
{"id":9187,"date":"2020-08-15T00:13:27","date_gmt":"2020-08-14T22:13:27","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=9187"},"modified":"2020-08-15T00:13:27","modified_gmt":"2020-08-14T22:13:27","slug":"dzisiejsze-zycie-orkiestry","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2020\/08\/15\/dzisiejsze-zycie-orkiestry\/","title":{"rendered":"Dzisiejsze \u017cycie orkiestry"},"content":{"rendered":"\n<p>Czwartek w Sinfonii Varsovii, pi\u0105tek w Filharmonii Narodowej &#8211; dwa koncerty orkiestrowe. W sk\u0142adzie po trzydzie\u015bci kilka os\u00f3b. Tak to teraz b\u0119dzie.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Oczywi\u015bcie i to nas cieszy, a tak\u017ce cieszy graj\u0105cych, \u017ce wreszcie mog\u0105 uprawia\u0107 zaw\u00f3d. I w tej wersji mo\u017cna robi\u0107 ciekawe programy, jak to by\u0142o w przypadku tych w\u0142a\u015bnie koncert\u00f3w. Chocia\u017c z t\u0105 ciekawo\u015bci\u0105 to te\u017c r\u00f3\u017cnie &#8211; niekoniecznie wszyscy si\u0119 tym samym ciekawi\u0105. Smutny by\u0142 widok sali FN, na kt\u00f3rej by\u0142o niewiele wi\u0119cej os\u00f3b ni\u017c w orkiestrze &#8211; jak ju\u017c tu pisa\u0142a wcze\u015bniej <strong>pauliene<\/strong>. Wtedy mog\u0142oby si\u0119 wydawa\u0107, \u017ce wyrafinowanym melomanom nie bardzo si\u0119 chce s\u0142ucha\u0107 popularnych utwor\u00f3w, jakie znalaz\u0142y si\u0119 w tamtym programie. Tym razem jednak sytuacja by\u0142a odwrotna &#8211; program by\u0142 niecodzienny. Ale i teraz publiczno\u015b\u0107 by\u0142a niewielka. Inna sprawa, \u017ce w\u015br\u00f3d typowej filharmonicznej wi\u0119kszo\u015b\u0107 jest w grupie ryzyka, a i \u015bredni\u0105 przyjemno\u015bci\u0105 jest s\u0142uchanie muzyki w maseczce. Wymy\u015bli\u0142am sobie w\u0142a\u015bnie, \u017ce na koncertach b\u0119d\u0119 u\u017cywa\u0107 przy\u0142bicy, bo przynajmniej si\u0119 cz\u0142owiek nie dusi; w komunikacji i sklepach nadal u\u017cywam maseczki, bo bardziej skuteczna, ale na sali siedzi si\u0119 spokojnie, wi\u0119c jest si\u0119 troch\u0119 mniej nara\u017conym.<\/p>\n\n\n\n<p>SV wyst\u0105pi\u0142a w tym tygodniu pod batut\u0105 Daniela Raiskina, tego samego, kt\u00f3ry jaki\u015b czas temu kierowa\u0142 orkiestr\u0105 Filharmonii \u0141\u00f3dzkiej. To bardzo przyzwoity dyrygent, a program dobra\u0142, mo\u017cna rzec, kurtuazyjnie: po\u0142owa koncertu po\u015bwi\u0119cona muzyce polskiej, a konkretnie Lutos\u0142awskiemu (<em>Ma\u0142a suita<\/em> i <em>Koncert podw\u00f3jny na ob\u00f3j, harf\u0119 i zesp\u00f3\u0142 kameralny<\/em> z solistami Zuzann\u0105 Elster i Arkadiuszem Krup\u0105), a druga &#8211; muzyce ze wschodniego kr\u0119gu: by\u0142 to kr\u00f3ciutki, \u0142agodny utw\u00f3r <em>Tranquillo<\/em> Giji Kanczelego (pono\u0107 pierwsze wykonanie w Polsce) oraz <em>Symfonia kameralna<\/em> op. 83a Szostakowicza, czyli opracowanie <em>IV Kwartetu smyczkowego<\/em> dokonane przez Rudolfa Barszaja. Ta znana jest o wiele mniej ni\u017c analogiczne opracowanie s\u0142ynnego &#8222;autobiograficznego&#8221; <em>VIII Kwartetu<\/em>, i jest zupe\u0142nie inna, nie tak dramatyczna, bardziej refleksyjna i melancholijna.<\/p>\n\n\n\n<p>Orkiestra FN pod batut\u0105 Andrzeja Boreyki rozpocz\u0119\u0142a koncert<em> Serenad\u0105<\/em> Romualda Twardowskiego z okazji 90. urodzin kompozytora, kt\u00f3re mia\u0142y miejsce w czerwcu. Trudno uwierzy\u0107 &#8211; by\u0142 dzi\u015b obecny na koncercie, trzyma si\u0119 znakomicie, do estrady uk\u0142oni\u0107 si\u0119 podszed\u0142 pro\u015bciutki jak struna. A muzyka? Napisana przed 13 laty dla orkiestry uczniowskiej przy warszawskiej Szkole Talent\u00f3w, jest mi\u0142ym w s\u0142uchaniu czystym przyk\u0142adem neoklasycyzmu, takiego, jaki popiera\u0142a Nadia Boulanger (Twardowski tak\u017ce przeszed\u0142 przez jej szko\u0142\u0119).<\/p>\n\n\n\n<p>Reszt\u0119 programu wype\u0142ni\u0142a suita <em>Mieszczanin szlachcicem<\/em> Richarda Straussa. To muzyka teatralna, lekka i troch\u0119 b\u0142aha, o ni\u017cszych lotach ni\u017c jego opery, mi\u0119dzy stylizacj\u0105 a salonem, cho\u0107 tej stylizacji jest w gruncie rzeczy niewiele (par\u0119 nawi\u0105za\u0144 do Lully&#8217;ego). Pomi\u0119dzy cz\u0119\u015bciami fragmenty dzie\u0142a Moliera, t\u0142umaczone bardzo swobodnie przez Piotra Kami\u0144skiego, czyta\u0142 Andrzej Seweryn, wchodz\u0105c te\u017c w teatralny dialog z dyrygentem, kt\u00f3ry najwyra\u017aniej lubi takie zabawy.<\/p>\n\n\n\n<p>Andrzej Boreyko ma pecha, \u017ce jego kadencja przypad\u0142a akurat na pandemi\u0119. Ale te\u017c mamy szcz\u0119\u015bcie, \u017ce mo\u017ce dzi\u0119ki temu bardziej po\u015bwi\u0119ci\u0107 si\u0119 naszej filharmonii, bo w Stanach Zjednoczonych, gdzie r\u00f3wnie\u017c piastuje stanowisko (w Naples na Florydzie), sytuacja jest w tej chwili beznadziejna, do ko\u0144ca roku na pewno nic si\u0119 tam nie b\u0119dzie dzia\u0142o. A u nas? Trzeba teraz przeformu\u0142owa\u0107 program, dostosowuj\u0105c go do wymaga\u0144 pandemicznych. Tak wi\u0119c wygl\u0105da na to, \u017ce jeszcze d\u0142ugo orkiestra to b\u0119dzie znaczy\u0107 najwy\u017cej trzydzie\u015bci kilka os\u00f3b. R\u00f3\u017cne tam Wagnery, Mahlery, Szostakowicze? Prze\u017cytek.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Czwartek w Sinfonii Varsovii, pi\u0105tek w Filharmonii Narodowej &#8211; dwa koncerty orkiestrowe. W sk\u0142adzie po trzydzie\u015bci kilka os\u00f3b. Tak to teraz b\u0119dzie.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9187"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9187"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9187\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9188,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9187\/revisions\/9188"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9187"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9187"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9187"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}