
{"id":9284,"date":"2020-09-29T00:43:20","date_gmt":"2020-09-28T22:43:20","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=9284"},"modified":"2020-09-29T00:58:47","modified_gmt":"2020-09-28T22:58:47","slug":"polonica-juliette-greco","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2020\/09\/29\/polonica-juliette-greco\/","title":{"rendered":"Polonica Juliette Gr\u00e9co"},"content":{"rendered":"\n<p>Czarna syrena nocy, jak nazywa\u0142 zmar\u0142\u0105 kilka dni temu legend\u0119 piosenki francuskiej nieod\u017ca\u0142owany Lucjan Kydry\u0144ski, mia\u0142a w swojej karierze par\u0119 drobnych epizod\u00f3w zwi\u0105zanych z Polsk\u0105, o kt\u00f3rych chyba nikt dot\u0105d u nas nie wspomnia\u0142.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Prawd\u0119 powiedziawszy, jest to daleki margines jej osi\u0105gni\u0119\u0107 i  nawet s\u0142\u00f3wka nie ma o nim w Wikipedii. Ale dla nas jest po prostu mi\u0142\u0105 ciekawostk\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Pierwszy epizod to wzi\u0119cie udzia\u0142u w wydawnictwie po\u015bwi\u0119conym Chopinowi. Nie by\u0142o ono zwi\u0105zane z \u017cadn\u0105 okr\u0105g\u0142\u0105 rocznic\u0105 Chopina (chyba chodzi\u0142o raczej, z ma\u0142ym po\u015blizgiem, o stulecie \u015bmierci George Sand) &#8211; cho\u0107 w Roku Chopinowskim 2010 firma Arion skorzysta\u0142a z okazji, by wyda\u0107 je na CD. Poprzednio, na winylu, rzecz ukaza\u0142a si\u0119 w 1978 r., a nagra\u0144 dokonano w 1976 i 1977 r., a wi\u0119c artystka mia\u0142a w\u00f3wczas 50 lat. G\u0142os jej jednak brzmi bardzo m\u0142odzie\u0144czo. Czyta ona fragmenty prozy Sand  dotycz\u0105ce Chopina (i jest to czytanie przez dobr\u0105 aktork\u0119), a utwory Chopina i Liszta gra pianista Jean Martin (dok\u0142adnie z rocznika artystki; z Wiki wynika, \u017ce wci\u0105\u017c \u017cyje) &#8211; ca\u0142kiem przyzwoicie. Pochodzi z Lyonu, uczy\u0142 si\u0119 m.in. u Yvesa Nata, dzia\u0142a\u0142 w teatrach i by\u0142 pedagogiem fortepianu. Mo\u017cna tego wszystkiego pos\u0142ucha\u0107 <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=PCTq7K_0mVM\">tutaj<\/a>; mi\u0142e przedsi\u0119wzi\u0119cie.<\/p>\n\n\n\n<p>Drugie polonicum Juliette Gr\u00e9co jest jeszcze bardziej niewielkiej natury. Artystka wyst\u0105pi\u0142a tym razem jako komentatorka w paradokumentalnym filmie Krzysztofa Rogulskiego <em>Dans les pas de Marie Curie<\/em>, nakr\u0119conym w 2011 r., czyli w roku jubileuszowym wspania\u0142ej naukowczyni. To w sumie te\u017c jest drobiazg, kt\u00f3ry nie okaza\u0142 si\u0119 godny odnotowania w Wikipedii. Jest to tzw. dokument inscenizowany, w kt\u00f3rym w roli g\u0142\u00f3wnej bohaterki wyst\u0105pi\u0142a francusko-polska aktorka Elisabeth Duda. Juliette jest tam po prostu sob\u0105, wypowiadaj\u0105c\u0105 kilka zda\u0144 komentarza na temat Marii. Nie ma niestety nigdzie w sieci pe\u0142nej wypowiedzi, jest tylko malutki <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=MAxNIZ4FKNs\">trailer<\/a> (JG w 0:16), w kt\u00f3rym pojawia si\u0119 tylko jedno zdanie, \u017ce wiele Marii zawdzi\u0119czamy. W om\u00f3wieniu filmu przed jego pokazem premierowym mo\u017cna przeczyta\u0107 wi\u0119cej: &#8222;Na ekranie b\u0119dzie mo\u017cna zobaczy\u0107 r\u00f3wnie\u017c s\u0142ynn\u0105, francusk\u0105&nbsp;piosenkark\u0119&nbsp;Juliette Gr\u00e9co, kt\u00f3ra m\u00f3wi o niezwykle wa\u017cnej roli, jak\u0105 odegra\u0142a w \u017cyciu wsp\u00f3\u0142czesnych kobiet Sk\u0142odowska-Curie w kwestii pokonywania barier i prze\u0142amywania stereotyp\u00f3w&#8221;, a Elisabeth Duda w wywiadzie m\u00f3wi: &#8222;&#8230; bardzo s\u0142usznie zauwa\u017ca Juliette Gr\u00e9co, \u017ce droga przed nami jeszcze d\u0142uga, a nawet ma si\u0119 wra\u017cenie, \u017ce niekiedy cofamy si\u0119 pod wzgl\u0119dem r\u00f3wnouprawnienia&#8221;. Przez kolejn\u0105 dekad\u0119 wydaje si\u0119, \u017ce cofn\u0119li\u015bmy si\u0119 jeszcze bardziej&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>Artystka mia\u0142a w\u00f3wczas 84 lata i jeszcze wyst\u0119powa\u0142a. W ostatnie tourn\u00e9e ruszy\u0142a w 2015 r., trwa\u0142o mniej wi\u0119cej rok. Imponuj\u0105ce.<\/p>\n\n\n\n<p>PS. Dzi\u0119kuj\u0119 <strong>andsolowi<\/strong> za podrzucenie tematu \ud83d\ude42 <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Czarna syrena nocy, jak nazywa\u0142 zmar\u0142\u0105 kilka dni temu legend\u0119 piosenki francuskiej nieod\u017ca\u0142owany Lucjan Kydry\u0144ski, mia\u0142a w swojej karierze par\u0119 drobnych epizod\u00f3w zwi\u0105zanych z Polsk\u0105, o kt\u00f3rych chyba nikt dot\u0105d u nas nie wspomnia\u0142.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9284"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9284"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9284\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9289,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9284\/revisions\/9289"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9284"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9284"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9284"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}