
{"id":9110,"date":"2020-05-07T21:47:52","date_gmt":"2020-05-07T19:47:52","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=9110"},"modified":"2020-05-08T12:05:27","modified_gmt":"2020-05-08T10:05:27","slug":"troche-wspolczesnej-opery","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2020\/05\/07\/troche-wspolczesnej-opery\/","title":{"rendered":"Troch\u0119 wsp\u00f3\u0142czesnej opery"},"content":{"rendered":"\n<p>Zat\u0119skni\u0142am za muzyczn\u0105 wsp\u00f3\u0142czesno\u015bci\u0105. Ale s\u0142uchanie jej\nnie zawsze jest w tym czasie \u0142atwe.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Zmobilizowa\u0142o mnie, \u017ce na stronie Met pojawi\u0142a si\u0119 dzi\u015b w\nnocy opera <em>L\u2019amour de loin<\/em> Kaiji Saariaho, kt\u00f3r\u0105 to fi\u0144sko-parysk\u0105\nkompozytork\u0119 lubi\u0119. Opera by\u0142a transmitowana i wy\u015bwietlana w kinach i nawet si\u0119\nna ni\u0105 wybiera\u0142am, ale nie pami\u0119tam ju\u017c, kt\u00f3ry wyjazd mi w tym przeszkodzi\u0142\u2026\nTeraz wi\u0119c nadrobi\u0142am zaleg\u0142o\u015b\u0107 (do jutra mo\u017cna j\u0105 jeszcze obejrze\u0107).<\/p>\n\n\n\n<p>Napisana zosta\u0142a do libretta Amina Maloufa, pisarza liba\u0144skiego r\u00f3wnie\u017c \u017cyj\u0105cego w Pary\u017cu, ale to kompozytorka by\u0142a motorem powstania tej tre\u015bci, od dawna bowiem by\u0142a przywi\u0105zana do romantycznej, rzewnej historii o trubadurze Jaufr\u00e9 Rudelu, kt\u00f3ry istnia\u0142 naprawd\u0119 \u2013 zachowa\u0142o si\u0119 kilka jego pie\u015bni \u2013 ale niewiele o nim wiadomo poza legend\u0105 o tym, jak zakocha\u0142 si\u0119 w kobiecie, kt\u00f3rej nigdy nie widzia\u0142, pop\u0142yn\u0105\u0142 do niej przez morze (po drodze na krucjat\u0119), ale po drodze zachorowa\u0142 i zmar\u0142 na jej r\u0119kach. Kaiji Saariaho podzia\u0142a\u0142 tak silnie na wyobra\u017ani\u0119, \u017ce stworzy\u0142a na jego temat w sumie trzy utwory.<\/p>\n\n\n\n<p>Oper\u0119 napisa\u0142a dla Salzburga, tam odby\u0142o si\u0119 jej prawykonanie\n(dwadzie\u015bcia lat temu) w re\u017cyserii Petera Sellarsa. Od tej pory pokaza\u0142a si\u0119 na\nwielu scenach, a Met wystawi\u0142a j\u0105 kilkana\u015bcie lat p\u00f3\u017aniej w re\u017cyserii Roberta\nLepage\u2019a w 2016 r., jako drugie w historii dzie\u0142o kobiety (ale pierwsze \u2013 Ethel\nSmyth \u2013 pojawi\u0142o si\u0119 tu 113 lat wcze\u015bniej!). Co wi\u0119cej, by\u0142 to zarazem debiut kobiety\ndyrygentki \u2013 Susanny M\u00e4lkki, specjalistki od muzyki wsp\u00f3\u0142czesnej.<\/p>\n\n\n\n<p>Og\u00f3lnie muzycznie brzmi to rzeczywi\u015bcie \u015bwietnie, \u0142adnie by\u0142o te\u017c wystawione, ale gorzej ze \u015bpiewem \u2013 zastrze\u017cenia mam do odtw\u00f3rcy roli g\u0142\u00f3wnego bohatera, Erica Owensa. Jego g\u0142os ma niezbyt \u0142adn\u0105 barw\u0119, jest te\u017c nadmiernie rozwibrowany \u2013 w og\u00f3le nie kojarzy si\u0119 z trubadurem. W kontra\u015bcie z nim znakomita jest Susanna Phillips jako jego ukochana \u2013 Cl\u00e9mence. Jeszcze jest trzecia posta\u0107, Pielgrzym (rola kobieca), Tamara Mumford, kt\u00f3ra mi si\u0119 do\u015b\u0107 podoba. Co do ca\u0142ej muzyki \u2013 wspania\u0142e brzmienia orkiestry wymieszanej z elektronik\u0105, z wa\u017cn\u0105 rol\u0105 ch\u00f3ru, w swoich harmoniach i zwrotach przypominaj\u0105 mi czasem\u2026 Lutos\u0142awskiego. To muzyka p\u0142yn\u0105ca jak morze, bo na morzu si\u0119 dzieje; troch\u0119 by\u0107 mo\u017ce jednostajna harmonicznie, ale potrzebuje czasu. Na YouTube znalaz\u0142am <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=aP9A3Y1BWF4\">ca\u0142e wykonanie<\/a> tego dzie\u0142a z Opery Fi\u0144skiej w Helsinkach i tu obsada jest du\u017co lepsza: ze znakomitym Geraldem Finleyem (jemu bardziej mo\u017cna uwierzy\u0107, \u017ce jest trubadurem) i wspania\u0142\u0105 Dawn Upshaw w roli Cl\u00e9mence (cho\u0107 Susanna Phillips jest jeszcze przy tym pi\u0119kna). I re\u017cyseruje, jak na prawykonaniu, Peter Sellars. Warto.<\/p>\n\n\n\n<p>Wczoraj te\u017c trafi\u0142am na niesamowite znalezisko, genialne, cho\u0107 emocjonalnie do\u0142uj\u0105ce \u2013 jak to Beckett (cho\u0107 podobno na irlandzkiej premierze tej sztuki chichrano si\u0119 z dialog\u00f3w). <em><a href=\"https:\/\/www.raiplay.it\/video\/2020\/03\/Fin-de-Partie-38321d07-afeb-4498-8e7d-e645e80f46d5.html\">Ko\u0144c\u00f3wk\u0119<\/a><\/em> (polskie t\u0142umaczenie angielskiego <em>Endgame<\/em> czy francuskiego <em>Fin de partie<\/em> jest niedobre, powinno by\u0107 raczej: koniec gry) Gy\u00f6rgy Kurt\u00e1g pisa\u0142 przez 8 lat: zam\u00f3wienie od La Scali dosta\u0142 w 2010 r., a w 2018 r. odby\u0142o si\u0119 prawykonanie (mia\u0142 wtedy 92 lata!). I w\u0142a\u015bnie to wystawienie mo\u017cemy sobie po prostu teraz obejrze\u0107 w archiwach RAI, ich cz\u0119\u015bci po\u015bwi\u0119conej La Scali, w kt\u00f3rych tak\u017ce wiele innych ciekawych rzeczy, ale to dla mnie by\u0142o szczeg\u00f3ln\u0105 gratk\u0105. Niesamowita, aforystyczna muzyka jest kongenialnym dope\u0142nieniem tekstu Becketta. Ale \u0142atwo si\u0119 tego nie ogl\u0105da.<\/p>\n\n\n\n<p>Na te archiwa trafi\u0142am dzi\u0119ki linkowisku z \u201eMusical America\u201d, kt\u00f3re co jaki\u015b czas dostaj\u0119 i wrzucam tu. Dla wygody <a href=\"https:\/\/www.musicalamerica.com\/news\/newsstory.cfm?storyid=45046&amp;categoryid=1&amp;archived=0\">jeszcze raz<\/a>.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zat\u0119skni\u0142am za muzyczn\u0105 wsp\u00f3\u0142czesno\u015bci\u0105. Ale s\u0142uchanie jej nie zawsze jest w tym czasie \u0142atwe.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9110"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9110"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9110\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9115,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9110\/revisions\/9115"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9110"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9110"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9110"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}