tej temperaturze jest godne podziwu. A jeszcze najpierw zajrza\u0142am do studia Radia Gda\u0144sk na recital, na kt\u00f3rym by\u0142o&#8230; siedem os\u00f3b publiczno\u015bci. Gra\u0142 m\u0142ody pianista Theo Ranganathan &#8211; urodzony w Pary\u017cu z ojca Hindusa i matki Polki. By\u0142a to nagroda Radia Gda\u0144sk przyznana na Festiwalu Pianistyki w S\u0142upsku &#8211; liczy si\u0119 tu nie tyle publiczny wyst\u0119p, co rejestracja (tak\u017ce wizualna), kt\u00f3ra przyda si\u0119 przy wysy\u0142aniu prezentacji na konkursy. Program ciekawy: <em>II Sonata<\/em> Brahmsa, <em>Sonata<\/em> Albana Berga i <em>IV Sonata<\/em> Prokofiewa. S\u0142ysz\u0119, \u017ce pianista ma jeszcze dw\u00f3ch braci, skrzypka i wiolonczelist\u0119, i razem graj\u0105 w trio. \u015awietna sprawa mie\u0107 zesp\u00f3\u0142 w domu.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wr\u00f3ci\u0142am w\u0142a\u015bnie z pi\u0119knego koncertu w Filharmonii Ba\u0142tyckiej w ramach Gda\u0144skiego Festiwalu Muzycznego. Gra\u0142o trio o skrajnie r\u00f3\u017cnych osobowo\u015bciach, a jednak razem si\u0119 sklei\u0142o.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8498"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8498"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8498\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8499,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8498\/revisions\/8499"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8498"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8498"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8498"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}