
{"id":8696,"date":"2019-08-28T00:55:30","date_gmt":"2019-08-27T22:55:30","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=8696"},"modified":"2019-08-28T00:55:30","modified_gmt":"2019-08-27T22:55:30","slug":"belcea-i-katsaris","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2019\/08\/28\/belcea-i-katsaris\/","title":{"rendered":"Belcea i Katsaris"},"content":{"rendered":"<p>Nie mia\u0142am jako\u015b lepszego pomys\u0142u ma tytu\u0142. Dwa koncerty, kt\u00f3re nie mia\u0142y nic ze sob\u0105 wsp\u00f3lnego poza tym, \u017ce by\u0142y fascynuj\u0105ce i \u017ce wyst\u0105pi\u0142y na nich wielkie osobowo\u015bci.<\/p>\n<p><!--more-->Belcea Quartet i Beethoven &#8211; przerabiamy to ju\u017c od 2013 r. na<a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2013\/03\/22\/belcea-beethoven\/\"> Festiwalu Beethovenowskim<\/a>, ale to si\u0119 znudzi\u0107 nie mo\u017ce. Zesp\u00f3\u0142 sp\u0119dzi\u0142 z tym repertuarem wiele czasu, nagra\u0142 go na p\u0142yty, teraz zapewne b\u0119dzie wsz\u0119dzie z nim zapraszany w zwi\u0105zku z przysz\u0142ym Rokiem Beethovena. Rok temu <em>Kwartet B-dur<\/em> op. 130 po\u0142\u0105czy\u0142 z <em>Kwintetem fortepianowym<\/em> Brahmsa z Elisabeth Leonsk\u0105; w tym roku daje u nas dwa koncerty ca\u0142kowicie Beethovenowi po\u015bwi\u0119cone. Na ka\u017cdym z nich \u0142\u0105czy jeden z wczesnego opusu 18 &#8211; tym razem by\u0142 to trzeci, D-dur, z kt\u00f3rym\u015b ze \u015bredniego okresu (dzi\u015b op. 59 nr 2) i p\u00f3\u017anym (dzi\u015b ostatni, op. 135).<\/p>\n<p>Nie by\u0142o jednak chronologicznie i ten ostatni zosta\u0142 zamieniony ze \u015brodkowym. I chyba ca\u0142kowicie s\u0142usznie. Op. 135 &#8211; po paru poprzednich, zupe\u0142nie odjechanych &#8211; jest jakby pewnym powrotem do normalno\u015bci, je\u015bli chodzi o form\u0119 (cztery cz\u0119\u015bci do\u015b\u0107 typowe: allegro sonatowe, scherzo, cz\u0119\u015b\u0107 wolna i fina\u0142, tyle \u017ce ten ostatni ze s\u0142ynnym wst\u0119pem <em>Muss est sein?<\/em>). Dlatego bardziej pasowa\u0142 do zagrania po <em>Kwartecie D-dur<\/em>, o formie r\u00f3wnie\u017c standardowej, jednak zupe\u0142nie innym charakterze &#8211; pogodnym, dowcipnym, m\u0142odzie\u0144czym. Natomiast kwartety z op. 59 po\u015bwi\u0119cone ksi\u0119ciu Razumowskiego s\u0105 bardzo specjalne, pojawiaj\u0105 si\u0119 w nich ju\u017c r\u00f3\u017cne dziwno\u015bci, poma\u0142u staj\u0105ce si\u0119 zasad\u0105, no i cytaty z rosyjskich pie\u015bni jako gest w stron\u0119 adresata dedykacji. W tym kwartecie w \u015brodkowej cz\u0119\u015bci scherza rozbrzmiewa temat, kt\u00f3ry znamy z&#8230; <em>Borysa Godunowa<\/em>, tyle \u017ce tam \u015bpiewaj\u0105 go pot\u0119\u017cne ch\u00f3ry podczas sceny koronacji (mo\u017cna go jeszcze us\u0142ysze\u0107 w <em>Kwartecie a-moll<\/em> Antona Are\u0144skiego i w jednym z duet\u00f3w fortepianowych Rachmaninowa). Fina\u0142, zw\u0142aszcza jego ko\u0144c\u00f3wka, by\u0142 zupe\u0142nym szale\u0144stwem: trudno uwierzy\u0107, \u017ce mo\u017cna gra\u0107 tak szybko, precyzyjnie i intensywnie zarazem. A potem zagra\u0107 na bis <em>Cavatin\u0119<\/em> z op. 130, pe\u0142n\u0105 nostalgicznej kontemplacji. I zn\u00f3w by\u0142o trudno nastawi\u0107 si\u0119 na kolejny koncert &#8211; wielu posz\u0142o ju\u017c sobie, bo na dobr\u0105 spraw\u0119 po czym\u015b takim nie powinno si\u0119 ju\u017c s\u0142ucha\u0107 niczego.<\/p>\n<p>Ale jednak zosta\u0107 by\u0142o bardzo warto. Cyprien Katsaris da\u0142 przeuroczy koncert muzyki wydawa\u0142oby si\u0119 marginalnej i przyczynkarskiej, ale maj\u0105cej swoiste wdzi\u0119ki. To zreszt\u0105 by\u0142a dla nas lekcja historii i kolejne potwierdzenie, \u017ce Chopin by\u0142 jeden. Bo pierwsza cz\u0119\u015b\u0107 po\u015bwi\u0119cona by\u0142a tw\u00f3rczo\u015bci uczni\u00f3w lub przyjaci\u00f3\u0142 Chopina: Juliana Fontany, Thomasa Tellefsena, Adolfa Gutmanna, Karola Mikulego i biednego Carla Filtscha, cudownego dzieciaka, kt\u00f3ry zmar\u0142 nie uko\u0144czywszy nawet 15 lat, ale to, co zostawi\u0142, ka\u017ce si\u0119 zastanawia\u0107, co by by\u0142o, gdyby dane mu by\u0142o \u017cy\u0107 d\u0142u\u017cej&#8230; By\u0142y mazurki na\u015bladuj\u0105ce Chopina, nokturny maj\u0105ce w sobie jeszcze cie\u0144 Fielda, przezabawny galop Gutmanna, pod kt\u00f3rego kankana mo\u017cna by ta\u0144czy\u0107, ale najwi\u0119ksz\u0105 niespodziank\u0105 by\u0142o dla mnie opracowanie ludowych pie\u015bni rumu\u0144skich Karola Mikulego, brzmi\u0105ce niemal jak z Bart\u00f3ka. Znalaz\u0142am <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=_dAIaC_XbA8\">ma\u0142y przyk\u0142ad<\/a>. W og\u00f3le nie mia\u0142am poj\u0119cia, \u017ce by\u0142 autorem czego\u015b takiego.<\/p>\n<p>Drug\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 pianista po\u015bwi\u0119ci\u0142 Moniuszce: kilka oryginalnych utwor\u00f3w fortepianowych, par\u0119 transkrypcji autorstwa kompozytora (mazur z <em>Halki<\/em>) i kilku innych tw\u00f3rc\u00f3w (wygl\u0105da na to, \u017ce pie\u015bni wydane w Pary\u017cu rzeczywi\u015bcie zdoby\u0142y pewn\u0105 popularno\u015b\u0107), wreszcie owa <em>Fantazja na tematy z &#8222;Halki&#8221;<\/em> J\u00f3zefa Nowakowskiego, kt\u00f3rej wersj\u0119 na dwa fortepiany bez powodzenia usi\u0142owali par\u0119 dni temu wykona\u0107 Koch z Olejniczakiem. Wreszcie mo\u017cna by\u0142o j\u0105 doceni\u0107. Imponowa\u0142a wirtuozeria i humor pianisty (tym bardziej, \u017ce podobno mia\u0142 k\u0142opot z palcem). Dwa razy wi\u0119cej utwor\u00f3w Moniuszki i oko\u0142omoniuszkowskich mo\u017cna wys\u0142ucha\u0107 na niedawno wydanej p\u0142ycie NIFC. Na bis Katsaris zagra\u0142 improwizacj\u0119 na tematy filmowe, dedykuj\u0105c j\u0105 pami\u0119ci niedawno zmar\u0142ego Michela Legranda &#8211; ale wykorzystuj\u0105c nie tylko jego muzyk\u0119; pod koniec zabrzmia\u0142y&#8230; <em>Dwa serduszka<\/em>, kt\u00f3re \u015bwiat pozna\u0142 dzi\u0119ki <em>Zimnej wojnie<\/em>. I by\u0142a jeszcze ciekawa transkrypcja pie\u015bni Chopina <em>Leci li\u015bcie z drzewa<\/em>, dokonana przez zaprzyja\u017anionego z pianist\u0105 prof. Karola Pensona, fizyka i muzyka (mieszkaj\u0105cego w Pary\u017cu, urodzonego w Warszawie, emigracja &#8217;68). Katsaris wykona\u0142 j\u0105 w\u0142a\u015bnie po raz pierwszy.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie mia\u0142am jako\u015b lepszego pomys\u0142u ma tytu\u0142. Dwa koncerty, kt\u00f3re nie mia\u0142y nic ze sob\u0105 wsp\u00f3lnego poza tym, \u017ce by\u0142y fascynuj\u0105ce i \u017ce wyst\u0105pi\u0142y na nich wielkie osobowo\u015bci.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8696"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8696"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8696\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8697,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8696\/revisions\/8697"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8696"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8696"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8696"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}