
{"id":85,"date":"2007-12-28T16:23:15","date_gmt":"2007-12-28T15:23:15","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=85"},"modified":"2007-12-28T21:50:40","modified_gmt":"2007-12-28T20:50:40","slug":"pluszowy-tygrys","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2007\/12\/28\/pluszowy-tygrys\/","title":{"rendered":"Pluszowy tygrys"},"content":{"rendered":"<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"450\" vspace=\"5\" hspace=\"5\" height=\"50\" border=\"0\" alt=\"zestaw4_23.jpg\" title=\"zestaw4_23.jpg\" src=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/zestaw4_23.jpg\" \/><\/p>\n<p>To Julio Cortazar w &#8222;Grze w klasy&#8221; podczas s\u0142ynnych oko\u0142ojazzowych dywagacji nazwa\u0142 <a href=\"http:\/\/oscarpeterson.com\/news\/\">Oscara Petersona<\/a> (graj\u0105cego <em>Oscar&#8217;s Blues<\/em>) &#8222;smutnym grubasem, kt\u00f3ry mia\u0142 w sobie co\u015b z pluszowego tygrysa&#8221;. Czy pluszowy i czy tygrys? Z wygl\u0105du przypomina\u0142 raczej wielkiego pluszowego misia, i to na pewno nie smutnego (mo\u017ce tak by\u0142o w 1963 roku, kiedy Cortazar pisa\u0142 swoj\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119?). A co do jego gry, to jak dla mnie pluszu w niej nie ma (chyba \u017ce chodzi o pewn\u0105 mi\u0119kko\u015b\u0107, aksamitno\u015b\u0107 uderzenia), a kocia spr\u0119\u017cysto\u015b\u0107 &#8211; i owszem. A jak to kocisko biega\u0142o po klawiaturze, i z jak\u0105 <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=HHr6ZZxb3G4&#038;feature=related\">rado\u015bci\u0105 \u017cycia<\/a>&#8230;<\/p>\n<p>Co tu pisa\u0107, kiedy odchodzi taki Gigant? \u017bal, \u017cal, \u017cal. Przez lata trwa\u0142y starania o jego przyjazd do Polski, raz nawet by\u0142o blisko, ale to by\u0142o chyba w\u0142a\u015bnie wtedy, kiedy dosta\u0142 zawa\u0142u&#8230; Mia\u0142 potem przerw\u0119, ale wr\u00f3ci\u0142 i zn\u00f3w przez chwil\u0119 by\u0142a nadzieja. Teraz nadziei ju\u017c nie ma i pozostaj\u0105 tylko nagrania. Tylko <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=Q4Ht4Rm-qo4\">s\u0142ucha\u0107<\/a>, i <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=lBIyri8E8II&#038;feature=related\">s\u0142ucha\u0107<\/a>, i <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=TnrmFMnrxAU&#038;feature=related\">s\u0142ucha\u0107<\/a>&#8230;<\/p>\n<p>I tu jeszcze z <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=IufLUxtDp_M&#038;feature=related\">Hancockiem<\/a>&#8230;<\/p>\n<p>Nie mia\u0142am szcz\u0119\u015bcia s\u0142ysze\u0107 Oscara Petersona na \u017cywo, nie mog\u0119 wi\u0119c wspomina\u0107 go tak, jak zrobi\u0142 to w &#8222;Rzeczpospolitej&#8221; <a href=\"http:\/\/www.rp.pl\/artykul\/79423.html\">Marek Dusza<\/a>, kt\u00f3ry s\u0142ysza\u0142 go jeszcze dwa lata temu w Hadze. Opowiem wi\u0119c w takim razie anegdot\u0119 zwi\u0105zan\u0105 z jego sztuk\u0105.<\/p>\n<p>Ot\u00f3\u017c jeden z naszych bas\u00f3w, \u015bpiewak oratoryjny i operowy (Panie Piotrze, pozdrawiam, je\u015bli Pan tu kiedy trafi!), zaproponowa\u0142 mi raz podwiezienie samochodem z Krakowa do Warszawy. By\u0142o to ponad dziesi\u0119\u0107 lat temu, wracali\u015bmy ze Lwowa, gdzie odby\u0142o si\u0119 w\u0142a\u015bnie w katedrze pierwsze ukrai\u0144skie wykonanie <em>Polskiego Requiem<\/em> Pendereckiego. Do Krakowa zostali\u015bmy z kompozytorem, cz\u0119\u015bci\u0105 solist\u00f3w i paroma krakowskimi oficjelami dowiezieni mikrobusem; pod jednym z hoteli Pan Piotr zostawi\u0142 sw\u00f3j samoch\u00f3d, do kt\u00f3rego si\u0119 przesiad\u0142am z nim. &#8222;Mam nadziej\u0119, \u017ce pani lubi jazz&#8221; &#8211; powiedzia\u0142. Ja oczywi\u015bcie wybuch\u0142am entuzjazmem i okaza\u0142o si\u0119, \u017ce mam do czynienia z jazzfanem-specjalist\u0105. Zbiera\u0142 bardzo r\u00f3\u017cne nagrania, ale najwi\u0119ksz\u0105 jego mi\u0142o\u015bci\u0105 by\u0142 (i pewnie wci\u0105\u017c jest) Oscar Peterson, kt\u00f3rego mia\u0142 101 p\u0142yt! W samochodzie oczywi\u015bcie korzysta\u0142 z kaset, skomponowanych przemy\u015blnie specjalnie na podr\u00f3\u017c. Ka\u017cdy z kolejnych utwor\u00f3w zapowiada\u0142 fachowo jak w Radiu Jazz (chyba nawet lepiej). Droga up\u0142ywa\u0142a wi\u0119c wspaniale. Oscar nam gra\u0142, gra\u0142, a Pan Piotr rozwin\u0105\u0142 du\u017c\u0105 szybko\u015b\u0107&#8230; i nagle &#8211; jak nie zahamuje! Omal nie w\u0142adowali\u015bmy si\u0119 w tira, kt\u00f3ry wyskoczy\u0142 zza zakr\u0119tu. Uff! &#8211; trzeba by\u0142o zwolni\u0107.<\/p>\n<p>Wniosek: Oscara Petersona wspaniale si\u0119 s\u0142ucha w samochodzie. A\u017c za wspaniale&#8230; \ud83d\ude09<\/p>\n<p>PS. Ten wpis mia\u0142 tu wpa\u015b\u0107 ju\u017c wczoraj, ale prawie w momencie jego ko\u0144czenia pad\u0142a mi bateria \ud83d\ude41<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>To Julio Cortazar w &#8222;Grze w klasy&#8221; podczas s\u0142ynnych oko\u0142ojazzowych dywagacji nazwa\u0142 Oscara Petersona (graj\u0105cego Oscar&#8217;s Blues) &#8222;smutnym grubasem, kt\u00f3ry mia\u0142 w sobie co\u015b z pluszowego tygrysa&#8221;. Czy pluszowy i czy tygrys? Z wygl\u0105du przypomina\u0142 raczej wielkiego pluszowego misia, i to na pewno nie smutnego (mo\u017ce tak by\u0142o w 1963 roku, kiedy Cortazar pisa\u0142 swoj\u0105 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/85"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=85"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/85\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=85"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=85"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=85"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}