
{"id":8658,"date":"2019-08-19T00:57:08","date_gmt":"2019-08-18T22:57:08","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=8658"},"modified":"2019-08-19T00:57:08","modified_gmt":"2019-08-18T22:57:08","slug":"pierwszy-chopin-na-chopiejach","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2019\/08\/19\/pierwszy-chopin-na-chopiejach\/","title":{"rendered":"Pierwszy Chopin na Chopiejach"},"content":{"rendered":"<p>Tak, w tym roku dopiero pi\u0105tego dnia festiwalu Chopin i Jego Europa zabrzmia\u0142a muzyka patrona. I to dwukrotnie ten sam utw\u00f3r, cho\u0107 s\u0142uchaj\u0105c poszczeg\u00f3lnych wykona\u0144 mo\u017cna by mie\u0107 pewne w\u0105tpliwo\u015bci&#8230;<\/p>\n<p><!--more--><em>Koncert f-moll<\/em> po po\u0142udniu w Studiu im. Lutos\u0142awskiego zagra\u0142 Kevin Kenner z Quatuor\u00a0Mosa\u00efques i kontrabasist\u0105 Grzegorzem Frankowskim &#8211; mieli\u015bmy na tym festiwalu ju\u017c w zesz\u0142ym roku w tym samym wykonaniu <em>Koncert e-moll<\/em>. Niestety, kwartet ten to ju\u017c nie to, co kiedy\u015b, zbyt cz\u0119sto s\u0142ysza\u0142o si\u0119 po prostu fa\u0142sze, i to nie m\u00f3wi\u0119 o r\u00f3\u017cnicach wynikaj\u0105cych ze stroju nietemperowanego, tylko o nietrafieniach nut czy fraz. Ale Chopin i tak wypad\u0142 lepiej. Kenner gra\u0142 na buchholtzu &#8211; z tym instrumentem mam taki sam k\u0142opot jak z grafem, d\u0142ugo musz\u0119 si\u0119 przyzwyczaja\u0107 do tego d\u017awi\u0119ku &#8211; kt\u00f3ry ma brzmienie tak delikatne, \u017ce je\u015bli gra si\u0119 ciszej, mo\u017cna by\u0107 nies\u0142yszalnym, i tak w\u0142a\u015bnie by\u0142o w tym wypadku &#8211; cz\u0119sto zdarza\u0142y si\u0119 po prostu niedogrania.\u00a0 Ale by\u0142o subtelnie. Niestety gdy zaprezentowa\u0142 si\u0119 wcze\u015bniej sam kwartet w <em>Kwartecie F-dur<\/em> op. 59 nr 1 Beethovena, usterek by\u0142o wi\u0119cej i uszy chwilami mi si\u0119 skr\u0119ca\u0142y, cho\u0107 stylistycznie mog\u0142o to mie\u0107 urok. Szkoda.<\/p>\n<p>Wieczorny <em>Koncert f-moll<\/em> za chorego Nelsona Freire zagra\u0142 Krzysztof Jab\u0142o\u0144ski. Po sobotnich do\u015bwiadczeniach obawia\u0142am si\u0119, \u017ce po\u0142\u0105czone orkiestry zn\u00f3w wyst\u0105pi\u0105 w takiej masie i zamiast Chopina b\u0119dzie przesuwanie szafy. Na szcz\u0119\u015bcie sk\u0142ad do tego utworu by\u0142 mniejszy, a i dyrygent, Tatsuya Shimono, by\u0142 bardziej elastyczny od wczorajszego. Ale niestety solista gra\u0142 bardzo masywnie, mo\u017ce z wyj\u0105tkiem cz\u0119\u015bci drugiej, gdzie potrafi\u0142 chwilami by\u0107 liryczny. Cz\u0119\u015bci skrajne jednak by\u0142y po prostu zbyt g\u0142o\u015bne. Ale wielu ludziom si\u0119 to podoba\u0142o, by\u0142y owacje i stojak i w efekcie trzy bisy, wy\u0142\u0105cznie chopinowskie: <em>Polonez As-dur<\/em>,<i> Nokturn cis-moll<\/i> op. posth. i do\u015b\u0107 ju\u017c histerycznie (i z potkni\u0119ciami) zagrana na koniec <em>Etiuda rewolucyjna<\/em>. Tak s\u0142uchaj\u0105c tego wszystkiego my\u015bla\u0142am, \u017ce wielu pianist\u00f3w, g\u0142\u00f3wnie polskich, s\u0142uchamy niemal wy\u0142\u0105cznie w Chopinie, a chcia\u0142oby si\u0119 pos\u0142ucha\u0107, jak graj\u0105 inn\u0105 muzyk\u0119&#8230;<\/p>\n<p>W koncercie wieczornym bardziej zaciekawi\u0142a mnie cz\u0119\u015b\u0107 pierwsza &#8211; mo\u017ce z wyj\u0105tkiem pierwszego punktu programu, czyli <em>Bajki<\/em> Moniuszki, kt\u00f3ra mia\u0142a podobne mankamenty jak wczorajsza <em>IX Symfonia<\/em>: niby wszystko by\u0142o na swoim miejscu, ale zbyt masywne. Dalej jednak by\u0142 XX i XXI, kt\u00f3ry zabrzmia\u0142 o wiele ciekawiej: <em>Procession for Peace<\/em> Andrzeja Panufnika, czyli marszowy rozw\u00f3j muzyczny typowych dla tego kompozytora harmonii, <em>Tren<\/em> Pendereckiego (wiadomo) i wreszcie dwucz\u0119\u015bciowe <em>Umi<\/em> Daia Fujikury. Szkoda, \u017ce nie wspomniano w programie, \u017ce ten kompozytor w 1998 r. wygra\u0142 Mi\u0119dzynarodowy Konkurs Kompozytorski im. Kazimierza Serockiego maj\u0105c zaledwie 21 lat, a wi\u0119c b\u0119d\u0105c najm\u0142odszym jego zwyci\u0119zc\u0105 w historii (zwyci\u0119ski utw\u00f3r: <em>Children<\/em> na sopran ch\u0142opi\u0119cy i orkiestr\u0119 symfoniczn\u0105). Dzie\u0142o wykonane tego wieczoru jest jednym z wywodz\u0105cych si\u0119 (by\u0142o ich wi\u0119cej) z napisanej cztery lata temu opery <em>Solaris<\/em> wed\u0142ug Lema (wspomnia\u0142am o niej kiedy\u015b w artykule na 10-lecie \u015bmierci pisarza na temat dzie\u0142 muzycznych na kanwie jego ksi\u0105\u017cek &#8211; samych <em>Solaris\u00f3w<\/em> naliczy\u0142am pi\u0119\u0107). <em>Umi<\/em> oznacza morze &#8211; a pami\u0119tamy, \u017ce \u017cywy, my\u015bl\u0105cy, tajemniczy ocean jest jednym z bohater\u00f3w ksi\u0105\u017cki Lema. To rzeczywi\u015bcie niezwyk\u0142a, sugestywna idea, kt\u00f3r\u0105 Fujikura pr\u00f3bowa\u0142 odda\u0107 w przewalaj\u0105cych si\u0119 masach d\u017awi\u0119kowych. Do\u015b\u0107 banalne temaciki, kt\u00f3re si\u0119 z nich wy\u0142ania\u0142y, mog\u0142y by\u0107 strz\u0119pami idei pojawiaj\u0105cymi si\u0119 w tym oceanie. S\u0142ucha\u0142o si\u0119 tego dobrze, w og\u00f3le muzyka wsp\u00f3\u0142czesna w takim kontek\u015bcie dzia\u0142a od\u015bwie\u017caj\u0105co.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tak, w tym roku dopiero pi\u0105tego dnia festiwalu Chopin i Jego Europa zabrzmia\u0142a muzyka patrona. I to dwukrotnie ten sam utw\u00f3r, cho\u0107 s\u0142uchaj\u0105c poszczeg\u00f3lnych wykona\u0144 mo\u017cna by mie\u0107 pewne w\u0105tpliwo\u015bci&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8658"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8658"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8658\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8659,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8658\/revisions\/8659"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8658"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8658"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8658"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}