
{"id":9408,"date":"2020-12-14T00:51:53","date_gmt":"2020-12-13T23:51:53","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=9408"},"modified":"2020-12-14T00:54:15","modified_gmt":"2020-12-13T23:54:15","slug":"od-zarazy-do-zarazy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2020\/12\/14\/od-zarazy-do-zarazy\/","title":{"rendered":"Od zarazy do zarazy"},"content":{"rendered":"\n<p>Dziesi\u0119\u0107 lat temu, kiedy Pawe\u0142 Iwaszkiewicz i Maciek Kazi\u0144ski zak\u0142adali Orkiestr\u0119 Czas\u00f3w Zarazy, nikt by nie przewidzia\u0142, \u017ce przyjdzie prawdziwa zaraza.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Nikt nie przewidywa\u0142 te\u017c, \u017ce Maciek umrze &#8211; a we wrze\u015bniu min\u0119\u0142y dwa lata. By\u0142 w ko\u0144cu jeszcze ca\u0142kiem m\u0142ody. Taki los. Zesp\u00f3\u0142, z\u0142o\u017cony z praktykuj\u0105cych zar\u00f3wno muzyk\u0119 dawn\u0105, jak folkow\u0105, by\u0142 emanacj\u0105 wyobra\u017ani obu za\u0142o\u017cycieli. Pami\u0119tam <a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2010\/04\/07\/rozne-strony-mazurka\/#comment-63723\">pierwszy ich koncert<\/a> na zupe\u0142nie nowym w\u00f3wczas festiwalu Wszystkie Mazurki \u015awiata, kt\u00f3ry tak\u017ce szcz\u0119\u015bliwie przetrwa\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Idea jest wci\u0105\u017c ta sama &#8211; telemannowska. Pokaza\u0107 polsk\u0105 muzyk\u0119 ludow\u0105 w formie, w kt\u00f3rej wielki kompozytor j\u0105 zanotowa\u0142, co odnaleziono w Bibliotece Uniwersyteckiej w Rostocku. Notatki muzyczne, kt\u00f3re si\u0119 zachowa\u0142y, to same rudymenty, g\u0142os melodyczny i basowy. Oczywi\u015bcie da si\u0119 na ich podstawie zrekonstruowa\u0107 utw\u00f3r w zwyk\u0142ej barokowej formie, ale zesp\u00f3\u0142 chcia\u0142 raczej odtworzy\u0107 to, czego Telemann m\u00f3g\u0142 s\u0142ucha\u0107 w polskich karczmach. To &#8222;dzikie pi\u0119kno&#8221;, o kt\u00f3rym wspomina\u0142. Sk\u0142ad kapeli r\u00f3wnie\u017c zanotowa\u0142; jedynym wariantem, jaki zesp\u00f3\u0142 wprowadzi\u0142, by\u0142o zastosowanie w jednym z utwor\u00f3w nyckelharpy, ludowego instrumentu szwedzkiego &#8211; jego nazwa oznacza klawiszow\u0105 harf\u0119, cho\u0107 de facto s\u0105 to klawiszowe skrzypce, a gra si\u0119 na nich smyczkiem &#8211; \u017ceby nawi\u0105za\u0107 do muzycznych kontakt\u00f3w naszych kraj\u00f3w, a wiadomo, \u017ce najpopularniejszy szwedzki taniec ludowy nazywa si\u0119 polska. Idea Telemanna zosta\u0142a przez naszych muzyk\u00f3w osi\u0105gni\u0119ta, cho\u0107 czasem pr\u00f3buj\u0119 sobie wyobrazi\u0107, jak mog\u0142aby brzmie\u0107 kapela z\u0142o\u017cona z 36 dud i 8 skrzypiec, bo i tak\u0105 spotka\u0142 Telemann na swojej drodze, co skrz\u0119tnie odnotowa\u0142&#8230; Trudne to musia\u0142oby by\u0107 dla ucha. Ale c\u00f3\u017c, dziko\u015b\u0107 ma swoje prawa.<\/p>\n\n\n\n<p>Dzika energia, ale w sensie intensywno\u015bci, a nie nieokrzesano\u015bci, buzowa\u0142a te\u017c na obu wieczornych koncertach {oh!} Orkiestry Historycznej. Tym razem ju\u017c bez \u017cadnych zewn\u0119trznych go\u015bci, z ca\u0142ym op. 6 Corellego (w dw\u00f3ch cz\u0119\u015bciach) &#8211; po tym, jak kompozytor ten przywo\u0142ywany by\u0142 na tym festiwalu przez jego koleg\u00f3w (Tartini, Geminiani), tym razem wreszcie w oryginale. To s\u0105 po prostu przeboje. A wczoraj jeszcze by\u0142 zn\u00f3w Sch\u00fctz na carillonie (Ma\u0142gorzata Fiebig) &#8211; tym razem na tym w ko\u015bciele \u015bw. Katarzyny, lepiej brzmi\u0105cym, je\u015bli chodzi o str\u00f3j. Kiedy pokazywano pani\u0105 Ma\u0142gosi\u0119 graj\u0105c\u0105, wspomina\u0142am, jak zwiedza\u0142am to miejsce, a nawet dotkn\u0119\u0142am instrumentu&#8230; To by\u0142o <a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2019\/07\/27\/tanczaca-z-dzwonami\/\">zesz\u0142orocznego lata<\/a>, a jakby wiele lat temu, w innym \u015bwiecie, w kt\u00f3rym nie by\u0142o zarazy.<\/p>\n\n\n\n<p>Miejmy nadziej\u0119, \u017ce i ta zaraza wreszcie przeminie i na wiosn\u0119 pewnie nie, ale ju\u017c przysz\u0142ej zimy b\u0119dzie mo\u017cna spotka\u0107 si\u0119 w Gda\u0144sku.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dziesi\u0119\u0107 lat temu, kiedy Pawe\u0142 Iwaszkiewicz i Maciek Kazi\u0144ski zak\u0142adali Orkiestr\u0119 Czas\u00f3w Zarazy, nikt by nie przewidzia\u0142, \u017ce przyjdzie prawdziwa zaraza.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9408"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9408"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9408\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9411,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9408\/revisions\/9411"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9408"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9408"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9408"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}