
{"id":8674,"date":"2019-08-23T12:12:45","date_gmt":"2019-08-23T10:12:45","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=8674"},"modified":"2019-08-23T12:12:45","modified_gmt":"2019-08-23T10:12:45","slug":"muzyka-polska-muzyka-czeska","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2019\/08\/23\/muzyka-polska-muzyka-czeska\/","title":{"rendered":"Muzyka polska, muzyka czeska"},"content":{"rendered":"<p>O Stanis\u0142awie Dybowskim m\u00f3wili\u015bmy tu nieraz r\u00f3\u017cnie, ale nie spos\u00f3b by\u0142oby mu odm\u00f3wi\u0107 prawdziwych zas\u0142ug w dziedzinie przypominania polskiej muzyki i polskich artyst\u00f3w. Zawsze o nich si\u0119 upomina\u0142. \u0141adnym wi\u0119c gestem ze strony festiwalu by\u0142o po\u015bwi\u0119cenie mu koncertu z du\u017cym udzia\u0142em muzyki polskiej.<\/p>\n<p><!--more-->Polscy wykonawcy te\u017c byli podstaw\u0105 tego koncertu &#8211; by\u0142a to {oh!} Orkiestra Historyczna, powi\u0119kszona o dopo\u017cyczonych w wi\u0119kszo\u015bci zagranicznych d\u0119ciak\u00f3w i prowadzona przez znanego dobrze publiczno\u015bci Warszawskiej Opery Kameralnej Benjamina Bayla. By\u0142 to ma\u0142y przekr\u00f3j historyczny od po\u0142owy XVIII w., czyli sympatycznej <em>Symfonii C-dur<\/em> Jakuba Go\u0142\u0105bka, stylistycznie bliskiej tzw. szkole mannheimskiej, po <em>Bajk\u0119<\/em> Moniuszki, kt\u00f3ra zabrzmia\u0142a naprawd\u0119 znakomicie. Trzecim polskim utworem orkiestrowym pomi\u0119dzy nimi by\u0142a m\u0142odzie\u0144cza <em>Uwertura koncertowa<\/em>\u00a0<span style=\"display: inline !important; float: none; background-color: transparent; color: #333333; cursor: text; font-family: Georgia,'Times New Roman','Bitstream Charter',Times,serif; font-size: 16px; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: 400; letter-spacing: normal; orphans: 2; text-align: left; text-decoration: none; text-indent: 0px; text-transform: none; -webkit-text-stroke-width: 0px; white-space: normal; word-spacing: 0px;\">Ignacego Feliksa Dobrzy\u0144skiego<\/span> &#8211; jak dowiedzieli\u015bmy si\u0119 z rozdawanych wk\u0142adek, ostatnim dzie\u0142em Dybowskiego z\u0142o\u017conym w NIFC i czekaj\u0105cym na publikacj\u0119 jest biografia tego w\u0142a\u015bnie kolegi Chopina. Kontekst uzupe\u0142ni\u0142a r\u00f3wnie\u017c m\u0142odzie\u0144cza <em>Symfonia B-dur<\/em> D 125 Schuberta.<\/p>\n<p>Pierwszy utw\u00f3r, czyli symfoni\u0119 Go\u0142\u0105bka, Bayl dyrygowa\u0142 od klawesynu, reszt\u0119 ju\u017c stoj\u0105c. Fortepianem u\u017cytym tego wieczoru by\u0142 Buchholtz, kt\u00f3ry brzmia\u0142 jak zwykle na du\u017cej sali nieszczeg\u00f3lnie, zw\u0142aszcza z orkiestr\u0105, cho\u0107 obaj soli\u015bci wieczoru naprawd\u0119 si\u0119 starali. Pierwszym by\u0142 nasz ulubieniec Tobias Koch, kt\u00f3ry wykona\u0142 z humorem <em>Koncert D-dur<\/em> Giovanniego Paisiella, grywanego w dawnej Warszawie (by\u0142 nadwornym kompozytorem Katarzyny II), i nie obszed\u0142 si\u0119 oczywi\u015bcie bez psikusa, wstawiaj\u0105c do kadencji cytaty z <em>Preludium A-dur<\/em> Chopina i <em>Marsza tureckiego<\/em> Mozarta. Drugim solist\u0105 by\u0142 laureat II nagrody na zesz\u0142orocznym Konkursie Chopinowskim na Instrumenty Historyczne, Japo\u0144czyk Naruhiko Kawaguchi, z wdzi\u0119kiem interpretuj\u0105cy <em>Rondo a la Krakowiak<\/em> Chopina. Czekamy teraz na kolejne wyst\u0119py konkursowicz\u00f3w, czyli recitale Aleksandry \u015awigut i Dmitrija Ablogina.<\/p>\n<p>Warto by\u0142o poczeka\u0107 do 22 i przyj\u015b\u0107 na nocny koncert Apollon Musag\u00e8te Quartett. Jako\u015b nie my\u015bla\u0142am, \u017ce muzyka\u00a0Dvo\u0159\u00e1ka mog\u0142aby by\u0107 dobra na nokturnowe nastroje, ale okaza\u0142o si\u0119, \u017ce absolutnie nie mia\u0142am racji. Przede wszystkim s\u0142abo si\u0119 zna w Polsce jego literatur\u0119 kwartetow\u0105. Ostatni, <em>XIV Kwartet As-dur<\/em> z 1895 r., ma przedziwne momenty w ka\u017cdej z cz\u0119\u015bci, jakby otwiera\u0142y mu si\u0119 drzwi w przysz\u0142o\u015b\u0107 &#8211; oderwane od kontekstu mog\u0142yby zosta\u0107 wzi\u0119te za napisane kilkadziesi\u0105t lat p\u00f3\u017aniej. Wcze\u015bniejszy o kilkana\u015bcie lat <em>Kwintet fortepianowy As-dur<\/em> jest bli\u017cszy temu, co zwykle z tym kompozytorem kojarzymy, bardzo czeski w kolorycie. Vadym Kholodenko, kt\u00f3ry do\u0142\u0105czy\u0142 do polskich muzyk\u00f3w, ma podobny typ muzykalno\u015bci, wi\u0119c razem brzmieli wspaniale, a muzyka p\u0142yn\u0119\u0142a \u0142agodnie i ciep\u0142o. Mimo p\u00f3\u017anej pory d\u0142ugo nie chcieli\u015bmy ich wypu\u015bci\u0107. Ja sobie pomy\u015bla\u0142am, \u017ce ch\u0119tnie us\u0142ysza\u0142abym ten sk\u0142ad w moim ukochanym <em>Kwintecie<\/em> Brahmsa, ale bis by\u0142 r\u00f3wnie\u017c energetyczny &#8211; scherzo z <em>Kwintetu<\/em> Szostakowicza. Kwartet niestety wyst\u0105pi\u0142 tylko ten raz, ale pianista wr\u00f3ci do nas na tym festiwalu jeszcze dwa razy. Podobnie zreszt\u0105 jak Tobias Koch.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>O Stanis\u0142awie Dybowskim m\u00f3wili\u015bmy tu nieraz r\u00f3\u017cnie, ale nie spos\u00f3b by\u0142oby mu odm\u00f3wi\u0107 prawdziwych zas\u0142ug w dziedzinie przypominania polskiej muzyki i polskich artyst\u00f3w. Zawsze o nich si\u0119 upomina\u0142. \u0141adnym wi\u0119c gestem ze strony festiwalu by\u0142o po\u015bwi\u0119cenie mu koncertu z du\u017cym udzia\u0142em muzyki polskiej.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8674"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8674"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8674\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8675,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8674\/revisions\/8675"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8674"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8674"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8674"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}