
{"id":9055,"date":"2020-03-07T12:50:53","date_gmt":"2020-03-07T11:50:53","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=9055"},"modified":"2020-03-08T01:26:02","modified_gmt":"2020-03-08T00:26:02","slug":"debiut-z-koniecznosci","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2020\/03\/07\/debiut-z-koniecznosci\/","title":{"rendered":"Debiut z konieczno\u015bci"},"content":{"rendered":"\n<p>W wystawionej w\u0142a\u015bnie w teatrze w \u0141azienkach <em>Rodelindzie<\/em>\nHaendla zadebiutowa\u0142 w roli re\u017cysera dyrektor Polskiej Opery Kr\u00f3lewskiej\nAndrzej Klimczak. Nie by\u0142o to wcze\u015bniej planowane.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p><em>Rodelind\u0119<\/em> mia\u0142 re\u017cyserowa\u0107 kto\u015b inny i ju\u017c zaczyna\u0142y\nsi\u0119 pr\u00f3by, ale co\u015b posz\u0142o nie tak. W rezultacie na miesi\u0105c przed zapowiedzian\u0105\npremier\u0105 spektakl zosta\u0142 bez re\u017cysera i bez \u017cadnej koncepcji. Trzeba by\u0142o albo\nzrezygnowa\u0107, albo co\u015b skleci\u0107 w cztery tygodnie. Tak wi\u0119c dosz\u0142o do debiutu\ndyrektora, kt\u00f3ry jest \u015bpiewakiem i re\u017cyseri\u0105 nie zajmowa\u0142 si\u0119 nigdy. Do opracowania\nruchu scenicznego zaanga\u017cowano Jacka Tyskiego, kt\u00f3ry jest fachowcem, ale zrobi\u0142\ntu niewiele; scenografi\u0119 wykona\u0142a jak zwykle ostatnio Marlena Skoneczko, nawi\u0105zuj\u0105c\ndo przedstawie\u0144 Ryszarda Peryta \u2013 kolumny, pojedyncze meble i rekwizyty, w tle\nprojekcje (mur, cmentarz, chmury itp.), na szcz\u0119\u015bcie w dzisiejszych czasach\ndobrej jako\u015bci. Og\u00f3lnie jednak powsta\u0142 spektakl w archaicznym stylu dawnej\nWarszawskiej Opery Kameralnej.<\/p>\n\n\n\n<p>Na szcz\u0119\u015bcie najwa\u017cniejsza jest tu muzyka i ta re\u017cyseria jej nie przeszkadza. Opiek\u0119 za\u015b artystyczn\u0105 nad przedstawieniem sprawowa\u0142a Olga Pasiecznik, kt\u00f3ra na premierze za\u015bpiewa\u0142a parti\u0119 tytu\u0142ow\u0105 po prostu po mistrzowsku, ale te\u017c rzeczywi\u015bcie pracowa\u0142a z solistami. Efekty tej pracy s\u0105 naprawd\u0119 znakomite i z tego powodu warto na <em>Rodelind\u0119<\/em> si\u0119 wybra\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Wczoraj t\u0142umnie przybyli wielbiciele nie tylko Olgi Pasiecznik, ale te\u017c partneruj\u0105cego jej w roli Bertarida Kacpra Szel\u0105\u017cka. Kontratenor ma \u015bpiewa\u0107 te\u017c dzi\u015b, w drugiej obsadzie, i 13 marca w trzeciej (potem przedstawienie schodzi z afisza, by powr\u00f3ci\u0107 w maju). Miewa\u0142 tego wieczoru momenty lepsze i gorsze, ale i prawdziwie wielkie. Aktorsko jest tylko troch\u0119 sztywny, ale mo\u017cna mu to w tym kontek\u015bcie wybaczy\u0107. Ciekawa jest w roli siostry Bertarida, Eduige, m\u0142oda ukrai\u0144ska mezzosopranistka Nataliia Kukhar; na pocz\u0105tku troch\u0119 si\u0119 roz\u015bpiewywa\u0142a, ale pod koniec by\u0142a ju\u017c naprawd\u0119 efektowna. Zaskoczy\u0142 mnie pozytywnie Sylwester Smulczy\u0144ski (Grimoaldo), kt\u00f3ry tym razem nie mia\u0142 \u017cadnych k\u0142opot\u00f3w z intonacj\u0105. Z\u0142ego Garibalda zagra\u0142 prawdziwy specjalista od zimnych drani \u2013 Artur Janda (troch\u0119 tylko zaskakuj\u0105cy wizualnie w czerwonej szacie i rudej peruce), a wiernego Unulfa \u2013 obiecuj\u0105cy Rafa\u0142 Tomkiewicz, kt\u00f3rego s\u0142ysza\u0142am wcze\u015bniej na paru konkursach w zesz\u0142ym roku.<\/p>\n\n\n\n<p>Wybieram si\u0119 r\u00f3wnie\u017c dzi\u015b, bo obsada jest \u2013 poza Szel\u0105\u017ckiem\ni Tomkiewiczem \u2013 zupe\u0142nie inna, a bardzo interesuj\u0105ca. Zdam spraw\u0119 po\nspektaklu.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W wystawionej w\u0142a\u015bnie w teatrze w \u0141azienkach Rodelindzie Haendla zadebiutowa\u0142 w roli re\u017cysera dyrektor Polskiej Opery Kr\u00f3lewskiej Andrzej Klimczak. Nie by\u0142o to wcze\u015bniej planowane.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9055"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9055"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9055\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9057,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9055\/revisions\/9057"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9055"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9055"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9055"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}