
{"id":9453,"date":"2021-01-23T01:09:56","date_gmt":"2021-01-23T00:09:56","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=9453"},"modified":"2021-01-23T01:09:56","modified_gmt":"2021-01-23T00:09:56","slug":"bach-w-czterech-aktach","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2021\/01\/23\/bach-w-czterech-aktach\/","title":{"rendered":"Bach w czterech aktach"},"content":{"rendered":"\n<p>Dzi\u015b w audycji w radiowej Dw\u00f3jce Piotr Anderszewski m\u00f3wi\u0142 m.in. o tym, jakim tropem szed\u0142 dobieraj\u0105c utwory na swojej najnowszej p\u0142ycie.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Po\u015bwi\u0119cona jest ona II tomowi <em>Wohltemperiertes Klavier<\/em>, ale jedynie jego po\u0142owie &#8211; tyle si\u0119 zmie\u015bci\u0142o. Wybieraj\u0105c te, a nie inne preludia i fugi trzeba by\u0142o znale\u017a\u0107 odpowiedni klucz. Pianista obja\u015bni\u0142, \u017ce te 12 komplet\u00f3w preludi\u00f3w z fugami trzeba podzieli\u0107 na trzy grupy po cztery. Ka\u017cda z tych grup ma swoj\u0105 dramaturgi\u0119 wewn\u0119trzn\u0105, a wszystko razem mo\u017cna potraktowa\u0107 jako opowie\u015b\u0107 muzyczn\u0105 w trzech aktach. Jego zdaniem Bach nie my\u015bla\u0142 o tym, \u017ce te utwory s\u0105 cyklem mo\u017cliwym do wykonania w jednej tylko kolejno\u015bci, chromatycznej, tak jak s\u0105 zapisane w nutach. Ma racj\u0119, czasem taka zmiana s\u0105siedztwa bardzo dobrze robi utworom, a ju\u017c zw\u0142aszcza u Bacha &#8211; przypomnijmy cho\u0107by <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=Vogedtm_9Ck\">niezapomniany cykl <\/a><em><a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=Vogedtm_9Ck\">Sinfonii<\/a><\/em> w wykonaniu Glenna Goulda, kt\u00f3ry ustanowi\u0142 sobie w\u0142asn\u0105 ich kolejno\u015b\u0107 &#8211; do dzi\u015b mi si\u0119 ona utrwali\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Kolejno\u015b\u0107 preludi\u00f3w i fug na tej p\u0142ycie jest zbudowana w\u0142a\u015bciwie w podobny spos\u00f3b, ale raczej wewn\u0105trz &#8222;czw\u00f3rek&#8221; &#8211; teraz to rozumiem, bo pocz\u0105tkowo troch\u0119 si\u0119 zdziwi\u0142am (s\u0142uchaj\u0105c p\u0142yty wczoraj), dlaczego F-dur po dis-moll albo E-dur po g-moll, a to po prostu by\u0142y r\u00f3\u017cne &#8222;czw\u00f3rki&#8221;. W ka\u017cdym razie ten program jest zbudowany na podstawie nastroj\u00f3w. Nie s\u0105 to oczywi\u015bcie same &#8222;sm\u0119ty&#8221;, \u017ce u\u017cyj\u0119 okre\u015blenia <strong>Hoko<\/strong>, s\u0105 te\u017c p\u0119dz\u0105ce, rytmiczne kawa\u0142ki, kt\u00f3re tak u tego pianisty lubimy, ale faktycznie tym razem jest ich mniej. Jest za to rodzaj zamglenia, mi\u0119kko\u015b\u0107, \u0142agodno\u015b\u0107. Dawno nie s\u0142ysza\u0142am takiego aksamitnego d\u017awi\u0119ku jak w <em>Preludium E-dur<\/em> czy <em>Fudze gis-moll<\/em>. Jednocze\u015bnie ka\u017cdy z &#8222;akt\u00f3w&#8221; jest zbudowany z kontrast\u00f3w. Przyk\u0142adowo w pierwszej czw\u00f3rce: po spokojnym <em>Preludium<\/em> i energicznej <em>Fudze C-dur<\/em> &#8211; \u0142agodne <em>Preludium f-moll<\/em>, zn\u00f3w p\u0119dz\u0105ca <em>Fuga f-moll<\/em>, zn\u00f3w uspokojenie w<em> Preludium i fudze As-dur<\/em>, pod koniec tej\u017ce fugi nag\u0142e dramatyczne wzmo\u017cenie, a po nim nostalgiczny smutek <em>Preludium i fugi dis-moll<\/em>. Ka\u017cda z pozosta\u0142ych cz\u0119\u015bci r\u00f3wnie\u017c zawiera r\u00f3\u017cne \u015bwiaty muzyczne.<\/p>\n\n\n\n<p>Magda \u0141o\u015b dzi\u015b spyta\u0142a pianist\u0119, czy graj\u0105c Bacha ma wci\u0105\u017c w pami\u0119ci, jak kiedy\u015b m\u00f3wi\u0142, d\u017awi\u0119k klawesynu, na kt\u00f3ry te utwory by\u0142y przeznaczone. My\u015bl\u0119, \u017ce w tym nagraniu robi\u0142 wszystko, by\u015bmy nie pami\u0119tali, \u017ce to dzie\u0142a klawesynowe, zwa\u017cywszy cho\u0107by w\u0142a\u015bnie ten aksamitny d\u017awi\u0119k i piana, kt\u00f3rych na klawesynie nie osi\u0105gniemy. Ale te\u017c ma on swoje pomys\u0142y &#8222;instrumentacyjne&#8221;, powiedzia\u0142 np. \u017ce w <em>Preludium E-dur<\/em> s\u0142yszy sonat\u0119 triow\u0105 (skrzypce plus continuo), a w <em>Fudze E-dur<\/em> &#8211; ch\u00f3r. (Osobi\u015bcie mnie to preludium przywodzi na my\u015bl <em>Sinfonie<\/em>, a fuga jest raczej organowa, podobnie jak <em>Preludium Es-dur<\/em> z I tomu).<\/p>\n\n\n\n<p>Ciekawe by\u0142o te\u017c, co powiedzia\u0142 o historii powstawania tej p\u0142yty: \u017ce pierwszy pomys\u0142 pojawi\u0142 si\u0119 ju\u017c w 2002 r., po nagraniu p\u0142yty z koncertami Mozarta z Sinfoni\u0105 Varsovi\u0105. Wyszed\u0142szy z Mozarta wszed\u0142 w Bacha, grywa\u0142 r\u00f3\u017cne preludia i fugi w\u0142a\u015bnie z II tomu <em>WK<\/em> w r\u00f3\u017cnych miejscach. Dopiero teraz, w pandemii, mia\u0142 czas, \u017ceby spokojnie usi\u0105\u015b\u0107, poobcowa\u0107 z tymi dzie\u0142ami, wreszcie je nagra\u0107. I mo\u017ce ta atmosfera, jak\u0105 emanuje ta p\u0142yta, ma co\u015b wsp\u00f3lnego z lockdownowym zatrzymaniem si\u0119 w czasie, refleksj\u0105. Inn\u0105 ciekawostk\u0105 jest, \u017ce Bach by\u0142 z kolei jego &#8222;wyj\u015bciem&#8221; na Chopina (wtedy w\u0142a\u015bnie nagra\u0142 t\u0119 pami\u0119tn\u0105 p\u0142yt\u0119) &#8211; my\u015bl\u0119, \u017ce Chopin, kt\u00f3ry zwyk\u0142 zaczyna\u0107 od Bacha dzie\u0144, bardzo by si\u0119 ucieszy\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>II tom <em>WK<\/em>, jak ju\u017c wspomina\u0142am pod poprzednim wpisem, ma w sobie pewn\u0105 nieoczywisto\u015b\u0107. Ale te nieoczywisto\u015bci s\u0105 do rozczytania i zrozumienia. \u015awietnie to Anderszewski ujmuje w swoich <a href=\"https:\/\/wydawnictwoproby.pl\/z-zapiskow-pianisty-i\/\">zapiskach<\/a> &#8211; pami\u0119tam, jak kiedy\u015b, podobnie jak tu o <em>Humoresce<\/em> Schumanna, m\u00f3wi\u0142 o utworach Szymanowskiego. \u017be te\u017c z pocz\u0105tku nie m\u00f3g\u0142 nic z tego zrozumie\u0107, a w pewnym momencie wszystko wskoczy\u0142o na swoje miejsce.<\/p>\n\n\n\n<p>Zastanawia mnie w tych zapiskach inna jeszcze rzecz: pisze pianista, \u017ce nale\u017cy &#8222;usi\u0142owa\u0107, w\u0142a\u015bnie dzi\u0119ki zapisowi utworu, przenikn\u0105\u0107 do tego, co dzia\u0142o si\u0119 w g\u0142owie kompozytora, zanim go zapisa\u0142, tak jakby\u015bmy si\u0119 przenie\u015bli w wehikule czasu&#8221;. Niestety to zawsze b\u0119dzie w sferze domys\u0142\u00f3w. (Swoj\u0105 drog\u0105 niezmiernie by\u0142abym ciekawa, jak Bach zareagowa\u0142by na wykonywanie jego klawesynowych utwor\u00f3w takim d\u017awi\u0119kiem, jakim gra Anderszewski&#8230;). Nuty Bacha daj\u0105 wykonawcom du\u017c\u0105 dowolno\u015b\u0107. Kiedy w podstaw\u00f3wce nauczycielka zada\u0142a mi <em>Preludium i fug\u0119 d-moll<\/em> z I tomu, po\u017cyczy\u0142a mi swoje rosyjskie nuty i kaza\u0142a skopiowa\u0107 z nich do mojego wspania\u0142ego Urtextu wszystkie znaczuszki, legata, staccata, crescenda, diminuenda, a nawet palcowanie. Nie pami\u0119tam ju\u017c, kto by\u0142 autorem tego opracowania, ale wkurza\u0142o mnie, \u017ce kto\u015b o\u015bmiela si\u0119 decydowa\u0107, \u017ce Bacha trzeba gra\u0107 w &#8222;jedynie s\u0142uszny&#8221; spos\u00f3b. Kompozytorowi by si\u0119 to na pewno nie podoba\u0142o. Ta dowolno\u015b\u0107 w jego nutach powoduje, \u017ce mo\u017cna jego utwory interpretowa\u0107 na bardzo r\u00f3\u017cny spos\u00f3b i ka\u017cdy wykonawca b\u0119dzie &#8222;przenika\u0107 do tego, co dzia\u0142o si\u0119 w g\u0142owie kompozytora&#8221; ca\u0142kowicie po swojemu.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dzi\u015b w audycji w radiowej Dw\u00f3jce Piotr Anderszewski m\u00f3wi\u0142 m.in. o tym, jakim tropem szed\u0142 dobieraj\u0105c utwory na swojej najnowszej p\u0142ycie.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9453"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9453"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9453\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9454,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9453\/revisions\/9454"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9453"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9453"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9453"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}