
{"id":8537,"date":"2019-06-07T01:15:24","date_gmt":"2019-06-06T23:15:24","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=8537"},"modified":"2019-06-07T01:18:32","modified_gmt":"2019-06-06T23:18:32","slug":"wotan-spiewa-moniuszke","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2019\/06\/07\/wotan-spiewa-moniuszke\/","title":{"rendered":"Wotan \u015bpiewa Moniuszk\u0119"},"content":{"rendered":"<p>Preludia premierowe w Operze Narodowej to koncerty, najcz\u0119\u015bciej kameralne, przedstawiaj\u0105ce szerzej tw\u00f3rczo\u015b\u0107 autora wystawianej za par\u0119 dni opery. Zwykle wi\u0119c s\u0105 mniej efektowne ni\u017c zapowiadane wydarzenie. Tym razem sta\u0142o si\u0119 odwrotnie.<\/p>\n<p><!--more--><em>Halka<\/em> w wersji pierwotnej, tzw. wile\u0144skiej &#8211; kr\u00f3tszej, z Jontkiem jako barytonem &#8211; zostanie wystawiona na scenie kameralnej TWON w re\u017cyserii Agnieszki Gli\u0144skiej, z udzia\u0142em student\u00f3w tutejszej Akademii Operowej. Wygl\u0105da wi\u0119c na to, \u017ce b\u0119dzie to spektakl do\u015b\u0107 skromny (oczywi\u015bcie po sobotniej premierze zdam relacj\u0119). Natomiast jako preludium odby\u0142 si\u0119 w\u0142a\u015bnie wyst\u0119p Tomasza Koniecznego z orkiestr\u0105 TWON pod batut\u0105 Grzegorza Nowaka, na du\u017cej sali.<\/p>\n<p><em>\u015apiewnik symfoniczny<\/em> &#8211; tak zosta\u0142 zatytu\u0142owany ten koncert. Tak wi\u0119c wi\u0119kszo\u015b\u0107 stanowi\u0142y pie\u015bni &#8211; jeden by\u0142 tylko fragment z <em>Halki<\/em>, recytatyw i aria Janusza z I aktu. No i trzy fragmenty orkiestrowe: uwertura do <em>Parii<\/em> na pocz\u0105tek (to jeden z najlepszych fragment\u00f3w tej niezbyt udanej opery), <em>Mazur<\/em> ze <em>Strasznego dworu<\/em> (w \u015brodku pierwszej cz\u0119\u015bci, \u017ceby \u015bpiewak m\u00f3g\u0142 odrobin\u0119 odpocz\u0105\u0107) i <em>Bajka<\/em> (na pocz\u0105tku drugiej cz\u0119\u015bci).<\/p>\n<p><em>\u015apiewnik domowy<\/em>, jak wiadomo, to skromne pie\u015bni z towarzyszeniem fortepianu. Zinstrumentowanie ich teatr powierzy\u0142 Rafa\u0142owi K\u0142oczce, kt\u00f3ry jest obiecuj\u0105cym m\u0142odym dyrygentem operowym (pisywa\u0142am tu swego czasu o jego ciekawych przedsi\u0119wzi\u0119ciach ze studentami w Gda\u0144sku), ale studiowa\u0142 te\u017c kompozycj\u0119.\u00a0 Z Koniecznym zna si\u0119 dobrze, tak\u017ce z Wiednia, gdzie spotykali si\u0119 w operze, gdy odbywa\u0142 tam studia podyplomowe. Wiedzia\u0142 wi\u0119c dobrze, do jakiego typu g\u0142osu mia\u0142 dostosowa\u0107 brzmienie orkiestry. Sam \u017cartobliwie m\u00f3wi, \u017ce to, co zrobi\u0142, to troch\u0119 Hollywood. Ponadto jest to wiele przymru\u017cenia oka, np. cytat z pie\u015bni Chopina w pie\u015bni Moniuszki do tego samego tekstu (<em>Hulanka<\/em>), cytat z <em>Marsza \u017ca\u0142obnego<\/em> w <em>Kozaku<\/em>, efekty ilustracyjne &#8211; dzwony w <em>Dzwonie zapustnym<\/em>, t\u0119tent konia w paru r\u00f3\u017cnych pie\u015bniach.<\/p>\n<p>A jak w tym Konieczny? Jak w tytule. G\u0142os jak dzwon &#8211; to najw\u0142a\u015bciwsze okre\u015blenie dla tego &#8222;instrumentu&#8221;, wspania\u0142e, pot\u0119\u017cne brzmienia, cho\u0107 same te pie\u015bni s\u0105 przecie\u017c do\u015b\u0107 proste i kameralne. Par\u0119 obrazk\u00f3w rodzajowych &#8211; <em>Trzech Budrys\u00f3w<\/em> czy <em>Stary kapral<\/em>. Ale dopiero w bisach poczu\u0142 si\u0119 w pe\u0142ni swobodnie. Pierwszym by\u0142a aria Aleko z opery Rachmaninowa pod tym samym tytu\u0142em (wspania\u0142y rosyjski!), a potem ju\u017c tylko Wagner &#8211; aria Wolframa <em>O du, mein holder Abendstern<\/em> z\u00a0<em>Tannh\u00e4usera<\/em> i wreszcie Wotan &#8211; po\u017cegnanie Brunhildy z <em>Walkirii<\/em>. Tak, Konieczny jest po prostu Wotanem.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Preludia premierowe w Operze Narodowej to koncerty, najcz\u0119\u015bciej kameralne, przedstawiaj\u0105ce szerzej tw\u00f3rczo\u015b\u0107 autora wystawianej za par\u0119 dni opery. Zwykle wi\u0119c s\u0105 mniej efektowne ni\u017c zapowiadane wydarzenie. Tym razem sta\u0142o si\u0119 odwrotnie.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8537"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8537"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8537\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8541,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8537\/revisions\/8541"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8537"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8537"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8537"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}