
{"id":8706,"date":"2019-08-30T00:10:12","date_gmt":"2019-08-29T22:10:12","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=8706"},"modified":"2019-08-30T00:10:12","modified_gmt":"2019-08-29T22:10:12","slug":"dwa-duety","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2019\/08\/30\/dwa-duety\/","title":{"rendered":"Dwa duety"},"content":{"rendered":"<p>Dzi\u015b by\u0142a tylko kameralistyka. W lepszym lub gorszym gatunku.<\/p>\n<p><!--more-->Za\u0142o\u017cenia programu duetu Alexander Rudin\/Alexander Melnikov by\u0142y bardzo ciekawe: pokaza\u0107 powi\u0105zania Rachmaninowa z Chopinem. Nie do\u015b\u0107, \u017ce obaj napisali sonaty wiolonczelowe w tej samej tonacji g-moll (ale zupe\u0142nie od siebie r\u00f3\u017cne), to Rachmaninow jest te\u017c autorem fortepianowych <em>Wariacji na temat Chopina<\/em> op. 22. Konkretnie tematem jest tu <em>Preludium c-moll<\/em> z op. 28, ale nie zawsze jest to s\u0142yszalne &#8211; wariacje (dwadzie\u015bcia dwie) bywaj\u0105 do\u015b\u0107 swobodne. To dzie\u0142o bardzo trudne i wirtuozowskie i chcia\u0142oby si\u0119 je us\u0142ysze\u0107 w dobrym wykonaniu. Melnikov niestety zawi\u00f3d\u0142 &#8211; czy si\u0119 nie przygotowa\u0142, czy te\u017c w og\u00f3le co\u015b z nim jest ostatnio nie tak (dawno nie s\u0142ysza\u0142am w pe\u0142ni udanego jego wyst\u0119pu). Przedtem jeszcze z Rudinem wykonali <em>Sonat\u0119<\/em> Chopina, kt\u00f3ra te\u017c brzmia\u0142a, jakby pianista si\u0119 nie przygotowa\u0142, a wiolonczeli\u015bcie wyst\u0119p by\u0142 do\u015b\u0107 oboj\u0119tny, co mnie bardzo zdziwi\u0142o, bo pami\u0119tam jego pe\u0142ne temperamentu wyst\u0119py w Nantes. Cz\u0119\u015b\u0107 wi\u0119c publiczno\u015bci wysz\u0142a znu\u017cona podczas przerwy.<\/p>\n<p>Potem jednak by\u0142o lepiej &#8211; Rudin w <em>Wariacji Sacherowskiej<\/em> Lutos\u0142awskiego jakby si\u0119 obudzi\u0142, a <em>Sonat\u0119<\/em> Rachmaninowa obaj wykonali ju\u017c du\u017co lepiej. Po prostu znali j\u0105 i grywali wcze\u015bniej. Niestety coraz cz\u0119\u015bciej zdarzaj\u0105 si\u0119 przypadki, \u017ce artystom nie bardzo si\u0119 chce przygotowa\u0107 do wyst\u0119pu, zapewne z braku motywacji &#8211; po co \u0107wiczy\u0107 co\u015b, co zagra si\u0119 raz. Ale to jest niepowa\u017cne traktowanie publiczno\u015bci. Troch\u0119 jednak wstyd.<\/p>\n<p>Alena Baeva i Vadym Kholodenko dali z kolei wyst\u0119p efektowny, z rozmachem, w znakomitym zgraniu. Koledzy blogowicze, jak s\u0142ysza\u0142am, byli troch\u0119 zawiedzeni form\u0105 skrzypaczki. To prawda, s\u0142uchiwa\u0142o si\u0119 jej w jeszcze lepszej formie, ale naprawd\u0119 nie ma na co narzeka\u0107. Na pocz\u0105tek ma\u0142y uk\u0142on w stron\u0119 moniuszkowsk\u0105: <em>Grand duo polonais<\/em> braci Henryka i J\u00f3zefa Wieniawskich, popisowo przez nich wykonywanych, w kt\u00f3rym pojawiaj\u0105 si\u0119 dwie pie\u015bni Moniuszki, w tym s\u0142ynny <em>Kozak<\/em>. <em>II Sonata skrzypcowa<\/em> Schumanna nie jest \u0142atwym w s\u0142uchaniu utworem, jest troch\u0119 nier\u00f3wna (podobnie zreszt\u0105 jak pierwsza) i trzeba si\u0119 nad ni\u0105 napracowa\u0107, \u017ceby wypad\u0142a efektownie. Moim zdaniem to si\u0119 duetowi uda\u0142o. Przerywnikiem by\u0142y mi\u0142e, salonowe <em>Trzy romance<\/em> Clary Schumann, a kolejnym mocnym akcentem &#8211; <em>Sonata Es-dur<\/em> Richarda Straussa, dzie\u0142o r\u00f3wnie\u017c wymagaj\u0105ce technicznie i bardzo patetyczne, przywodz\u0105ce na my\u015bl poematy symfoniczne kompozytora. Koniec wi\u0119c w stylu <i>grandioso<\/i>.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dzi\u015b by\u0142a tylko kameralistyka. W lepszym lub gorszym gatunku.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8706"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8706"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8706\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8707,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8706\/revisions\/8707"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8706"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8706"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8706"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}