
{"id":8654,"date":"2019-08-18T00:51:43","date_gmt":"2019-08-17T22:51:43","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=8654"},"modified":"2019-08-18T00:51:43","modified_gmt":"2019-08-17T22:51:43","slug":"czarodziej-glosu-czarodziejka-fortepianu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2019\/08\/18\/czarodziej-glosu-czarodziejka-fortepianu\/","title":{"rendered":"Czarodziej g\u0142osu, czarodziejka fortepianu"},"content":{"rendered":"<p>Zacz\u0119\u0142o si\u0119 to, co w tym festiwalu nas fascynuje i denerwuje zarazem: \u017ce ledwie wychodzi si\u0119 z jednego koncertu ze wspania\u0142ymi wra\u017ceniami, to ju\u017c trzeba i\u015b\u0107 na drugi, na kt\u00f3rym czekaj\u0105 na nas kolejne wspania\u0142e wra\u017cenia. A my to musimy zmie\u015bci\u0107.<\/p>\n<p><!--more-->Christoph\u00a0Pr\u00e9gardien &#8211; i co tu w\u0142a\u015bciwie jeszcze powiedzie\u0107. Plus pianista Christoph Schnackertz, wspaniale obaj zgrani. Zn\u00f3w trzeba napisa\u0107 to samo, co zawsze: wielka, wielka klasa. Naturalno\u015b\u0107, absolutne panowanie zar\u00f3wno nad d\u017awi\u0119kiem, jak nad wyrazem. I bardzo m\u0105dre skomponowanie programu.<\/p>\n<p>Na pocz\u0105tek sze\u015b\u0107 pie\u015bni Moniuszki. Zwyk\u0142o si\u0119 m\u00f3wi\u0107, \u017ce podr\u00f3\u017c do Pary\u017ca, kt\u00f3r\u0105 kompozytorowi sprawi\u0142a &#8211; poprzez zorganizowanie w tym celu koncertu charytatywnego &#8211; Maria Kalergis, nie przynios\u0142a mu specjalnych sukces\u00f3w; sko\u0144czy\u0142o si\u0119 na tym, \u017ce siedzia\u0142 sobie i komponowa\u0142 <em>Flisa<\/em>, czyli co\u015b zupe\u0142nie oderwanego od reali\u00f3w, przeznaczone na polski grunt. Operami nikogo tam nie zainteresowa\u0142, co mu si\u0119 najbardziej marzy\u0142o, cho\u0107 odby\u0142 par\u0119 spotka\u0144 z muzykami, w tym z Rossinim. Jednak ten pobyt nie by\u0142 tak ca\u0142kiem bezowocny, bo uda\u0142o si\u0119 tam wyda\u0107 w\u0142a\u015bnie pie\u015bni &#8211; w sumie by\u0142o ich 37 &#8211; z francuskim t\u0142umaczeniem tekst\u00f3w. Zaskoczy\u0142a mnie podana w om\u00f3wieniu w programie informacja, \u017ce te pie\u015bni by\u0142y wznawiane a\u017c 11 razy! Wida\u0107 podoba\u0142y si\u0119 na rynku muzykowania salonowego, w\u00f3wczas popularnej rozrywki. No i nic dziwnego. Po francusku brzmi\u0105&#8230; nie jak Moniuszko, z wyj\u0105tkiem mo\u017ce znanego <em>Do Niemna<\/em>. Gdyby kto nie zna\u0142 narodowo\u015bci kompozytora, m\u00f3g\u0142by jej nie rozpozna\u0107. A pie\u015bni s\u0105 naprawd\u0119 dobrej jako\u015bci;\u00a0<span style=\"display: inline !important; float: none; background-color: transparent; color: #333333; cursor: text; font-family: Georgia,'Times New Roman','Bitstream Charter',Times,serif; font-size: 16px; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: 400; letter-spacing: normal; orphans: 2; text-align: left; text-decoration: none; text-indent: 0px; text-transform: none; -webkit-text-stroke-width: 0px; white-space: normal; word-spacing: 0px;\">Pr\u00e9gardien<\/span> przyda\u0142 im jeszcze wdzi\u0119ku i atrakcji.<\/p>\n<p>Ciekawy mia\u0142 pomys\u0142, by po\u0142\u0105czy\u0107 je z kilkoma pie\u015bniami Henriego Duparca, cho\u0107 s\u0105 one p\u00f3\u017aniejsze od kilkunastu do kilkudziesi\u0119ciu lat. Te p\u00f3\u017aniejsze ju\u017c troszk\u0119 pachn\u0105 Debussym, ale wyczuwalne s\u0105 wci\u0105\u017c romantyczne korzenie. Duparc znany jest dzi\u015b w Polsce zapewne nie lepiej ni\u017c Moniuszko we Francji; ja akurat w dzieci\u0144stwie s\u0142ucha\u0142am ich w pi\u0119knym nagraniu G<span style=\"display: inline !important; float: none; background-color: transparent; color: #333333; cursor: text; font-family: Georgia,'Times New Roman','Bitstream Charter',Times,serif; font-size: 16px; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: 400; letter-spacing: normal; orphans: 2; text-align: left; text-decoration: none; text-indent: 0px; text-transform: none; -webkit-text-stroke-width: 0px; white-space: normal; word-spacing: 0px;\">\u00e9<\/span>rarda Souzay. Ale i wykonanie Pr<span style=\"display: inline !important; float: none; background-color: transparent; color: #333333; cursor: text; font-family: Georgia,'Times New Roman','Bitstream Charter',Times,serif; font-size: 16px; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: 400; letter-spacing: normal; orphans: 2; text-align: left; text-decoration: none; text-indent: 0px; text-transform: none; -webkit-text-stroke-width: 0px; white-space: normal; word-spacing: 0px;\">\u00e9<\/span>gardiena by\u0142o przejmuj\u0105ce. Takie te\u017c, cho\u0107 w inny spos\u00f3b, by\u0142y pie\u015bni z op. 35 Schumanna, kt\u00f3re wype\u0142ni\u0142y drug\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 recitalu. Cykl nie z tych najpopularniejszych, ale te\u017c maj\u0105cy wiele wdzi\u0119ku, nastrojowy, a to, co zrobi\u0142 pod wzgl\u0119dem wyrazowym solista z trzema ostatnimi pie\u015bniami, to by\u0142o absolutne mistrzostwo. Wydawa\u0142o si\u0119, \u017ce nie mo\u017cna lepiej, ale po tym jeszcze by\u0142 bis &#8211; <em>Mondnacht<\/em> z op. 39, kt\u00f3ry wys\u0142a\u0142 nas po prostu na ksi\u0119\u017cyc. Przed bisem artysta nam podzi\u0119kowa\u0142 za skupienie, ale niestety trzeba doda\u0107, \u017ce sala nie by\u0142a pe\u0142na. S\u0142ysz\u0119, \u017ce nie by\u0142o w internecie bilet\u00f3w, wi\u0119c mo\u017ce niekt\u00f3rzy po prostu zrezygnowali. Zw\u0142aszcza, \u017ce jeszcze tego wieczoru by\u0142a Martha&#8230;<\/p>\n<p>Program jej wieczornego wyst\u0119pu z po\u0142\u0105czonymi orkiestrami z Hiroszimy i Warszawy (Sinfonia Varsovia) pod batut\u0105 Kazuyoshi Akiyamy zmienia\u0142 si\u0119 &#8211; w ksi\u0105\u017cce programowej figuruje jeszcze<em> I Koncert<\/em> Beethovena, przez chwil\u0119 pianistka rozwa\u017ca\u0142a, \u017ce powt\u00f3rzy <em>Koncert b-moll<\/em> Czajkowskiego, kt\u00f3ry podobno nie\u017ale jej wyszed\u0142 w Salzburgu, ale na szcz\u0119\u015bcie stan\u0119\u0142o na <em>Koncercie Es-dur<\/em> Liszta, kt\u00f3rego bodaj nie gra\u0142a wcze\u015bniej w Warszawie, w ka\u017cdym razie ja sobie nie przypominam. I bardzo dobrze, bo ten koncert ma wszystko to, co jest jej specjalno\u015bci\u0105: tryle, biegniki, oktawy. Martha gra\u0142a je &#8211; jak zawsze &#8211; jakby jej si\u0119 sypa\u0142y z r\u0119kawa, w b\u0142yskotliwych tempach, kt\u00f3rych w pewnych momentach nie bardzo wytrzymywa\u0142a orkiestra. Za to mia\u0142a znakomity pomys\u0142, \u017ce zarz\u0105dzi\u0142a, aby muzyk graj\u0105cy na trianglu, odgrywaj\u0105cym istotn\u0105 rol\u0119 w finale, usiad\u0142 przy niej, by nie wybi\u0107 si\u0119 z rytmu. By\u0142 jeszcze bis &#8211; zosta\u0142a przy Liszcie, jednocze\u015bnie nie\u015bwiadomie nawi\u0105zuj\u0105c do popo\u0142udniowego koncertu, a wi\u0119c jego opracowanie <em>Widmung<\/em> Schumanna, zagrane w duchu epoki.<\/p>\n<p>Drug\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 wype\u0142ni\u0142a <em>IX Symfonia<\/em> Beethovena. Tu mo\u017ce dodam, \u017ce wsp\u00f3lny wyst\u0119p Sinfonii Varsovii z go\u015bcinnym udzia\u0142em ok. 20 muzyk\u00f3w Hiroshima Symphony Orchestra jest cz\u0119\u015bci\u0105 projektu Music for Peace, rozwijanego przez japo\u0144skich muzyk\u00f3w, z kt\u00f3rymi warszawiacy wsp\u00f3\u0142pracuj\u0105 ju\u017c od paru lat &#8211; dot\u0105d na ich terenie, teraz (dzi\u015b i jutro) tutaj. W rozdawanym publiczno\u015bci przes\u0142aniu pokoju podpisanym przez burmistrza Hiroszimy Kazumi Matsui jest zdanie, \u017ce jedn\u0105 z g\u0142\u00f3wnych si\u0142 nap\u0119dowych odrodzenia miasta po tragedii, jaka je spotka\u0142a, by\u0142a muzyka, w tym w\u0142a\u015bnie <em>IX Symfonia<\/em>. Tak wi\u0119c wydarzenie mo\u017ce bardziej ideowe ni\u017c artystyczne, ale z przyzwoitym efektem (cho\u0107 odzwyczai\u0142am si\u0119 ju\u017c od tak masywnych brzmie\u0144 u Beethovena&#8230;). Soli\u015bci te\u017c w po\u0142owie japo\u0144scy (sopranistka Akie Amou i tenor Satoshi Nishimura) i w po\u0142owie polscy (mezzosopran Monika Ledzion-Porczy\u0144ska i bas Rafa\u0142 Siwek, ten ostatni mia\u0142 znakomite wej\u015bcie); w sumie niez\u0142y komplet. I tak podnio\u015ble zako\u0144czy\u0142 si\u0119 sobotni wiecz\u00f3r.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zacz\u0119\u0142o si\u0119 to, co w tym festiwalu nas fascynuje i denerwuje zarazem: \u017ce ledwie wychodzi si\u0119 z jednego koncertu ze wspania\u0142ymi wra\u017ceniami, to ju\u017c trzeba i\u015b\u0107 na drugi, na kt\u00f3rym czekaj\u0105 na nas kolejne wspania\u0142e wra\u017cenia. A my to musimy zmie\u015bci\u0107.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8654"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8654"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8654\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8655,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8654\/revisions\/8655"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8654"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8654"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8654"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}