
{"id":86,"date":"2007-12-30T19:16:34","date_gmt":"2007-12-30T18:16:34","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=86"},"modified":"2007-12-30T19:16:34","modified_gmt":"2007-12-30T18:16:34","slug":"wieczna-sonata","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2007\/12\/30\/wieczna-sonata\/","title":{"rendered":"Wieczna sonata"},"content":{"rendered":"<p>Na koniec roku chcia\u0142am tu da\u0107 temat zabawny i rozrywkowy. I tu w sukurs przyszed\u0142 mi (no, ju\u017c dobre kilka dni temu)&#8230; poci\u0105g InterCity, a \u015bci\u015blej rzecz bior\u0105c notka, jak\u0105 znalaz\u0142am w miejscowym pisemku. Cytuj\u0119:<\/p>\n<p>&#8222;Zagraj (w) Chopina<\/p>\n<p>Fascynacja Chopinem w Japonii przybiera nowe, zaskakuj\u0105ce formy. Firma tri-Crescendo wyprodukowa\u0142a tam w\u0142a\u015bnie gr\u0119 komputerow\u0105 z wielkim kompozytorem w roli g\u0142\u00f3wnej. I nie jest to, jak kto\u015b m\u00f3g\u0142by si\u0119 spodziewa\u0107, program do nauki, ale czysta rozrywka spod znaku RPG (ang. Role Playing Game &#8211; gra fabularna). Akcja w Eternal Sonata zaczyna si\u0119 17 pa\u017adziernika 1849 roku, gdy Chopin jest u kresu \u017cycia. Wraz z bliskimi kompozytora zebranymi wok\u00f3\u0142 jego \u0142o\u017ca przenosimy si\u0119 do ba\u015bniowego \u015bwiata jego wyobra\u017ani. Jest on wype\u0142niony wspania\u0142\u0105 muzyk\u0105 oraz barwnymi postaciami&#8230; rodem wprost z japo\u0144skich kresk\u00f3wek. Wielkooki animowany Chopin i jego dru\u017cyna zdobywaj\u0105 punkty, wykonuj\u0105c kolejne zadania i wykazuj\u0105c si\u0119 sprawno\u015bci\u0105 w walce. Niekt\u00f3e w\u0105tki s\u0105 lu\u017ano powi\u0105zane z prawdziwymi wydarzeniami z \u017cycia kompozytora, o czym informuj\u0105 wy\u015bwietlaj\u0105ce si\u0119 okienka. Dzi\u0119ki temu poza niew\u0105tpliwie wysok\u0105 &#8222;grywalno\u015bci\u0105&#8221; Eternal Sonata posiada pewne walory edukacyjne&#8221;.<\/p>\n<p>Przyznam, \u017ce po przeczytaniu powy\u017cszego dosta\u0142am ataku \u015bmiechu, ale gdy tylko uda\u0142o mi si\u0119 dopa\u015b\u0107 netu, poszuka\u0142am\u00a0informacji o\u00a0Eternal Sonata. Oczywi\u015bcie <a href=\"http:\/\/pl.wikipedia.org\/wiki\/Eternal_Sonata\">Wiki <\/a>by\u0142a niezawodna, odes\u0142a\u0142a te\u017c do <a href=\"http:\/\/www.eternal-sonata.net\/\">nieoficjalnego serwisu<\/a> gry. A oto nasz <a href=\"http:\/\/www.eternal-sonata.net\/images3\/1.jpg\">\u015bni\u0105cy Frycek<\/a> w wersji anime&#8230; i <a href=\"http:\/\/www.eternal-sonata.net\/images2\/eternalsonata019.jpg\">na innym obrazku<\/a> jeden z towarzyszy jego snu,\u00a0szesnastoletni <a href=\"http:\/\/www.eternal-sonata.net\/characters.php\">Allegretto<\/a>. Jeszcze wi\u0119cej o grze &#8211; <a href=\"http:\/\/www.gry-online.pl\/S016.asp?ID=8042\">tutaj<\/a>; znajduje sie te\u017c tu ma\u0142y filmik. Co to ma wsp\u00f3lnego z Chopinem &#8211; d\u0142ugo by si\u0119 trzeba zastanawia\u0107, zw\u0142aszcza \u017ce akurat tu mamy kawa\u0142ek z muzyczk\u0105 skomponowan\u0105 do tej gry przez japo\u0144skiego kompozytora. Ale, jak czytamy, w samej grze jest i prawdziwy Chopin w wykonaniu dawnego zwyci\u0119zcy Konkursu Chopinowskiego, Stanis\u0142awa Bunina, kt\u00f3ry mieszka na przemian w Japonii i Niemczech (jest o\u017ceniony z Japonk\u0105).<\/p>\n<p>Jak dla mnie to takie pomys\u0142y s\u0105 godne kosmit\u00f3w, i my\u015bl\u0119, \u017ce sam Fryc te\u017c by si\u0119 dziwowa\u0142 niepomiernie; ciekawe, jak by rzecz skomentowa\u0142, a mia\u0142 bardzo ci\u0119te poczucie humoru. Z drugiej strony fakt powstania takiej gry jest jeszcze jednym \u015bwiadectwem wielkiej mi\u0142o\u015bci Japo\u0144czyk\u00f3w do Chopina i po raz kolejny sk\u0142ania do refleksji: a tak w\u0142a\u015bciwie co oni w nim widz\u0105, \u017ce a\u017c tak go kochaj\u0105? To r\u00f3wnie\u017c jeszcze jedno \u015bwiadectwo, jak bardzo nasze kultury s\u0105 od siebie odleg\u0142e. Cytowa\u0142am niedawno s\u0105siedni blog <em>Bambusowy las<\/em>, gdzie zosta\u0142a opisana scena z chi\u0144skiego supermarketu, w kt\u00f3rym jako d\u017awi\u0119kow\u0105 tapet\u0119 grano <em>Marsz \u017ca\u0142obny<\/em> Chopina&#8230;<\/p>\n<p>Ale do zastanowienia daj\u0105 jeszcze <a href=\"http:\/\/www.gry-online.pl\/s043.asp?ID=6071221\">te komentarze<\/a>, zw\u0142aszcza ostatni&#8230; Dla takiego &#8222;marcinozo14&#8221; Chopin ju\u017c nie b\u0119dzie\u00a0anonimem \ud83d\ude09 I jeszcze jedno, w metryczce u g\u00f3ry strony: &#8222;Polska: obecnie brak plan\u00f3w wydania&#8221;. Te\u017c wymowne \ud83d\ude06<\/p>\n<p>A tymczasem \u017cycz\u0119 wszystkim wspania\u0142ego sylwestra! Ja b\u0119d\u0119 na sopockiej pla\u017cy, Pan Premier <a href=\"http:\/\/wiadomosci.onet.pl\/1665076,11,1,1,item.html\">nie rozpali mi ogniska<\/a> &#8211; chyba raczej nie zaryzykuje mandatu 1000 z\u0142 \ud83d\ude09 , ale my\u015bl\u0119, \u017ce i tak b\u0119dzie fajnie, w ko\u0144cu przerabia\u0142am to ju\u017c par\u0119 razy i bez Pana Premiera&#8230;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Na koniec roku chcia\u0142am tu da\u0107 temat zabawny i rozrywkowy. I tu w sukurs przyszed\u0142 mi (no, ju\u017c dobre kilka dni temu)&#8230; poci\u0105g InterCity, a \u015bci\u015blej rzecz bior\u0105c notka, jak\u0105 znalaz\u0142am w miejscowym pisemku. Cytuj\u0119: &#8222;Zagraj (w) Chopina Fascynacja Chopinem w Japonii przybiera nowe, zaskakuj\u0105ce formy. Firma tri-Crescendo wyprodukowa\u0142a tam w\u0142a\u015bnie gr\u0119 komputerow\u0105 z wielkim [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/86"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=86"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/86\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=86"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=86"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=86"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}