
{"id":897,"date":"2011-05-29T23:50:45","date_gmt":"2011-05-29T21:50:45","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=897"},"modified":"2011-05-30T15:55:10","modified_gmt":"2011-05-30T13:55:10","slug":"don-giovanni-na-przekor-o-muzyce","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2011\/05\/29\/don-giovanni-na-przekor-o-muzyce\/","title":{"rendered":"Don Giovanni: na przek\u00f3r &#8211; o muzyce"},"content":{"rendered":"<p>Zgodnie z tytu\u0142em stwierdz\u0119, \u017ce przede wszystkim spektakl <em>Don Giovanniego<\/em> w Operze Wroc\u0142awskiej jest jeszcze niedotarty. W ka\u017cdym razie nie dotar\u0142 si\u0119 dyrygent z solistami &#8211; rozjechali si\u0119 tyle razy, \u017ce trudno podliczy\u0107, przy tym g\u0142\u00f3wnie to dyrygent p\u0119dzi\u0142, a \u015bpiewacy si\u0119 nie wyrabiali. Obawiam si\u0119, \u017ce to wina tego pierwszego, zw\u0142aszcza, \u017ce ju\u017c\u00a0 w uwerturze stwierdzi\u0142am, \u017ce orkiestra mi si\u0119 jako\u015b nie podoba (a przecie\u017c znam j\u0105 z du\u017co lepszych kontekst\u00f3w). Lepiej by\u0142o z ch\u00f3rem, kt\u00f3ry miewa w tym spektaklu dosy\u0107 odpowiedzialne zadania, jako to \u015bpiewanie na czworakach, na chodz\u0105co, z kt\u00f3rych wywi\u0105zuje si\u0119 bardzo sprawnie (i fizycznie, i g\u0142osowo).<\/p>\n<p>Soli\u015bci &#8211; po\u0142owicznie. \u015awietny Mariusz Godlewski w roli tytu\u0142owej, ale tego w\u0142a\u015bciwie si\u0119 mo\u017cna by\u0142o spodziewa\u0107. Scena Opery Wroc\u0142awskiej jest w sam raz na jego wymiar akustyczny, wi\u0119c mo\u017ce wspaniale dominowa\u0107, a aktorsko jest naprawd\u0119 znakomity. Barw\u0119 g\u0142osu ma pi\u0119kn\u0105. Sekunduj\u0105cego mu Bartosza Urbanowicza &#8211; Leporella &#8211; ju\u017c kiedy\u015b zauwa\u017cy\u0142am, \u017ce jest\u00a0obiecuj\u0105cy; tu raczej nie zawodzi, cho\u0107 rol\u0119 ma przerysowan\u0105 w b\u0142aze\u0144skim kierunku, ale to ju\u017c ustawienie re\u017cyserskie. Na Don Ottavia trafi\u0142am w wykonaniu Rafa\u0142a Bartmi\u0144skiego; pi\u0119knie za\u015bpiewa\u0142 ari\u0119 &#8222;w mord\u0119 mi da&#8221;, ale w drugiej, <em>Il mio tesoro<\/em>, troszeczk\u0119 si\u0119 wywr\u00f3ci\u0142. Najmniej mo\u017cna dobrego powiedzie\u0107 o g\u0142osie Masetta (Remigiusz \u0141ukomski).<\/p>\n<p>Najwi\u0119kszym zawodem by\u0142a Donna Anna &#8211; Iwona Socha. Albo by\u0142a przezi\u0119biona (podczas jej pierwszego wej\u015bcia rozbola\u0142o mnie gard\u0142o), albo ta partia jest dla niej za trudna &#8211; nie wyrabia\u0142a si\u0119 w biegnikach. Lepiej by\u0142o ju\u017c z Ann\u0105 Bernack\u0105, kt\u00f3ra jako Donna Elvira pokaza\u0142a zn\u00f3w \u0142adny, kulturalny g\u0142os. Niestety z ni\u0105 jest ten k\u0142opot, \u017ce ta rola w jej wykonaniu nie jest sexy, a troch\u0119 jednak powinna. Ja wiem, \u017ce mnie ta Kiri za bardzo w pami\u0119\u0107 zapad\u0142a, ma\u0142o kto ma tak porywaj\u0105cy g\u0142os i osobowo\u015b\u0107, ale jednak Elvira to nami\u0119tno\u015b\u0107. Sympatycznie wypad\u0142a Joanna Moskowicz w roli Zerliny. Zreszt\u0105 o wszystkich mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce w trakcie spektaklu nabierali formy (z wyj\u0105tkiem Don Giovanniego \u015bwietnego przez ca\u0142y czas), ale to chyba nie jest ca\u0142kiem profesjonalne.<\/p>\n<p>A co z inscenizacj\u0105? (Potraktuj\u0119 j\u0105 jak co poniekt\u00f3rzy recenzenci muzyk\u0119 i powiem par\u0119 s\u0142\u00f3w mimochodem na ko\u0144cu.) Zmienionych zosta\u0142o ma\u0142o szczeg\u00f3\u0142\u00f3w. Zdecydowanie wola\u0142am warszawsk\u0105 wersj\u0119 sukienki Zerliny, kt\u00f3ra tu jest prawie ca\u0142kiem zwyczajna (cho\u0107 motyw skubania pi\u00f3r pozosta\u0142). Tajemnicze postacie tym razem mnie a\u017c tak bardzo nie razi\u0142y, w ka\u017cdym razie nie kojarzy\u0142y mi si\u0119 ju\u017c z wyrzutami sumienia bohatera (mo\u017ce dzi\u0119ki grze aktorskiej Godlewskiego). Do czego s\u0142u\u017cy straszna dziewczynka &#8211; wci\u0105\u017c nie rozumiem, podobnie jak motyw klepsydry. Je\u015bli trzeba je rozumie\u0107 tak, jak my\u015bl\u0119, to dosy\u0107 prymitywne to. Jednak w sumie wol\u0119 tak\u0105 wersj\u0119 Treli\u0144skiego, estetycznego i nie odbiegaj\u0105cego przesadnie od tre\u015bci, pr\u00f3buj\u0105cego wydobywa\u0107 dodatkowe sensy z tego, co jest, ni\u017c wersj\u0119 z <em>Orfeusza<\/em> czy <em>Borysa,<\/em>\u00a0czyli kompletnego niezrozumienia dzie\u0142a i pr\u00f3by tworzenia na ich kanwie swoich w\u0142asnych fabu\u0142. Przypadek wroc\u0142awskiego <em>Rogera<\/em> jest inny, bo cho\u0107 jest tu opowie\u015b\u0107 poniek\u0105d w\u0142asna, to opiera si\u0119 na zrozumieniu sensu, ale to zdarzy\u0142o si\u0119 tylko raz. Szkoda.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zgodnie z tytu\u0142em stwierdz\u0119, \u017ce przede wszystkim spektakl Don Giovanniego w Operze Wroc\u0142awskiej jest jeszcze niedotarty. W ka\u017cdym razie nie dotar\u0142 si\u0119 dyrygent z solistami &#8211; rozjechali si\u0119 tyle razy, \u017ce trudno podliczy\u0107, przy tym g\u0142\u00f3wnie to dyrygent p\u0119dzi\u0142, a \u015bpiewacy si\u0119 nie wyrabiali. Obawiam si\u0119, \u017ce to wina tego pierwszego, zw\u0142aszcza, \u017ce ju\u017c\u00a0 w [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/897"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=897"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/897\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":904,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/897\/revisions\/904"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=897"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=897"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=897"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}