
{"id":8633,"date":"2019-08-03T00:25:23","date_gmt":"2019-08-02T22:25:23","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=8633"},"modified":"2019-08-03T00:25:23","modified_gmt":"2019-08-02T22:25:23","slug":"troche-wspolczesnosci-roznej","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2019\/08\/03\/troche-wspolczesnosci-roznej\/","title":{"rendered":"Troch\u0119 wsp\u00f3\u0142czesno\u015bci (r\u00f3\u017cnej)"},"content":{"rendered":"<p>Sta\u0142ym elementem NDI Sopot Classic jest &#8211; odbywaj\u0105cy si\u0119 co dwa lata &#8211; konkurs kompozytorski dla m\u0142odych kompozytor\u00f3w (do 35 roku \u017cycia) pod patronatem Krzysztofa Pendereckiego. Zwyci\u0119ski utw\u00f3r jest wykonywany na festiwalu.<\/p>\n<p><!--more-->W tym roku, na koncercie w sopockim ko\u015bciele &#8222;Gwiazda Morza&#8221;, ten zaszczyt przypad\u0142 kompozycji <em>Tech-uniques<\/em> na orkiestr\u0119 smyczkow\u0105 27-letniego krakowianina Andrzeja Ojczenasza. Mo\u017cna by z\u0142o\u015bliwie powiedzie\u0107, \u017ce nazwisko w sam raz na karier\u0119 w obecnych szczeg\u00f3lnych polskich czasach, ale zrobi\u0142oby si\u0119 cz\u0142owiekowi krzywd\u0119 &#8211; utw\u00f3r zupe\u0142nie nie jest &#8222;bogoojczy\u017aniany&#8221;, jest po prostu normalny i zr\u0119czny, pisany &#8211; jak kompozytor sam deklaruje &#8211; w fascynacji tw\u00f3rczo\u015bci\u0105 Witolda Lutos\u0142awskiego, co nie oznacza bynajmniej na\u015bladownictwa, lecz pewne podobie\u0144stwo niekt\u00f3rych faktur.<\/p>\n<p>Bogoojczy\u017aniane jest za to dzie\u0142o jednego z juror\u00f3w, warszawskiego tw\u00f3rcy Paw\u0142a \u0141ukaszewskiego, kt\u00f3ry znany jest g\u0142\u00f3wnie z religijnej tw\u00f3rczo\u015bci ch\u00f3ralnej. Tym razem by\u0142o to <em>Adagietto<\/em>, jedna z cz\u0119\u015bci<em> I Symfonii &#8211; Symfonii Opatrzno\u015bci.<\/em> W ca\u0142kowitym kontra\u015bcie z poprzednim punktem programu, muzyka o prostocie na\u015bladuj\u0105cej nieco G\u00f3reckiego, ale bez jego charyzmy.<\/p>\n<p>Wreszcie <em>VI Symfonia &#8211; Pie\u015bni chi\u0144skie<\/em> Krzysztofa Pendereckiego. Mia\u0142am tego utworu s\u0142ucha\u0107 dwa lata temu w Dre\u017anie, poniewa\u017c zam\u00f3wiony zosta\u0142 na otwarcie przebudowanej sali Kulturpalast. Niestety kompozytor nie zd\u0105\u017cy\u0142, w zwi\u0105zku z czym prawykonanie odby\u0142o si\u0119 jesieni\u0105 tego\u017c roku w Guangzhou w Chinach (a w Dre\u017anie dzie\u0142o zabrzmia\u0142o wiosn\u0105 roku nast\u0119pnego). No i bardzo dobrze, my\u015bl\u0119, \u017ce w Chinach ten utw\u00f3r mo\u017ce naprawd\u0119 si\u0119 podoba\u0107 odbiorcom spragnionym modnej klasycznej muzyki europejskiej, ale z delikatnym &#8222;swojskim&#8221; akcentem. Tym akcentem jest tu partia erhu (gra\u0142a Zen Hu), wykonuj\u0105cego solowe przerywniki pomi\u0119dzy (nie wszystkimi) cz\u0119\u015bciami. Nie s\u0105 to melodie ludowe, lecz jako\u015b nawi\u0105zuj\u0105 klimatem do muzyki chi\u0144skiej, a solistka nadaje im poprzez szczeg\u00f3ln\u0105 artykulacj\u0119 jeszcze bardziej stylowy kszta\u0142t. Reszta orkiestry, o kameralnym sk\u0142adzie, gra faktur\u0105 do\u015b\u0107 delikatn\u0105, wiele w tej muzyce z impresjonizmu, w tym og\u00f3lny nastr\u00f3j pe\u0142en ksi\u0119\u017cyc\u00f3w, westchnie\u0144 i fletu. To osiem pie\u015bni do tekst\u00f3w poet\u00f3w chi\u0144skich; znakomicie \u015bpiewa\u0142 je Stephan Genz. Polsk\u0105 Filharmoni\u0105 Kameraln\u0105 dyrygowa\u0142 sprawny kapelmistrz Rodrigo Tomillo. Utw\u00f3r ten ma zosta\u0107 tu nagrany.<\/p>\n<p>Jak zwykle podczas Sopot Classic zainaugurowany zosta\u0142 w\u0142a\u015bnie Sopot Molo Jazz Festival. Przed udaniem si\u0119 do &#8222;Gwiazdy Morza&#8221; zajrza\u0142am jeszcze przed muszl\u0119 koncertow\u0105 przy Sheratonie i wys\u0142ucha\u0142am pierwszego z zespo\u0142\u00f3w &#8211; Rafa\u0142 Karasiewicz Power Set z go\u015bcinnie graj\u0105cym Krzesimirem D\u0119bskim. Pogodny wyst\u0119p, bez pretensji, ale te\u017c bez wielkiej oryginalno\u015bci, troch\u0119 mi\u0142ej rozrywki po prostu. Po koncercie w ko\u015bciele wr\u00f3ci\u0142am jeszcze do jazzu, by wys\u0142ucha\u0107 niestety wy\u0142\u0105cznie ostatniego utworu w wykonaniu tr\u0119bacza Piotra Schmidta, dw\u00f3ch cz\u0142onk\u00f3w grupy RGG &#8211; Macieja Garbowskiego i Krzysztofa Gradziuka oraz pianisty Wojciecha Niedzieli. Zesp\u00f3\u0142 ten wyda\u0142 niedawno p\u0142yt\u0119 <em>Tribute to Tomasz Sta\u0144ko<\/em>, kt\u00f3rej jeszcze nie s\u0142ysza\u0142am, ale ten jeden utw\u00f3r narobi\u0142 mi apetytu. S\u0105 tam w wi\u0119kszo\u015bci kompozycje autorskie, oddaj\u0105ce jednak (a przynajmniej dotyczy to tego, co s\u0142ysza\u0142am) co\u015b z typowo Sta\u0144kowego nostalgicznego ducha. Wzruszy\u0142am si\u0119. Tegoroczny festiwal zreszt\u0105 w og\u00f3le po\u015bwi\u0119cony jest pami\u0119ci zmar\u0142ego rok temu tr\u0119bacza. Kiedy zawadzi\u0142am o Sopot Molo Jazz Festival dwa lata temu, spotka\u0142am jeszcze Marka Karewicza. W kilka miesi\u0119cy p\u00f3\u017aniej Marek ju\u017c nie \u017cy\u0142, a zesz\u0142oroczny festiwal zosta\u0142 mu po\u015bwi\u0119cony. Tym razem przysz\u0142a kolej na Tomasza.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Sta\u0142ym elementem NDI Sopot Classic jest &#8211; odbywaj\u0105cy si\u0119 co dwa lata &#8211; konkurs kompozytorski dla m\u0142odych kompozytor\u00f3w (do 35 roku \u017cycia) pod patronatem Krzysztofa Pendereckiego. Zwyci\u0119ski utw\u00f3r jest wykonywany na festiwalu.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8633"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8633"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8633\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8636,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8633\/revisions\/8636"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8633"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8633"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8633"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}