
{"id":8856,"date":"2019-11-16T23:59:00","date_gmt":"2019-11-16T22:59:00","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=8856"},"modified":"2019-11-17T00:08:20","modified_gmt":"2019-11-16T23:08:20","slug":"eufonie-wschodnie-i-polnocne","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2019\/11\/16\/eufonie-wschodnie-i-polnocne\/","title":{"rendered":"Eufonie wschodnie i p\u00f3\u0142nocne"},"content":{"rendered":"<p>Z &#8222;m\u00f3w tronowych&#8221; wyg\u0142oszonych na wczorajszej inauguracji drugiej edycji festiwalu Eufonie wynika, \u017ce powsta\u0142 on w kontrze do Festiwalu Beethovenowskiego (cho\u0107 nazwa ta nie pad\u0142a): muzyka Wschodu zamiast Zachodu.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Ale to przecie\u017c nie jest prosta opozycja. Na tamtym festiwalu przecie\u017c r\u00f3wnie\u017c pojawiaj\u0105 si\u0119 czasem dzie\u0142a z Europy Wschodniej. Na tym &#8211; niby Wsch\u00f3d, ale np. dzi\u015b s\u0142uchali\u015bmy utwor\u00f3w z Estonii, kt\u00f3ra co prawda le\u017cy od nas na wschodzie, ale ich stylistyka \u0142\u0105czy si\u0119 raczej z P\u00f3\u0142noc\u0105. A za par\u0119 dni czeka nas opera Leonarda Vinci, dotycz\u0105ca co prawda Polski, ale jednak napisana przez W\u0142ocha. Mniejsza z tym zreszt\u0105 &#8211; ten festiwal jest jednym z nielicznych dobrych pomys\u0142\u00f3w w dziedzinie kultury, jakie zafundowa\u0142a nam obecna w\u0142adza.<\/p>\n<p>Gwiazdorem pierwszych dw\u00f3ch festiwalowych dni by\u0142 David Krakauer &#8211; niewiele da si\u0119 dopisa\u0107 do tego, co napisa\u0142am o nim <a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2009\/03\/13\/pneumatyczny-dave\/\">przed 10 laty<\/a>, tak samo intensywnie i z pe\u0142nym zaanga\u017cowaniem gra, a sztuczki z wymiennym oddechem by\u0142y i dzi\u015b. Kontekst jednak by\u0142 inny. Na koncercie inauguracyjnym klarnecista wyst\u0105pi\u0142 z NOSPR pod batut\u0105 m\u0142odego dyrygenta bu\u0142garskiego Rossema Gergowa i z autorem utworu, Matthew Rosenblumem, obs\u0142uguj\u0105cym elektronik\u0119. Utw\u00f3r nazywa\u0142 si\u0119 <em>Lament\/Sabat czarownic<\/em> (ko\u0144cowy fragment ma by\u0107 nawi\u0105zaniem do fina\u0142u <em>Symfonii fantastycznej<\/em> Berlioza) i zosta\u0142 po\u015bwi\u0119cony babce kompozytora pochodz\u0105cej z miasta Proskurow (obecnie Chmielnicki) na Ukrainie. Kilka lat temu szperaj\u0105c w archiwach w R\u00f3wnem odkry\u0142y\u015bmy z siostr\u0105, \u017ce nasz dziadek pochodzi\u0142 w\u0142a\u015bnie z Proskurowa. Mia\u0142 szcz\u0119\u015bcie, \u017ce stamt\u0105d wyjecha\u0142, bo w 1919 r. by\u0142 tam pogrom. W\u0142a\u015bnie owej babci Rosenbluma uda\u0142o si\u0119 stamt\u0105d uciec z siedmiorgiem dzieci, po drodze w lesie rodz\u0105c \u00f3sme, czyli matk\u0119 Matthew. Niesamowita historia. W utworze s\u0142yszymy g\u0142os babci, \u015bpiewaj\u0105cej i opowiadaj\u0105cej w kilku j\u0119zykach. W tym momencie po\u017ca\u0142owa\u0142am, \u017ce nie zachowa\u0142y mi si\u0119 nagrania &#8222;terenowe&#8221;, jakie robi\u0142am mojej cioci, kt\u00f3ra \u015bpiewa\u0142a w sze\u015bciu j\u0119zykach &#8211; jedyne, co z nich pozosta\u0142o, to kilka melodii, kt\u00f3re do\u0142\u0105czy\u0142am do naszego rodzinnego <a href=\"https:\/\/austeria.pl\/produkt\/poszukiwaniu-zlotego-jablka-lider-buch-spiewnik-rodzinny\/\">\u015bpiewnika<\/a>. Utw\u00f3r ten by\u0142 kulminacj\u0105 koncertu &#8211; najpierw by\u0142o kr\u00f3tkie, wdzi\u0119czne i bardzo czeskie <em>Scherzo fantastyczne<\/em> Josefa Suka, a w drugiej cz\u0119\u015bci <em>III Symfonia<\/em> Lutos\u0142awskiego, kt\u00f3rej, mia\u0142am wra\u017cenie, dyrygent kompletnie nie zrozumia\u0142.<\/p>\n<p>Dalszy ci\u0105g \u015bpiewania wieloma j\u0119zykami mieli\u015bmy w nocnym wydarzeniu po inauguracji, podczas kt\u00f3rego spacerowali\u015bmy po wn\u0119trzach filharmonii, od foyer do foyer. \u015apiewa\u0142a Weronika Grozdew-Ko\u0142aci\u0144ska, od lat jeden z najpi\u0119kniejszych g\u0142os\u00f3w naszego folku; towarzyszy\u0142y jej szmerowe brzmienia elektroniczne zaprojektowane przez Aleksandr\u0119 Bili\u0144sk\u0105 oraz taniec trojga tancerzy w choreografii Jacka Przyby\u0142owicza. Natomiast wracaj\u0105c do Krakauera, wyst\u0105pi\u0142 on jeszcze dzi\u015b w Palladium z Orkiestr\u0105 Klezmersk\u0105 Teatru Sejne\u0144skiego. Zesp\u00f3\u0142 ten to swoisty fenomen &#8211; graj\u0105 tam coraz to m\u0142odsi muzycy, kompletne dzieciaki, i wyra\u017anie maj\u0105 z tego satysfakcj\u0119. To wspania\u0142a robota edukacyjna. Tylko miny maj\u0105 strasznie powa\u017cne, a przecie\u017c graj\u0105 muzyk\u0119, kt\u00f3ra porywa do ta\u0144ca &#8211; troch\u0119 u\u015bmiechu by si\u0119 przyda\u0142o (ale nie sztucznego oczywi\u015bcie). Najpierw par\u0119 utwor\u00f3w zagrali sami, a potem do\u0142\u0105czy\u0142 si\u0119 klarnecista (do\u015b\u0107 cz\u0119sto do nich do Sejn przyje\u017cd\u017ca) i zagra\u0142 kilka swoich starych przeboj\u00f3w, kt\u00f3re s\u0142ysza\u0142am ju\u017c w r\u00f3\u017cnych wersjach, np. <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=RTYKT9hGJeQ\">ten<\/a>, <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=l7u_BOHtTS8\">ten<\/a> czy <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=sk_MrWEsI5k\">ten<\/a>, ale zawsze \u015bwietnie si\u0119 ich s\u0142ucha. No i oczywi\u015bcie na koniec nie\u015bmiertelny <em>Heyser Bulgar<\/em> Naftulego Brandweina, klasyka klezmerstwa ameryka\u0144skiego i wuja Leopolda Koz\u0142owskiego (<a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=f8N-vT6hX9c\">tutaj<\/a> w oryginale).<\/p>\n<p>No i jeszcze o wspomnianej Estonii &#8211; dzi\u015b po po\u0142udniu w Katedrze \u015bpiewa\u0142 pochodz\u0105cy stamt\u0105d ch\u00f3r Collegium Musicale, kt\u00f3rym kieruje Endrik \u00dcksv\u00e4rav. Obok niesamowitej <em>Wieczornej pie\u015bni w\u0119drowca<\/em> Erkki-Svena\u00a0T\u00fc\u00fcra oraz kilku utwor\u00f3w Arvo\u00a0P\u00e4rta by\u0142 i akcent polski &#8211; dwie kompozycje Paw\u0142a \u0141ukaszewskiego, kt\u00f3ry znalaz\u0142 sobie nisz\u0119 w ch\u00f3ralnej muzyce religijnej i bardzo dobrze si\u0119 tam czuje &#8211; s\u0142ycha\u0107, \u017ce znakomicie si\u0119 zna na pisaniu na ch\u00f3r i wie, co zrobi\u0107, \u017ceby muzyka by\u0142a uduchowiona; mo\u017ce zbyt cz\u0119sto brzmi to s\u0142odko, ale taka to ju\u017c stylistyka.<\/p>\n<p>Przy okazji mia\u0142am zaszczyt otrzyma\u0107 wydany przez UMFC przek\u0142ad ksi\u0105\u017cki Andrew Shentona <em>Arvo\u00a0P\u00e4rt. S\u0142yszalne \u015bwiat\u0142o. Muzyka ch\u00f3ralna i organowa, 1956-2015<\/em> &#8211; a wi\u0119c ewidentnie napisanej na jego 80-lecie (na dzisiejszym koncercie by\u0142 te\u017c utw\u00f3r p\u00f3\u017aniejszy). Powa\u017cn\u0105, muzykologiczn\u0105 rozpraw\u0119 poprzedza pi\u0119kne zdj\u0119cie z momentu, gdy kompozytor, w todze i birecie, otrzymuje doktorat honoris causa warszawskiej uczelni.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Z &#8222;m\u00f3w tronowych&#8221; wyg\u0142oszonych na wczorajszej inauguracji drugiej edycji festiwalu Eufonie wynika, \u017ce powsta\u0142 on w kontrze do Festiwalu Beethovenowskiego (cho\u0107 nazwa ta nie pad\u0142a): muzyka Wschodu zamiast Zachodu.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8856"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8856"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8856\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8865,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8856\/revisions\/8865"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8856"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8856"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8856"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}