
{"id":9463,"date":"2021-02-02T00:11:45","date_gmt":"2021-02-01T23:11:45","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=9463"},"modified":"2021-02-02T11:20:44","modified_gmt":"2021-02-02T10:20:44","slug":"dydona-w-wersji-gaga","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2021\/02\/02\/dydona-w-wersji-gaga\/","title":{"rendered":"Dydona w wersji Gaga"},"content":{"rendered":"\n<p>Nie chodzi o to, \u017ce Dydona jest Lady Gag\u0105, ani tym bardziej \u017ce jest <em>gaga<\/em>, co po francusku znaczy ramol, sklerotyk. Chodzi o j\u0119zyk gestu, ta\u0144ca.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p><em>Dydona i Eneasz<\/em> Purcella pojawi\u0142a si\u0119 ju\u017c na Opera Rara cztery lata temu, ale w\u00f3wczas by\u0142a to wersja koncertowa w wykonaniu La Risonanza Fabia Bonizzoniego, w rolach g\u0142\u00f3wnych wyst\u0105pili Raffaella Milanesi, Stefanie True, Richard Helm, Iason Marmaras. Fragmenty ch\u00f3ralne zosta\u0142y za\u015b powierzone Krakowskiemu Ch\u00f3rowi Mieszcza\u0144skiemu. Nie dojecha\u0142am w\u00f3wczas na ten koncert w Filharmonii Krakowskiej, ale pewnie by\u0142o \u0142adnie.<\/p>\n\n\n\n<p>Tegoroczna Opera Rara powtarza cz\u0119\u015bciowo repertuar z lat poprzednich, ale nie idzie na \u0142atwizn\u0119 i przygotowuje dzie\u0142a na nowo. W tym przypadku jest to inscenizacja choreograficzna, bez dekoracji, opracowana przez <a href=\"https:\/\/www.miastokobiet.pl\/natalia-iwaniec-gaga\/\">Natali\u0119 Iwaniec<\/a> &#8211; i ona to w\u0142a\u015bnie jest specjalistk\u0105 od owego j\u0119zyka gest\u00f3w Gaga, stworzonego i propagowanego przez znanego i w Polsce s\u0142ynnego izraelskiego choreografa Ohada Naharina. Ca\u0142o\u015b\u0107, zar\u00f3wno niewielki zesp\u00f3\u0142 instrumentalny, jak i ch\u00f3r oraz soli\u015bci wynurzeni z niego, to muzycy Capelli Cracoviensis. Rol\u0119 Dydony \u015bpiewa Ilona Szczepa\u0144ska (kt\u00f3ra w poprzedniej wersji by\u0142a drug\u0105 Wied\u017am\u0105), Eneasza Piotr Kwinta, a Belindy Magdalena \u0141ukawska.<\/p>\n\n\n\n<p>Po raz kolejny si\u0119 okazuje, \u017ce ch\u00f3r Capelli Cracoviensis jest niezwykle wszechstronny. Poza \u015bpiewem wszyscy musieli nauczy\u0107 si\u0119 uk\u0142adu choreograficznego, wcale nie takiego prostego. Wygl\u0105daj\u0105 przy tym skromnie, ubrani w czarne trykoty i z drobnymi z\u0142otymi elementami a to we w\u0142osach, a to w makija\u017cu. Sama choreografia nie jest do ko\u0144ca dos\u0142owna, uk\u0142ada si\u0119 jednak w jaki\u015b j\u0119zyk. \u0141\u0105czenie tego ze \u015bpiewem na pewno nie by\u0142o \u0142atwe. Troch\u0119 intonacyjnych wahni\u0119\u0107 u g\u0142\u00f3wnych bohater\u00f3w jestem sk\u0142onna w tych warunkach wybaczy\u0107, nie by\u0142o ich zreszt\u0105 du\u017co, a og\u00f3lnie spektakl przez t\u0119 prostot\u0119 wzrusza. Cho\u0107 mo\u017ce to po prostu jest tak, \u017ce Purcell zawsze wzrusza.<\/p>\n\n\n\n<p>Spektakl jest grany na \u017cywo w sali teatralnej ICE (jeszcze jutro i pojutrze; potem powisz\u0105 przez jaki\u015b czas na stronie PlayKrakow) i najwidoczniej jest na nim jaka\u015b publiczno\u015b\u0107 &#8211; zapewne sk\u0142adaj\u0105ca si\u0119 z organizator\u00f3w &#8211; poniewa\u017c po zako\u0144czeniu s\u0142ycha\u0107 brawa. Kolejne wydarzenia 7 lutego: najpierw koncert z\u0142o\u017cony z <em>Langsamer Satz<\/em> Weberna i <em>Suity lirycznej<\/em> Berga, a potem spektakl sprzed dw\u00f3ch lat <em><a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2019\/02\/01\/koszmar-w-cricotece\/\">Cassandra &amp; Just<\/a><\/em>, ale rozszerzony o <em>Vanitas<\/em> Sciarrina i w nowym wykonaniu z udzia\u0142em innego kontratenora &#8211; miejmy nadziej\u0119, \u017ce podo\u0142a. Ale o tym ju\u017c po wykonaniu.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie chodzi o to, \u017ce Dydona jest Lady Gag\u0105, ani tym bardziej \u017ce jest gaga, co po francusku znaczy ramol, sklerotyk. Chodzi o j\u0119zyk gestu, ta\u0144ca.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9463"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9463"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9463\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9467,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9463\/revisions\/9467"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9463"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9463"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9463"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}