
{"id":8803,"date":"2019-10-15T00:20:54","date_gmt":"2019-10-14T22:20:54","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=8803"},"modified":"2019-10-15T00:20:54","modified_gmt":"2019-10-14T22:20:54","slug":"troche-smiesznie-troche-pieknie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2019\/10\/15\/troche-smiesznie-troche-pieknie\/","title":{"rendered":"Troch\u0119 \u015bmiesznie, troch\u0119 pi\u0119knie"},"content":{"rendered":"<p>\u017beby na troch\u0119 zapomnie\u0107 o nerwach, uda\u0142am si\u0119 na kolejny, przedostatni w tym roku koncert w Nowym Teatrze z cyklu Scena Muzyki Nowej. Warto by\u0142o.<\/p>\n<p><!--more-->Wspania\u0142\u0105 robot\u0119 &#8211; dzi\u0119ki Towarzystwu im. Witolda Lutos\u0142awskiego (i miastu, kt\u00f3re daje na to pieni\u0105dze) &#8211; robi Andrzej Bauer, znakomity wiolonczelista i pedagog, coraz cz\u0119\u015bciej wyst\u0119puj\u0105cy jako dyrygent, do czego ma niew\u0105tpliw\u0105 smyka\u0142k\u0119. Gromadzi wok\u00f3\u0142 siebie m\u0142odych muzyk\u00f3w, z kt\u00f3rych sformowa\u0142 Chain Ensemble (Chain oczywi\u015bcie od cyklu Lutos\u0142awskiego). Jak bardzo granie takiej muzyki jest dla tej m\u0142odzie\u017cy wa\u017cne, wida\u0107 po ich zapale.<\/p>\n<p>Cykl trwa ju\u017c ponad dwa lata (zainaugurowany zosta\u0142 <a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2017\/06\/28\/nowa-muzyka-w-nowym-teatrze\/\">w czerwcu 2017<\/a>) i na razie to tyle; jeszcze jeden koncert ma si\u0119 odby\u0107 11 listopada. Towarzystwo b\u0119dzie aplikowa\u0142o o ci\u0105g dalszy; czasy, jak wiadomo, mamy trudne, a w zwi\u0105zku z takim, a nie innym wynikiem wybor\u00f3w mog\u0105 by\u0107 dla naszego miasta jeszcze trudniejsze. Trzeba wi\u0119c po prostu trzyma\u0107 kciuki, jak i za wiele innych spraw.<\/p>\n<p>Ten koncert mia\u0142 wyra\u017ane dwie cz\u0119\u015bci. Pierwsza to by\u0142a po prostu zabawa. Skoro na kt\u00f3rym\u015b z poprzednich koncert\u00f3w wykonany zosta\u0142 zabawny utw\u00f3r Caroli Bauckholt, dawnej uczennicy Mauricia Kagla, wypada\u0142o w ko\u0144cu wykona\u0107 dzie\u0142o samego mistrza z Argentyny\/Kolonii. <em>Match<\/em>, jego wczesny utw\u00f3r, to jeden z pierwszych i najprostszych przyk\u0142ad\u00f3w wymy\u015blonego przeze\u0144 gatunku teatru instrumentalnego. Polega na tym, \u017ce dwoje wiolonczelist\u00f3w muzycznie &#8222;rywalizuje&#8221; ze sob\u0105 (tym razem by\u0142y to wiolonczelistki &#8211; Katarzyna Stasiewicz i Krystyna Wi\u015bniewska), a jako s\u0119dzia s\u0142u\u017cy &#8211; r\u00f3wnie\u017c graj\u0105c &#8211; perkusista (przezabawny Mi\u0142osz P\u0119kala). W sumie, pozostaj\u0105c utworem muzycznym, jest to skecz, przy kt\u00f3rym wci\u0105\u017c nie mo\u017cemy powstrzyma\u0107 u\u015bmiechu. Po jednym meczu by\u0142 drugi <em>Mecz<\/em> &#8211; krakowskiego kompozytora Macieja Jab\u0142o\u0144skiego, opartego na fragmencie <em>Ferdydurke<\/em> m\u00f3wi\u0105cym o pojedynku na miny Syfona i Mi\u0119tusa. Obok orkiestry wzi\u0119\u0142a w nim udzia\u0142 du\u017ca grupa szkolnej m\u0142odzie\u017cy, wykrzykuj\u0105ca dopingi.<\/p>\n<p>Po tych grach i zabawach &#8211; i po przerwie &#8211; ju\u017c tylko czysta muzyka, kontemplacja, trans. Wida\u0107 by\u0142o, \u017ce muzycy bardzo prze\u017cywali <em>Struny w ziemi<\/em> Tomasza Sikorskiego (Andrzej Bauer zapowiadaj\u0105c m\u00f3wi\u0142 o enigmatyczno\u015bci tego tytu\u0142u &#8211; a przecie\u017c on jest po prostu wzi\u0119ty z <a href=\"https:\/\/www.poetry-archive.com\/j\/strings_in_the_earth_and_air.html\">tego wiersza<\/a>), ale tak\u017ce <em>Tabula rasa<\/em> Arvo\u00a0P\u00e4rta (solistki: Anna Maria Sta\u015bkiewicz i Maria S\u0142awek), kt\u00f3ra, cho\u0107 niby prosta i oparta na bardzo przejrzystym schemacie, jest istnym testem na wytrzyma\u0142o\u015b\u0107, bo \u0142atwo przy tej muzyce odjecha\u0107, ale trzeba si\u0119 skupi\u0107, \u017ceby si\u0119 nie pomyli\u0107, o co nietrudno, a przy tym pozosta\u0107 przy pi\u0119knym d\u017awi\u0119ku i wielkim spokoju. Andrzej Bauer zacytowa\u0142, nie wymieniaj\u0105c nazwiska, ameryka\u0144skiego muzykologa, kt\u00f3ry gdzie\u015b napisa\u0142, \u017ce w\u0142a\u015bnie ten utw\u00f3r jest bardzo odpowiedni do terapii paliatywnej. Nie w\u0105tpi\u0119&#8230;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u017beby na troch\u0119 zapomnie\u0107 o nerwach, uda\u0142am si\u0119 na kolejny, przedostatni w tym roku koncert w Nowym Teatrze z cyklu Scena Muzyki Nowej. Warto by\u0142o.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8803"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8803"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8803\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8804,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8803\/revisions\/8804"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8803"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8803"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8803"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}