
{"id":9177,"date":"2020-08-01T23:48:54","date_gmt":"2020-08-01T21:48:54","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=9177"},"modified":"2020-08-01T23:48:54","modified_gmt":"2020-08-01T21:48:54","slug":"na-przedwojennym-podworku","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2020\/08\/01\/na-przedwojennym-podworku\/","title":{"rendered":"Na przedwojennym podw\u00f3rku"},"content":{"rendered":"\n<p>A\u017c dziwne, \u017ce dopiero teraz dotar\u0142am na cykl WarszeMuzik,\ncho\u0107 w tym roku odbywa si\u0119 on po raz czwarty. Albo dowiadywa\u0142am si\u0119 za p\u00f3\u017ano,\nalbo nie by\u0142o mnie akurat w Warszawie.<\/p>\n\n\n\n<!--more Read more-->\n\n\n\n<p>Tym razem jednak informacja przysz\u0142a z odpowiednim wyprzedzeniem i uda\u0142am si\u0119 dzi\u015b na ul. Ch\u0142odn\u0105 41. Stoi sobie ta kamienica samotnie, obok jakich\u015b obskurnych pawilon\u00f3w, a z drugiej strony, od Okopowej, maj\u0105c biurowiec-wysoko\u015bciowiec. Kamienica jest zamieszka\u0142a cz\u0119\u015bciowo, oficyna na ni\u017cszych pi\u0119trach opustosza\u0142a, podw\u00f3rko jest p\u00f3\u0142studni\u0105, poniewa\u017c z ty\u0142u jest zamkni\u0119ta murkiem, za kt\u00f3rym wida\u0107 szczyty jakich\u015b krzew\u00f3w, co jest o tyle istotne, \u017ce na ich ga\u0142\u0119ziach siaduj\u0105 g\u0142o\u015bno \u0107wierkaj\u0105ce wr\u00f3ble, wnosz\u0105ce dodatkowy wk\u0142ad akustyczny. Innym by\u0142o gruchanie go\u0142\u0119bi oraz w pewnym momencie, z jednego z mieszka\u0144, szczekanie psa \u2013 na szcz\u0119\u015bcie mi\u0119dzy utworami.<\/p>\n\n\n\n<p>Jak powiedzia\u0142a Ania Karpowicz, flecistka i inicjatorka zespo\u0142u Hashtag (dzi\u015b wyst\u0105pi\u0142a tylko jego smyczkowa cz\u0119\u015b\u0107), w tym roku festiwal wygl\u0105da nieco inaczej, bo zwykle kontakt z mieszka\u0144cami danej kamienicy jest o wiele bli\u017cszy. Nie jestem w stanie por\u00f3wna\u0107, ale pandemicznej atmosfery prawie nie by\u0142o \u2013 rozstawiono le\u017caki, w odst\u0119pach zreszt\u0105. Jeden utw\u00f3r, na samym pocz\u0105tku, zosta\u0142 zagrany przez skrzypaczk\u0119 (Agnieszka Guz) z okna na klatce schodowej na p\u00f3\u0142pi\u0119trze. Wyj\u0105tkowo by\u0142 to utw\u00f3r wsp\u00f3\u0142czesny, autorstwa m\u0142odego kompozytora izraelskiego Yaira Klartaga, pod enigmatycznym tytu\u0142em <em><a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=A_6q7p1VYEs\">Half Tiger, Half Poet<\/a><\/em> \u2013 napisany jako utw\u00f3r obowi\u0105zkowy na Konkursie im. Menuhina w Tel-Awiwie dwa lata temu.<\/p>\n\n\n\n<p>Potem zeszli\u015bmy na ziemi\u0119, czyli na podw\u00f3rko, by s\u0142ucha\u0107 muzyki sprzed lat. Najpierw dwa utwory Mieczys\u0142awa Wajnberga: melancholijna, \u017ca\u0142obna <em>Aria<\/em> na kwartet smyczkowy (1942) i <em>Sonata na dwoje skrzypiec<\/em> z 1959 r. \u2013 w zesz\u0142ym roku s\u0142ucha\u0142am jej par\u0119 razy w dynamicznym wykonaniu Linusa Rotha i Janusza Wawrowskiego; Marta Pi\u00f3rkowska i Agnieszka Guz gra\u0142y spokojniej, brakowa\u0142o mi troch\u0119 napi\u0119cia, kt\u00f3re s\u0142ysz\u0119 w tym utworze.<\/p>\n\n\n\n<p>Po raz pierwszy na WarszeMuzik pojawi\u0142a si\u0119 muzyka J\u00f3zefa\nKofflera \u2013 trzecia cz\u0119\u015b\u0107 <em>Tria smyczkowego<\/em> z 1926 r. Pierwszy polski\ndodekafonista potrafi\u0142 tak skonstruowa\u0107 serie, na kt\u00f3rych opiera\u0142 swoje utwory,\n\u017ce brzmia\u0142o ca\u0142kiem tonalnie \u2013 tak te\u017c jest w tym dziele.<\/p>\n\n\n\n<p><em>Koncert alt\u00f3wkowy<\/em> napisa\u0142 Aleksander Tansman w latach 1936-37 w Pary\u017cu, ale nie s\u0142ycha\u0107 w nim lekkiej, beztroskiej atmosfery z poprzednich utwor\u00f3w, pojawiaj\u0105 si\u0119 bardziej mroczne nastroje, czemu trudno si\u0119 dziwi\u0107 zwa\u017cywszy czas powstania. Jak to z jego dzie\u0142ami bywa\u0142o, koncert doczeka\u0142 si\u0119 wykonania w Polsce dopiero w latach 70. \u2013 solist\u0105 by\u0142 Stefan Kamasa (kt\u00f3ry dos\u0142ownie par\u0119 tygodni temu mia\u0142 90. urodziny). Dzisiejsza solistka, Aleksandra Demowska-Madejska, dokona\u0142a opracowania partii orkiestry na kwintet smyczkowy, na co uzyska\u0142a pozwolenie c\u00f3rek kompozytora oraz \u2013 na to wykonanie \u2013 wydawcy (Universal Edition). Us\u0142yszeli\u015bmy zreszt\u0105 tylko dwie pierwsze cz\u0119\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>I na koniec zn\u00f3w Wajnberg, tym razem jeden z jego hit\u00f3w \u2013 <em>Concertino<\/em> na skrzypce i smyczki (te\u017c w formie solisty \u2013 a raczej solistki, emocjonalnej Kamili W\u0105sik-Janiak) z 1948 r. Jeden z tych hipnotycznych utwor\u00f3w, kt\u00f3rych wpadaj\u0105ce w ucho tematy nucimy wychodz\u0105c z koncertu, wprawieni w \u0142agodny smutek.<\/p>\n\n\n\n<p>Pi\u0119kny pomys\u0142 z tymi koncertami. Jutro \u2013 a potem w kolejne niedziele \u2013 wyst\u0119p wewn\u0105trz pomnika Umschlagplatz. W soboty (poza 15 sierpnia) \u2013 zn\u00f3w na podw\u00f3rkach starych kamienic, w tym te, w kt\u00f3rej urodzi\u0142 si\u0119 Wajnberg. A zamkni\u0119cie cyklu \u2013 w Polin, 29 sierpnia, ju\u017c z ca\u0142ym Hashtag Ensemble.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>A\u017c dziwne, \u017ce dopiero teraz dotar\u0142am na cykl WarszeMuzik, cho\u0107 w tym roku odbywa si\u0119 on po raz czwarty. Albo dowiadywa\u0142am si\u0119 za p\u00f3\u017ano, albo nie by\u0142o mnie akurat w Warszawie.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9177"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9177"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9177\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9178,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9177\/revisions\/9178"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9177"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9177"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9177"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}