
{"id":9169,"date":"2020-07-24T01:01:21","date_gmt":"2020-07-23T23:01:21","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=9169"},"modified":"2020-07-24T11:07:21","modified_gmt":"2020-07-24T09:07:21","slug":"marsch-marsch-beethoven","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2020\/07\/24\/marsch-marsch-beethoven\/","title":{"rendered":"Marsch, Marsch, Beethoven"},"content":{"rendered":"\n<p>Troch\u0119 zapomnieli\u015bmy, \u017ce jest Rok Beethovena, wi\u0119c odrobin\u0119\nrozrywki z nim zwi\u0105zanej. Militarnej tym razem.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Kt\u00f3\u017c z meloman\u00f3w nie pami\u0119ta owej s\u0142ynnej wojskowej tr\u0105bki wieszcz\u0105cej wolno\u015b\u0107, rozbrzmiewaj\u0105cej pod koniec <em>Fidelia<\/em>, a pojawiaj\u0105cej si\u0119 te\u017c w jednej z uwertur do tej opery, najpopularniejszej <em>Leonorze III<\/em> (zwykle zza kulis). <em>Fidelio<\/em> powsta\u0142 zaraz po <em>III Symfonii<\/em> \u2013 <em>Eroice<\/em>, kt\u00f3ra, jak wiemy, pierwotnie by\u0142a po\u015bwi\u0119cona Napoleonowi. Ferdinand Ries twierdzi\u0142, \u017ce widzia\u0142 w pracowni Beethovena pierwotn\u0105 wersj\u0119 partytury opatrzon\u0105 tytu\u0142em <em>Buonaparte<\/em>. Jest te\u017c kopia robocza, na kt\u00f3rej stronie tytu\u0142owej mo\u017cna rozpozna\u0107, \u017ce nazwisko Bonapartego tam widnia\u0142o, ale zosta\u0142o wykre\u015blone. Bo kiedy Beethoven us\u0142ysza\u0142, \u017ce Napoleon og\u0142osi\u0142 si\u0119 cesarzem, by\u0142 po prostu w\u015bciek\u0142y. Anegdota g\u0142osi, \u017ce w tej w\u015bciek\u0142o\u015bci podar\u0142 ow\u0105 stron\u0119 tytu\u0142ow\u0105 i od tej pory symfonia ma aktualny przydomek oraz podtytu\u0142: dla uczczenia pami\u0119ci wielkiego cz\u0142owieka. Anonimowego.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale nie chcia\u0142am tu oczywi\u015bcie pisa\u0107 o marszu \u017ca\u0142obnym z <em>Eroiki<\/em>. O Napoleonie wspomnia\u0142am dlatego, \u017ce, zmieniwszy diametralnie do niego stosunek, w 7 lat p\u00f3\u017aniej Beethoven pope\u0142ni\u0142 utw\u00f3r opiewaj\u0105cy jego kl\u0119sk\u0119. Czyli <em><a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=-eWxroBVRaY\">Zwyci\u0119stwo Wellingtona<\/a><\/em>. I o ile pronapoleo\u0144skie dzie\u0142o, czyli <em>Eroika<\/em>, jest jednym z najlepszych jego utwor\u00f3w, to antynapoleo\u0144skie uwa\u017cane jest za najgorsze. Cho\u0107 w\u0142a\u015bciwie dlaczego? Ich funkcje by\u0142y przecie\u017c zupe\u0142nie inne.<em> Zwyci\u0119stwo<\/em> to po prostu cha\u0142tura do \u201egrajszafy\u201d skonstruowanej przez jego przyjaciela M\u00e4lzla, tego samego, kt\u00f3ry wynalaz\u0142 metronom (potem jeszcze zorkiestrowana i wykonana na jednym koncercie z prapremier\u0105 <em>VII Symfonii<\/em>). Napisana w\u0142a\u015bciwie pod jego dyktando, dok\u0142adny opis, co tam mia\u0142o si\u0119 znale\u017a\u0107: od <em>Rule Britannia <\/em>po <em>God Save the King<\/em>, a to przecie\u017c \u0142adne kawa\u0142ki, na dodatek ten drugi doczeka\u0142 si\u0119 w opracowaniu Beethovena fugi. Nie, zdecydowanie nie jest to najgorszy jego utw\u00f3r \u2013 do takich zaliczy\u0142abym raczej <em>Chrystusa na G\u00f3rze Oliwnej<\/em>, <em>Cisz\u0119 morsk\u0105 i szcz\u0119\u015bliw\u0105 podr\u00f3\u017c <\/em>czy <em>Msz\u0119 C-dur<\/em>. <\/p>\n\n\n\n<p>Jest wi\u0119c w<em> Zwyci\u0119stwie <\/em>para hymn\u00f3w, a pomi\u0119dzy nimi kawa\u0142ek batalii, w kt\u00f3rym huku jest tyle co w <em>Burzy<\/em> z niedawno powsta\u0142ej <em>VI Symfonii \u201ePastoralnej\u201d<\/em>. Ale Beethoven napisa\u0142 te\u017c <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=_zIfc08ZkA4\">pi\u0119\u0107 prawdziwych marszy<\/a> wojskowych na orkiestr\u0119 d\u0119t\u0105. Powstawa\u0142y one w latach 1809-10 i do dzi\u015b s\u0105 bardzo ch\u0119tnie grane przez wojskowe orkiestry, dobrze spe\u0142niaj\u0105c swoje zadanie. Tak naprawd\u0119 nie ka\u017cdy pewnie wie, je\u015bli s\u0142yszy je na jakich\u015b paradach, \u017ce to Beethoven. Maj\u0105 one swoisty wdzi\u0119k. Najpopularniejszy jest pierwszy, tzw. <em>Yorckscher Marsch<\/em> (od nazwiska pruskiego genera\u0142a Yorcka), kt\u00f3ry zosta\u0142 zgrabnie i lekko sparafrazowany przez Paula Hindemitha zaraz po II wojnie \u015bwiatowej, w 1946 r., gdy kompozytor przebywa\u0142 na emigracji w Stanach Zjednoczonych. To druga cz\u0119\u015b\u0107 utworu <em>Sinfonia serena<\/em>, pe\u0142ni\u0105ca w nim funkcj\u0119 scherza, a przy tym \u015bwietnie przek\u0142uwaj\u0105ca ten militarny balon. <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=Q0oA9dSYai4\">Tutaj<\/a> zestawienie obu utwor\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Na deser jeszcze jeden kawa\u0142ek, teraz ju\u017c naprawd\u0119 z\u0142y, o kt\u00f3rym wcze\u015bniej nie wiedzia\u0142am, ale natchn\u0105\u0142 mnie niedawny wpis Normana Lebrechta (i on si\u0119 czasem przydaje). <em><a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=OPI5Y02u4dE\">Germania<\/a><\/em> to mia\u0142o by\u0107 zako\u0144czenie kolektywnej opery <em>Die gute Nachricht<\/em> (Dobra nowina) powsta\u0142ej z inicjatywy librecisty Friedricha Treitschkego &nbsp;\u2013 takiego rodzaju przedsi\u0119wzi\u0119cia jak romantyczny <em>Hexameron<\/em>, w kt\u00f3rym bra\u0142 udzia\u0142 m.in. Liszt i Chopin. Jest jeszcze zreszt\u0105 z tego okresu par\u0119 innych patriotycznych pie\u015bni opracowanych przez Beethovena, jak <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=jnfIZ49bTr8\">ta<\/a> albo <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=ZjuHRrihOdc\">ta<\/a>. Te\u017c w marszowych rytmach zreszt\u0105. Ale mo\u017ce niech pozostan\u0105 w mrokach historii muzyki.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Troch\u0119 zapomnieli\u015bmy, \u017ce jest Rok Beethovena, wi\u0119c odrobin\u0119 rozrywki z nim zwi\u0105zanej. Militarnej tym razem.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9169"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9169"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9169\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9172,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9169\/revisions\/9172"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9169"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9169"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9169"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}