
{"id":8852,"date":"2019-11-15T00:03:18","date_gmt":"2019-11-14T23:03:18","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=8852"},"modified":"2019-11-15T00:03:18","modified_gmt":"2019-11-14T23:03:18","slug":"dwie-godziny-mehldaua","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2019\/11\/15\/dwie-godziny-mehldaua\/","title":{"rendered":"Dwie godziny Mehldaua"},"content":{"rendered":"<p>Brad Mehldau gra\u0142 w Bielsku po raz pierwszy, i to ca\u0142kiem sam. Rok temu, jak r\u00f3wnie\u017c w 2015 r., by\u0142 na <a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2018\/07\/08\/od-fortepianu-do-fortepianu\/\">Warsaw Summer Jazz Days<\/a>, ale gra\u0142 w trio.<\/p>\n<p><!--more-->Jak wida\u0107 w zalinkowanym wpisie, da\u0142 si\u0119 chyba organizatorom we znaki. Tym razem te\u017c by\u0142y wymagania: nocuje w katowickim pi\u0119ciogwiazdkowym Hotelu Monopol, w bielskim &#8222;beceku&#8221; ca\u0142a sala na zapleczu, przez kt\u00f3r\u0105 zwykle przewijaj\u0105 si\u0119 arty\u015bci, organizatorzy i wpadaj\u0105 dziennikarze (te\u017c sp\u0119dzam tam troch\u0119 czasu), zosta\u0142a dzi\u015b przeznaczona tylko dla niego, nikomu nie wolno by\u0142o tam wchodzi\u0107 poza osob\u0105, kt\u00f3ra go pilotowa\u0142a. Ale bior\u0105c pod uwag\u0119, \u017ce przylecia\u0142 w\u0142a\u015bnie ze Stan\u00f3w z przesiadk\u0105 w Amsterdamie, a zaraz leci na kolejny koncert, to mog\u0142o to by\u0107 zrozumia\u0142e. Podobno zreszt\u0105 by\u0142 bardzo mi\u0142y i powiedzia\u0142, \u017ce bardzo lubi gra\u0107 w Polsce, bo tutaj czuje, \u017ce to ma sens.<\/p>\n<p>No i rzeczywi\u015bcie &#8211; to niewiarygodne &#8211; gra\u0142 bez ma\u0142a dwie godziny. Musia\u0142 naprawd\u0119 dobrze si\u0119 czu\u0107. Podziwia\u0107 te\u017c mo\u017cna jego kondycj\u0119, np. d\u0142ugie powtarzanie decymowych akord\u00f3w na pe\u0142nym luzie (c\u00f3\u017c za du\u017ce r\u0119ce, pozazdro\u015bci\u0107). Ale to, co zabrzmia\u0142o, by\u0142o mniej atrakcyjne od s\u0142yszanych przeze mnie wcze\u015bniej jego wyst\u0119p\u00f3w w triu. Mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce by\u0142o to co\u015b w rodzaju strumienia \u015bwiadomo\u015bci. Pianista podr\u00f3\u017cowa\u0142 czasem od stylistyki bebopowej czy bluesowej w r\u00f3\u017cne regiony, cz\u0119sto wdaj\u0105c si\u0119 w rodzaj <em>repetitive music<\/em> w pobli\u017cu Glassa. Formacja klasyczna tak\u017ce jest w jego grze s\u0142yszalna (w ko\u0144cu pami\u0119tamy jego p\u0142yt\u0119 <em>After Bach<\/em>, a czasem zdarza mu si\u0119 zagra\u0107 np. Brahmsa &#8211; <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=DZGNyVmbT0s\">tutaj<\/a> albo <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=DZGNyVmbT0s\">tutaj<\/a>). Bywa\u0142o wi\u0119c ciekawie, ale nie przez ca\u0142y czas. Jednak artysta by\u0142 na tyle rozlu\u017aniony, \u017ce nawet da\u0142 bis, a potem podpisywa\u0142 p\u0142yty.<\/p>\n<p>No i tyle mojej Jazzowej Jesieni w tym roku. \u017ba\u0142uj\u0119 pozosta\u0142ych koncert\u00f3w, bo b\u0119d\u0105 wspaniali muzycy. Ale c\u00f3\u017c, nie da si\u0119 wszystkiego. Rano w poci\u0105g i do Warszawy.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Brad Mehldau gra\u0142 w Bielsku po raz pierwszy, i to ca\u0142kiem sam. Rok temu, jak r\u00f3wnie\u017c w 2015 r., by\u0142 na Warsaw Summer Jazz Days, ale gra\u0142 w trio.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8852"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8852"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8852\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8853,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8852\/revisions\/8853"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8852"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8852"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8852"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}