
{"id":9606,"date":"2021-06-13T00:19:45","date_gmt":"2021-06-12T22:19:45","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=9606"},"modified":"2021-06-13T00:19:45","modified_gmt":"2021-06-12T22:19:45","slug":"lukrecja-w-dobie-metoo","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2021\/06\/13\/lukrecja-w-dobie-metoo\/","title":{"rendered":"Lukrecja w dobie #metoo"},"content":{"rendered":"\n<p>W strugach deszczu zdecydowa\u0142am si\u0119 i\u015b\u0107 jednak na premier\u0119 <em>Gwa\u0142tu na Lukrecji<\/em> Brittena w Polskiej Operze Kr\u00f3lewskiej. Warto by\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Ten kameralny moralitet jest jakby w sam raz na teraz i na miejsce z niewielk\u0105 przestrzeni\u0105 dla orkiestry, jakim jest Teatr Stanis\u0142awowski: o\u015bmiorgu solistom towarzyszy ma\u0142y ch\u00f3r i 13-osobowy zesp\u00f3\u0142 instrumentalny. Napisany zosta\u0142 zreszt\u0105 zaraz po II wojnie \u015bwiatowej dla festiwalu w Glyndebourne &#8211; a wi\u0119c te\u017c po kataklizmie, cho\u0107 innego wymiaru. By\u0107 mo\u017ce w\u0142a\u015bnie ten czas powojenny sk\u0142oni\u0142 Brittena do u\u017cycia libretta o tak dziwacznej przewrotce: wpakowaniu odniesie\u0144 do Chrystusa w opowie\u015b\u0107 o dziejach 500 lat wcze\u015bniejszych. By\u0142o mu to najwidoczniej potrzebne; kilkana\u015bcie lat p\u00f3\u017aniej mia\u0142 stworzy\u0107 kolejne chrze\u015bcija\u0144skie moralitety, ale ju\u017c w formie misteri\u00f3w, \u015bpiewanych przez samych m\u0119\u017cczyzn-mnich\u00f3w. Dwa z nich by\u0142y wystawione w Warszawie: <em>Curlew River<\/em> w Operze Narodowej i <em>The Burning Fiery Farnace<\/em> w Warszawskiej Operze Kameralnej. Dzisiejszy spektakl mo\u017cna wi\u0119c widzie\u0107 jako pewn\u0105 kontynuacj\u0119, cho\u0107 z cofni\u0119ciem si\u0119 w przesz\u0142o\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Re\u017cyserka Kamila Siwi\u0144ska wystawia to dzie\u0142o po raz drugi &#8211; pierwszy raz zetkn\u0119\u0142a si\u0119 z nim ko\u0144cz\u0105c studia, by\u0142a to jej praca dyplomowa, do\u015b\u0107 g\u0142o\u015bna swego czasu. Jednak teraz, jak podkre\u015bla, zmieni\u0142a spojrzenie na utw\u00f3r, zreszt\u0105 i konteksty si\u0119 zmieni\u0142y. W erze #metoo Lukrecja, kt\u00f3ra natychmiast wyznaje m\u0119\u017cowi, i\u017c pad\u0142a ofiar\u0105 przemocy, jest przede wszystkim &#8222;ofiar\u0105, kt\u00f3ra nie chce i nie potrafi milcze\u0107&#8221;, cytuj\u0105c wypowied\u017a re\u017cyserki. Czy dzi\u015b tak\u017ce nieszcz\u0119sna ma\u0142\u017conka Collatinusa pope\u0142ni\u0142aby samob\u00f3jstwo i co oznacza dla nas teraz ten gest? Ubrany przez librecist\u0119 w chrystologi\u0119, tworzy paralele, kt\u00f3re jak dla mnie s\u0105 sztuczne, ale by\u0107 mo\u017ce nie dla os\u00f3b religijnych&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>Mniejsza z tym &#8211; inscenizacja jest interesuj\u0105ca, z udzia\u0142em projekcji czasem zaskakuj\u0105cych, w kostiumach odrealniaj\u0105cych dzi\u0119ki niebieskim szyfonowym wdziankom, przez kt\u00f3re prze\u015bwituj\u0105 w\u0142a\u015bciwe stroje. Soli\u015bci w pierwszej obsadzie s\u0105 znakomici &#8211; w wi\u0119kszo\u015bci m\u0142odzi, niekt\u00f3rzy w og\u00f3le nie byli mi wcze\u015bniej znani, jak Joanna Talarkiewicz (Ch\u00f3r \u017ce\u0144ski), Ma\u0142gorzata Bartkowska (Bianca), Maria Z\u0142otek (Lucia) czy Pawe\u0142 Michalczuk (Junius). Obok postaci znane ju\u017c i cenione: Rafa\u0142 \u017burek jako Ch\u00f3r M\u0119ski i Szymon Mechli\u0144ski w roli gwa\u0142ciciela Tarkwiniusza. No i &#8222;wyjadacze&#8221;: tytu\u0142owa Lukrecja &#8211; Anna Radziejewska oraz Remigiusz \u0141ukomski jako Collatinus.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;Ta rola czeka\u0142a na mnie od lat, bardzo chcia\u0142am j\u0105 za\u015bpiewa\u0107&#8221; &#8211; powiedzia\u0142a Anna Radziejewska na konferencji przed premier\u0105 dodaj\u0105c, \u017ce jest to nie tylko pi\u0119kne \u015bpiewanie, ale te\u017c czysty teatr muzyczny. I rzeczywi\u015bcie, zaprezentowa\u0142a niesamowity teatr operowania g\u0142osem, szczeg\u00f3lnie niskim rejestrem, ukazuj\u0105c b\u00f3l. Ka\u017cdy zreszt\u0105 z bohater\u00f3w uosabia\u0142 jak\u0105\u015b nami\u0119tno\u015b\u0107: Tarkwiniusz &#8211; spalaj\u0105c\u0105 \u017c\u0105dz\u0119, Juniusz &#8211; zranienie niewierno\u015bci\u0105 \u017cony, damski i m\u0119ski narrator (czyli Ch\u00f3r \u017be\u0144ski i Ch\u00f3r M\u0119ski) &#8211; wsp\u00f3\u0142czucie, Collatinus &#8211; mi\u0142o\u015b\u0107 ma\u0142\u017ce\u0144sk\u0105. Lilianna Krych, kt\u00f3ra znakomicie poprowadzi\u0142a spektakl, wspomnia\u0142a w swoim wprowadzeniu, \u017ce obserwowa\u0142a u \u015bpiewak\u00f3w coraz wi\u0119kszy zachwyt muzyk\u0105 Brittena wzrastaj\u0105cy z dnia na dzie\u0144 &#8211; i trudno si\u0119 dziwi\u0107. Ta muzyka naprawd\u0119 jest przepi\u0119kna.<\/p>\n\n\n\n<p>PS. Teatry wychodz\u0105 z premierami do realu, ale niekt\u00f3re dzia\u0142aj\u0105 jeszcze hybrydowo. Jutro o 17. b\u0119dzie mo\u017cna w sieci (za biletami) <a href=\"https:\/\/operabaltycka.pl\/pl\/repertuar\/madama-butterfly\/2021-06-13\">obejrze\u0107 <\/a><em>Madam\u0119 Butterfly<\/em> z Opery Ba\u0142tyckiej, kt\u00f3rej premiera odby\u0142a si\u0119 wczoraj. Ciekawie zapowiada si\u0119 obsada: Izabela Matu\u0142a w roli tytu\u0142owej i Pawe\u0142 Ska\u0142uba jako Pinkerton.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W strugach deszczu zdecydowa\u0142am si\u0119 i\u015b\u0107 jednak na premier\u0119 Gwa\u0142tu na Lukrecji Brittena w Polskiej Operze Kr\u00f3lewskiej. Warto by\u0142o.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9606"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9606"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9606\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9607,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9606\/revisions\/9607"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9606"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9606"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9606"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}