
{"id":9276,"date":"2020-09-24T17:07:30","date_gmt":"2020-09-24T15:07:30","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=9276"},"modified":"2020-10-07T23:21:13","modified_gmt":"2020-10-07T21:21:13","slug":"duzo-zdolnych-kompozytorek","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2020\/09\/24\/duzo-zdolnych-kompozytorek\/","title":{"rendered":"Du\u017co zdolnych kompozytorek"},"content":{"rendered":"\n<p>We wtorek i \u015brod\u0119 na Warszawskiej Jesieni szczeg\u00f3lnie zaznaczy\u0142y si\u0119 m\u0142ode polskie kompozytorki. Jest ich coraz wi\u0119cej, cz\u0119\u015b\u0107 tworzy ju\u017c zwart\u0105 grup\u0119.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>W Polsce w por\u00f3wnaniu z innymi krajami jest pod tym wzgl\u0119dem nie od dzi\u015b ca\u0142kiem nie\u017ale &#8211; Gra\u017cyna Bacewicz przetar\u0142a szlak, a potem ju\u017c w kolejnych pokoleniach pojawia\u0142y si\u0119 w kompozycji kobiece osobowo\u015bci, z kt\u00f3rych wi\u0119kszo\u015b\u0107 dzia\u0142a do dzi\u015b: Marta Ptaszy\u0144ska, El\u017cbieta Sikora, Gra\u017cyna Pstroko\u0144ska-Nawratil, Lidia Zieli\u0144ska, Hanna Kulenty i wiele innych. W\u00f3wczas jeszcze nie by\u0142o tak \u0142atwo si\u0119 przebi\u0107 z r\u00f3\u017cnych powod\u00f3w i zdarza\u0142o si\u0119, \u017ce kt\u00f3ra\u015b odpada\u0142a po drodze &#8211; sama si\u0119 do tej grupy zaliczam i czasem jeszcze sobie my\u015bl\u0119, co by by\u0142o, gdybym dorasta\u0142a w czasach z takimi mo\u017cliwo\u015bciami, jakie da\u0142y ostatnie dekady, i kim by\u0142abym dzi\u015b &#8211; zapewne zupe\u0142nie kim\u015b innym ni\u017c jestem. Ale to tylko takie \u0107wiczenia z gatunku: co by by\u0142o, gdyby.<\/p>\n\n\n\n<p>Dzi\u015b ka\u017cda z m\u0142odych kompozytorek wyst\u0119puj\u0105cych na Jesieni ma ju\u017c wiele na koncie: studia zagraniczne, stypendia, wykonania na festiwalach polskich i \u015bwiatowych. Cz\u0119sto te\u017c dzia\u0142aj\u0105 razem. Wykonawczynie (wsp\u00f3\u0142wykonawczynie) wtorkowego koncertu ATM Studio &#8211; Aleksandra Kaca, Teoniki Ro\u017cynek i \u017baneta Rydzewska, kole\u017canki ze studi\u00f3w na warszawskiej uczelni, dzia\u0142aj\u0105 razem od kilku lat: w 2018 r., wraz z Rafa\u0142em Ryterskim jako grupa gen~.rate zorganizowa\u0142y w Nowym Teatrze <a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2018\/09\/26\/opary-opery-ciag-dalszy\/\">koncert-spektakl<\/a> <em>Embody<\/em> jako imprez\u0119 towarzysz\u0105c\u0105 Warszawskiej Jesieni. Tym razem wyst\u0105pi\u0142y osobi\u015bcie we tr\u00f3jk\u0119 jako 19\/91. Wsp\u00f3lnie wyimprowizowa\u0142y szmerow\u0105, oddychaj\u0105c\u0105 tkank\u0119 d\u017awi\u0119kow\u0105. Po nich wyst\u0105pi\u0142 duet Electric Primitivo &#8211; Emilio Guim i Arturo Corrales, dw\u00f3ch Latynos\u00f3w osiad\u0142ych w Szwajcarii &#8211; ich dwa utwory pod wzgl\u0119dem estetyki d\u017awi\u0119kowej by\u0142y przeciwie\u0144stwem tej improwizacji, ha\u0142a\u015bliwe i agresywne, k\u0142opot tylko, \u017ce w \u015brodku drugiego z utwor\u00f3w co\u015b si\u0119 popsu\u0142o i d\u0142ugo trwa\u0142o, zanim si\u0119 naprawi\u0142o. Napi\u0119cie w zwi\u0105zku z tym siad\u0142o, cho\u0107 sam utw\u00f3r by\u0142 oparty na ciekawej zasadzie: tekst wy\u0142ania\u0142 si\u0119 stopniowo spod elektroniczno-gitarowego ha\u0142asu, kt\u00f3ry by\u0142 na nim oparty. Ca\u0142a pi\u0105tka spotka\u0142a si\u0119 na koniec, by improwizowa\u0107 wychodz\u0105c od przeboju <em>Fever<\/em>, a ko\u0144cz\u0105c na powrocie szmer\u00f3w trzech kompozytorek.<\/p>\n\n\n\n<p>Ka\u017cda z tej tr\u00f3jki mia\u0142a te\u017c indywidualne wykonanie utworu na tym festiwalu: Aleksandra Kaca na koncercie inauguracyjnym, Teoniki Ro\u017cynek &#8211; wczoraj w Studiu im. Lutos\u0142awskiego w wykonaniu European Workshop of Contemporary Music (<em>Float<\/em> na zesp\u00f3\u0142; owo p\u0142ywanie by\u0142o raczej falowaniem d\u017awi\u0119k\u00f3w kojarz\u0105cych si\u0119 z zegarem, ale przyspieszanych i zwalnianych), a \u017baneta Rydzewska &#8211; <em>don&#8217;t look<\/em> na zesp\u00f3\u0142 i elektronik\u0119 na wczorajszym nocnym koncercie w ATM Studio.<\/p>\n\n\n\n<p>Ten koncert pod tytu\u0142em <em>Formy \u017ce\u0144skie<\/em>, w przeciwie\u0144stwie do poprzedniego w tym miejscu, by\u0142 ca\u0142kowicie i zr\u0119cznie zakomponowany. Pi\u0119\u0107 kompozytorek, pi\u0119\u0107 wykonawczy\u0144 (trzy z nich z zespo\u0142u Sp\u00f3\u0142dzielnia Muzyczna), niemal muzyczny manifest feministyczny. Jedna z wykonawczy\u0144, akordeonistka Alena Budzi\u0148\u00e1kov\u00e1-Palus, stworzy\u0142a ponadto jako materia\u0142 \u0142\u0105cz\u0105cy poszczeg\u00f3lne utwory (a raczej zajmuj\u0105cy publiczno\u015b\u0107 podczas przestawiania krzese\u0142) elektroniczne d\u017awi\u0119ki oraz fragmenty filmowe, przedstawiaj\u0105ce przygotowania do pr\u00f3by, a przy okazji eksponuj\u0105ce tytu\u0142owe &#8222;formy \u017ce\u0144skie&#8221;: perkusistka, cz\u0142onkini, instrumentalistka. Kompozycje w wi\u0119kszo\u015bci jednak stroni\u0105ce od manifest\u00f3w, eksploruj\u0105ce raczej po prostu obszar brzmie\u0144: <em>Message for the Year of the Metal Rat II<\/em> Anny Sowy &#8211; d\u017awi\u0119ki instrument\u00f3w przeplataj\u0105ce si\u0119 z odg\u0142osami ulicy i g\u0142osem Xi Jinpinga (reminiscencja wra\u017ce\u0144 z pobytu kompozytorki w Szanghaju i wsp\u00f3\u0142istnienia kontrast\u00f3w), wspomniany utw\u00f3r Rydzewskiej &#8211; najbardziej muzyczny w tym zestawie, powr\u00f3t estetyki kontrast\u00f3w w utworze Martyny Koseckiej <em>Isorropia. In Search of Balance<\/em> (od agresywnej syreny rozpoczynaj\u0105cej utw\u00f3r do cichych brzmie\u0144), <em>Zoom in\/dolly out<\/em> Moniki Szpyrki z elementem wizualnym &#8211; \u015bwiat\u0142ami zapalanymi i gaszonymi z przodu i za wykonawczyniami, ciekawie \u0142\u0105cz\u0105cymi zmiany punktu widzenia z d\u017awi\u0119kami. Na koniec jednak nie obesz\u0142o si\u0119 bez manifestu. <em>Sugar, Spice &amp; All Things Nice<\/em> Niny Fukuoki to raczej publicystyka ni\u017c utw\u00f3r muzyczny: d\u017awi\u0119ki grane przez instrumentalistki schodz\u0105 na drugi plan przy tekstach wyg\u0142aszanych przez nie na przemian, a opowiadaj\u0105cych o przykrych prze\u017cyciach kompozytorki z dyrygentem i kolegami. Niekt\u00f3rzy s\u0142uchacze, tak\u017ce m\u0142odzi, byli po tym utworze zbulwersowani, bez w\u0105tpienia jednak problem jest realny. Mimo \u017ce dzi\u015b kompozytorki maj\u0105 og\u00f3lnie du\u017co lepiej, seksism jest wiecznie \u017cywy.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale na Warszawskiej Jesieni kompozytorki s\u0105 doceniane, a z ostatnich dw\u00f3ch dni trzeba jeszcze doda\u0107 utw\u00f3r Ewy Tr\u0119bacz <em>Metanoia<\/em>, zagrany we wtorek przez Leopoldinum. \u015awietna muzyka, ale s\u0142uchaj\u0105c jej z komputera nie by\u0142am w stanie wys\u0142ysze\u0107 ca\u0142o\u015bci (elektroniczna warstwa gubi\u0142a si\u0119 pod brzmieniem smyczk\u00f3w), nie m\u00f3wi\u0105c o za\u0142o\u017ceniach przestrzennych.<\/p>\n\n\n\n<p>Troch\u0119 tym razem spostponowa\u0142am pan\u00f3w, ale tak wysz\u0142o. Co wi\u0119cej, niestety wi\u0119kszo\u015bci ich utwor\u00f3w musia\u0142am wys\u0142ucha\u0107 w niewystarczaj\u0105cej formie, bo by\u0142y transmitowane ze Studia im. Lutos\u0142awskiego bez udzia\u0142u publiczno\u015bci. Idiotyczny zakaz wst\u0119pu zosta\u0142 wydany przez kierownictwo Polskiego Radia, a dzi\u0119ki niemu mo\u017cna stwierdzi\u0107, \u017ce muzyka wsp\u00f3\u0142czesna kompletnie nie nadaje si\u0119 do s\u0142uchania w ten spos\u00f3b, a zw\u0142aszcza taka, kt\u00f3ra wymaga przestrzeni i opiera si\u0119 na subtelnych brzmieniach. Cho\u0107 wczoraj by\u0142am w stanie naprawd\u0119 zachwyci\u0107 si\u0119 <em>Paraiso cerrado II <\/em>Jos\u00e9 Mar\u00edi S\u00e1nchez-Verd\u00fa z udzia\u0142em \u015bwietnej sopranistki Pii Davili.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>We wtorek i \u015brod\u0119 na Warszawskiej Jesieni szczeg\u00f3lnie zaznaczy\u0142y si\u0119 m\u0142ode polskie kompozytorki. Jest ich coraz wi\u0119cej, cz\u0119\u015b\u0107 tworzy ju\u017c zwart\u0105 grup\u0119.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9276"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9276"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9276\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9297,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9276\/revisions\/9297"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9276"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9276"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9276"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}