
{"id":8996,"date":"2020-01-31T00:13:36","date_gmt":"2020-01-30T23:13:36","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=8996"},"modified":"2020-01-31T00:13:36","modified_gmt":"2020-01-30T23:13:36","slug":"jeszcze-jeden-zygmunt","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2020\/01\/31\/jeszcze-jeden-zygmunt\/","title":{"rendered":"Jeszcze jeden Zygmunt"},"content":{"rendered":"\n<p>Mamy sezon na \u201epolskie\u201d opery \u2013 po <em>Gismondzie<\/em> Leonarda Vinciego wystawiono w\u0142a\u015bnie w ramach Opera Rara <em>Sigismonda<\/em> Gioachina Rossiniego, a w pobli\u017cu kolejne premiery.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>W Polsce, czyli nigdzie, Zygmunt, czyli nikt \u2013 tak by\u0142o u Vinciego, tak jest u Rossiniego. To nie jest jaki\u015b okre\u015blony Zygmunt, lecz ca\u0142kowicie wymy\u015blony. Ale mo\u017cna by\u0142oby si\u0119 dziwi\u0107, gdyby by\u0142o inaczej \u2013 czy kto\u015b s\u0142ysza\u0142 o operze, kt\u00f3ra traktuj\u0105c nawet o autentycznych postaciach trzyma si\u0119 w jakikolwiek spos\u00f3b prawdy historycznej?<\/p>\n\n\n\n<p>K\u0142opot tylko w tym, \u017ce libretto autorstwa Giuseppe Foppy nie jest sp\u00f3jne i zapewne dlatego opera nie zyska\u0142a powodzenia. Pod koniec nie wiemy ju\u017c, kto z kim walczy i dlaczego, i w jaki spos\u00f3b dochodzi ostatecznie do happy endu. Tempo roz\u0142azi si\u0119 w rozwlek\u0142ych rozwa\u017caniach, czy pojawiaj\u0105ca si\u0119 nagle po latach \u017cona Zygmunta Aldimira, kt\u00f3r\u0105 zazdrosny m\u0105\u017c na skutek intrygi dworzanina W\u0142adys\u0142awa skaza\u0142 na \u015bmier\u0107 za zdrad\u0119, to naprawd\u0119 ona, czy jej sobowt\u00f3r (oczywi\u015bcie to naprawd\u0119 ona, poniewa\u017c zosta\u0142a uratowana). Jest to wi\u0119c pretekst do wy\u015bpiewywania d\u0142uga\u015bnych popisowych arii i duet\u00f3w, co ma oczywi\u015bcie sw\u00f3j wdzi\u0119k, je\u015bli przysz\u0142o si\u0119 na t\u0119 oper\u0119 po prostu pos\u0142ucha\u0107 pi\u0119knych g\u0142os\u00f3w. A muzyka jest urocza \u2013 to Rossini w jak najbardziej pe\u0142nej formie, co wi\u0119cej, niekt\u00f3re fragmenty dobrze poznajemy, np. pocz\u0105tek II aktu ju\u017c nied\u0142ugo stanie si\u0119 pocz\u0105tkiem <em>Cyrulika sewilskiego<\/em>, nie jest to zreszt\u0105 jedyny fragment, kt\u00f3ry ulegnie recyklingowi.<\/p>\n\n\n\n<p>Dobrze wi\u0119c, \u017ce po ponad 200 latach dzie\u0142o to, rzadko wykonywane, pojawi\u0142o si\u0119 w ko\u0144cu w Polsce; troch\u0119 szkoda, \u017ce by\u0142y to tylko cztery przedstawienia, ale Jan Tomasz Adamus, kt\u00f3ry sprawowa\u0142 kierownictwo muzyczne (i jest dyrektorem artystycznym Opera Rara), m\u00f3wi, \u017ce chcia\u0142by je kiedy\u015b powt\u00f3rzy\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Dobrze by\u0142oby, gdyby w takim wypadku obsada by\u0142a r\u00f3wnie\natrakcyjna. I tu, jak u Vinciego, Zygmunt jest kontratenorem \u2013 jak wspomina\u0142am\nprzy tamtej okazji, z {oh!} \u015bpiewa\u0142 Max Emanuel Cencic, a teraz, z Capell\u0105\nCracoviensis \u2013 Franco Fagioli. Na pocz\u0105tku troch\u0119 w cieniu, w miar\u0119\npost\u0119powania akcji coraz bardziej si\u0119 rozkr\u0119ca, pod koniec jest ju\u017c naprawd\u0119\nwspania\u0142y. Partneruje mu znakomita Francesca Chiejina, sopranistka\nnigeryjsko-ameryka\u0144ska, kt\u00f3ra ze swoim egzotycznym tu wygl\u0105dem ma zarazem \u2013\nwedle re\u017cysera \u2013 stanowi\u0107 przypomnienie, \u017ce kr\u00f3lowe cz\u0119sto pochodzi\u0142y z obcych\nstron i nie zawsze zreszt\u0105 w zwi\u0105zku z tym bywa\u0142y w Polsce lubiane, \u017ce\nwspomnimy cho\u0107by czarny PR zwi\u0105zany z Bon\u0105 (skoro ju\u017c przy \u017conach Zygmunt\u00f3w\njeste\u015bmy). Prawdziwym gwiazdorem okaza\u0142 si\u0119 czarny charakter \u2013 argenty\u0144ski tenor\nPablo Bemsch, o pi\u0119knym g\u0142osie oraz dobrej aparycji i aktorstwie; mimo wszystkich\nz\u0142ych rzeczy, jakie mia\u0142 robi\u0107, odczuwamy nawet do niego sympati\u0119. <\/p>\n\n\n\n<p>Krystian Lada (jeden z nominowanych do najnowszej edycji Paszport\u00f3w \u201ePolityki\u201d) podszed\u0142 do dzie\u0142a troch\u0119 na wz\u00f3r Rossiniego, bawi\u0105c si\u0119 w dodatkow\u0105 ahistoryczno\u015b\u0107 i kompiluj\u0105c r\u00f3\u017cne symbole zwi\u0105zane z Polsk\u0105. Wysnu\u0142 ca\u0142o\u015b\u0107 ze zdekonstruowania <em>Ho\u0142du pruskiego<\/em> Matejki (kt\u00f3ry to obraz te\u017c by\u0142 do\u015b\u0107 odleg\u0142y od prawdy historycznej), a wojny pojawiaj\u0105ce si\u0119 w tle akcji to raczej wojenki ch\u0142opc\u00f3w w kr\u00f3tkich majtkach (szacun dla m\u0119skiej cz\u0119\u015bci ch\u00f3ru Capelli Cracoviensis), wymachuj\u0105cych symbolami polskimi i krakowskimi \u2013 skrzyd\u0142ami husarskimi, kosami na sztorc, szopk\u0105 krakowsk\u0105, ko\u0144skim \u0142bem rodem z kol\u0119dniczych rekwizyt\u00f3w itp., za\u015b pod koniec pojawia si\u0119 nad nimi wielki napis szwabach\u0105 POLSKA DLA POLAK\u00d3W. Wszystko to wywo\u0142uje \u015bmiechy w\u015br\u00f3d publiczno\u015bci (ale chyba nie wszystkim si\u0119 podoba\u0142o; widzia\u0142am pp. Rokit\u00f3w, kt\u00f3rzy co prawda dotrwali do ko\u0144ca, ale wyszli w momencie, gdy ca\u0142a sala poderwa\u0142a si\u0119 do stojaka), a ju\u017c moment, gdy zaraz po pojawieniu si\u0119 owego napisu i po ostatecznej szar\u017cy ch\u0142opcy w majtkach musz\u0105 stwierdzi\u0107 swoj\u0105 przegran\u0105, jest chwil\u0105 pewnej nadziei. Mo\u017ce ta obrzydliwa do absurdu sytuacja, kt\u00f3rej jeste\u015bmy \u015bwiadkami w naszym kraju, r\u00f3wnie szybko si\u0119 zako\u0144czy?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Mamy sezon na \u201epolskie\u201d opery \u2013 po Gismondzie Leonarda Vinciego wystawiono w\u0142a\u015bnie w ramach Opera Rara Sigismonda Gioachina Rossiniego, a w pobli\u017cu kolejne premiery.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8996"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8996"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8996\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8997,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8996\/revisions\/8997"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8996"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8996"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8996"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}